Czy woda z kranu szkodzi zdrowiu? Fakty kontra strachy – analiza dezinformacji Huberta Czerniaka

Czy woda z kranu jest szkodliwa dla ludzkiego organizmu sprawdzamy co mowi nauka
Oceń materiał

Czy picie wody z kranu rzeczywiście może być niebezpieczne dla zdrowia? Tak twierdzi kontrowersyjny lekarz Hubert Czerniak, który w nagraniu opublikowanym na Facebooku straszy toksynami, hormonami i rakotwórczym działaniem kranówki. Wideo zyskało duży zasięg – ponad 5 tysięcy polubień, tysiąc dwieście udostępnień i setki komentarzy. Ale czy ma ono jakąkolwiek podstawę naukową? Sprawdzili to eksperci z portalu Demagog i instytucje zajmujące się jakością wody w Polsce.

Naukowy fakt: woda z kranu w Polsce spełnia surowe normy

Jak przypomina Demagog, woda z kranu w Polsce musi spełniać standardy określone zarówno przez Ministerstwo Zdrowia, jak i Dyrektywę UE. Jest badana regularnie przez akredytowane laboratoria, a dane Państwowej Inspekcji Sanitarnej z 2022 roku pokazują, że 99,7 proc. Polaków ma dostęp do wody zdatnej do picia. – „Nie to, co znajduje się w wodzie jest problemem, tylko ile tego jest” – mówi cytowany w artykule Grzegorz Podolski z Aquanet S.A. Czerniak czerniakuje woda kranu screen Facebook

Czerniak i Clark kontra rzeczywistość

W filmie Czerniak powołuje się m.in. na Huldę Clark, znaną z pseudonaukowych teorii. Twierdzi, że picie wody z kranu to jak „systematyczne palenie papierosów”. W podobnym duchu wypowiada się o mikroplastiku, bisfenolu A i ftalanach zawartych w butelkach PET – nazywając to „kastracją mężczyzn”. W rzeczywistości, jak podaje Cancer Council, substancje te – przy normowanych stężeniach – nie stanowią zagrożenia dla ludzi.

Deszczówka, śnieg, lodowiec – czy naturalne znaczy zdrowe?

Czerniak zachwala „żywą wodę” z lodowców, śniegu i deszczówki. Tymczasem naukowcy ostrzegają: taka woda może być silnie zanieczyszczona. Śnieg zbiera cząstki pyłów, lodowce kumulują metale ciężkie (np. rtęć), a deszczówka zawiera PFAS – związki chemiczne niebezpieczne dla środowiska i zdrowia.

Reklama
Reklama
Reklama

Leki i antykoncepcja w wodzie?

W materiale padło również stwierdzenie, że woda w miastach nie jest badana na obecność środków antykoncepcyjnych. Faktycznie, śladowe ilości leków trafiają do środowiska, ale brak dowodów, by ich stężenie w wodzie pitnej w Polsce miało wpływ na zdrowie ludzi. Co więcej, monitoring wody obejmuje również wykrywanie zanieczyszczeń o potencjalnym działaniu biologicznym.

Podsumowanie: dezinformacja zamiast faktów

Twierdzenia Huberta Czerniaka są sprzeczne z obowiązującym stanem wiedzy i wprowadzają w błąd opinię publiczną. Mimo że ich forma może być przekonująca dla laika, nie mają potwierdzenia w danych naukowych. Eksperci ostrzegają – takie wypowiedzi mogą obniżać zaufanie do instytucji publicznych i prowadzić do szkodliwych decyzji zdrowotnych.

Pełny artykuł na stronie Demagog polecamy, czytaj.

Źródło informacji Demagog

Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry