Czy sołtysi z powiatu trzebnickiego są gotowi na kryzys? Szkolenia są, ale… gdzie informacja?

soltys i szkolenia z mon
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Czy ktoś z mieszkańców powiatu trzebnickiego słyszał, że ich sołtys przeszedł szkolenie na wypadek wojny, kryzysu czy zagrożeń hybrydowych? Cisza. A przecież państwo właśnie szkoli tysiące takich osób w całej Polsce.

Program istnieje, działa i obejmuje wszystkich. Tylko że… lokalnie trudno go zauważyć.


Co właściwie się dzieje?

Rządowy program szkoleniowy „Odporność gminy i sołectwa na wypadek zagrożenia bezpieczeństwa państwa” ruszył pełną parą. Jak informował Władysław Kosiniak-Kamysz, w 2026 roku przeszkolono już kilka tysięcy sołtysów, a do 2027 roku szkolenie ma objąć wszystkich – około 45 tysięcy osób w całym kraju.

Reklama

Za organizację odpowiada Centralne Wojskowe Centrum Rekrutacji we współpracy z Akademia Sztuki Wojennej.

Plan jest jasny:

  • przygotować lokalnych liderów na sytuacje kryzysowe,
  • nauczyć reagowania w warunkach zagrożeń,
  • wzmocnić odporność społeczności wiejskich.

Brzmi poważnie. I słusznie. mon szkoli soltysow MON


A co z powiatem trzebnickim?

Tu zaczyna się problem.

Nie ma publicznie dostępnych informacji, które jednoznacznie potwierdzałyby, że sołtysi z gmin powiatu trzebnickiego:

  • zostali już przeszkoleni,
  • albo kiedy takie szkolenia miałyby się odbyć.

Nie ma komunikatów:

  • ani ze strony gmin,
  • ani starostwa,
  • ani lokalnych struktur wojskowych.

Czy to znaczy, że szkoleń nie było?
Niekoniecznie.


Szkolenia są – tylko ich nie widać

Program realizowany jest regionalnie. Szkolenia odbywają się etapami, często w większych ośrodkach lub w ramach współpracy między gminami.

To oznacza, że:

  • sołtysi z powiatu trzebnickiego mogli już w nich uczestniczyć,
  • ale informacja o tym… nie przebiła się do mieszkańców.

I tu pojawia się zasadnicze pytanie:

Dlaczego nikt o tym nie mówi?

Bo jeśli sołtys ma być osobą:

Reklama
Reklama
Reklama
  • organizującą pomoc,
  • koordynującą działania w kryzysie,
  • pierwszym kontaktem dla mieszkańców,

to mieszkańcy powinni wiedzieć:
👉 czy ich lider jest przygotowany.

Dziś tego po prostu nie wiadomo.


Rola sołtysa w kryzysie – większa niż się wydaje

W normalnych warunkach sołtys to organizator życia lokalnego. W sytuacji zagrożenia jego rola rośnie:

  • informowanie mieszkańców,
  • koordynacja ewakuacji,
  • współpraca ze służbami,
  • utrzymanie podstawowej organizacji wsi.

To nie są drobne zadania. To fundament bezpieczeństwa lokalnego.


System działa… ale komunikacja zawodzi

Państwo szkoli. Wojsko realizuje program. Statystyki się zgadzają.

Ale lokalnie:

  • brak informacji,
  • brak transparentności,
  • brak komunikacji z mieszkańcami.

I w efekcie powstaje wrażenie, że nic się nie dzieje.


Pytania, które warto dziś zadać

  • Czy sołtysi w gminach powiatu trzebnickiego przeszli szkolenia?
  • Jeśli tak – kiedy i gdzie?
  • Jakie kompetencje zdobyli?
  • Czy mieszkańcy zostali o tym poinformowani?

Bo bezpieczeństwo to nie tylko działania „na papierze”.

To także świadomość ludzi, którzy mają z tych działań korzystać.


I najważniejsze

Szkolenia sołtysów to dobry kierunek. Może nawet konieczny.

Ale jeśli mieszkańcy nie wiedzą, kto jest przygotowany i do czego –
to ten system działa tylko w teorii.

A teoria, jak wiadomo, w sytuacjach kryzysowych bywa najmniej przydatna.


Czy w Twojej gminie ktoś o tym mówił?
A może Twój sołtys był na takim szkoleniu i nikt o tym nie wiedział?


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry