Czy zebranie wiejskie można „wyciszyć”, gdy ktoś wyciąga kamerę? Rzecznik Praw Obywatelskich nie ma wątpliwości: jawność to zasada, a zakaz nagrywania – wyjątek, który musi mieć bardzo solidne podstawy.
Jawność nie na życzenie większości
Sprawa dotyczy sołectwa Izdebnik w gminie Lanckorona, gdzie uczestnik zebrania – prowadzący działalność publiczną w internecie – rozpoczął rejestrację obrad. Reakcja części zgromadzonych była gwałtowna: żądanie legitymacji prasowej, podważanie prawa do udziału w zebraniu, a w finale głosowanie nad… wyproszeniem nagrywającego i operatora kamery.
Na to właśnie zareagował Rzecznik Praw Obywatelskich, podkreślając, że zebranie wiejskie jest organem uchwałodawczym sołectwa, a więc wykonuje funkcje publiczne. A skoro tak – jego obrady należą do sfery publicznej.
Wyrok sądu: uczestnik pełni funkcję publiczną
RPO sięgnął po orzecznictwo. Wskazał wyrok Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu z 11 września 2013 r. (II SA/Po 475/13), w którym sąd jasno stwierdził:
„Uczestnictwo mieszkańca w zebraniu wiejskim oznacza udział w sprawowaniu władzy publicznej. Dane osobowe uczestnika stają się w tym czasie danymi publicznymi”.
To kluczowe zdanie, bo często właśnie „ochrona danych” bywa argumentem używanym do blokowania nagrań. W tym kontekście – nieskutecznie.
Statut mówi wprost: „każdy ma prawo”
RPO przypomniał również § 11 pkt 1 Statutu Sołectwa Izdebnik, który nie pozostawia pola do interpretacji:
„Każdy ma prawo do udziału w Zebraniu Wiejskim”.
Bez gwiazdek. Bez dopisków. Bez warunku posiadania legitymacji prasowej.
Wójt: doszło do naruszenia jawności
Co istotne, z RPO zgodził się także Gmina Lanckorona. Wójt w odpowiedzi na wystąpienie rzecznika przyznał, że wyproszenie nagrywających naruszało konstytucyjną zasadę jawności oraz zapisy statutu sołectwa.
Gmina zapowiedziała konkretne działania:
pisemne wytyczne dla sołtysów i przewodniczących zebrań,
wskazanie zasad dopuszczalnej rejestracji obrad,
szkolenia z prawa do informacji publicznej i ochrony danych,
obowiązek informowania w ogłoszeniach, że zebrania są jawne i mogą być nagrywane.
Co z tego wynika?
Zebranie wiejskie to nie spotkanie „we własnym gronie”. To forum publiczne, na którym zapadają decyzje mające realny wpływ na mieszkańców. Jawność – w tym możliwość nagrywania – jest regułą, a nie uprzejmością udzielaną przez większość sali.
Zakazywanie rejestracji obrad „bo ktoś sobie nie życzy” albo „bo nie ma legitymacji” nie ma oparcia ani w prawie, ani w orzecznictwie. A próby uciszania kamer częściej mówią coś o obawach uczestników niż o samym prawie.
Źródło informacji:
✅ Depesza Serwisu Samorządowego PAP – artykuł pt. Czy można zakazać nagrywania obrad zebrania wiejskiego sołectwa? RPO zabrał głos (09.01.2026), zawierający szczegóły interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich i przebieg zdarzenia.
✅ Biuletyn Informacji Publicznej RPO – oficjalna informacja o sprawie pt. Sprawa uniemożliwienia nagrywania Zebrania Wiejskiego Sołectwa (09.01.2026) na stronie Biura RPO, z opisem skargi, stanowiska rzecznika i wyjaśnień wójta gminy Lanckorona.






