Przejdź do treści
niedziela 25 października 2026
Imieniny: Daria, Kryspin, Sambor, Taras
25 października 2026 r.Z regionuAnaliza

Oborniki Śląskie nie zadłużyły się dopiero w 2025 roku. Dług narastał przez lata, a w 2024 roku wzrósł o ponad 13 mln zł i przekroczył 65 mln zł. Obecna wśród radnych opowieść, że gmina „odziedziczyła dług”, zawiera więc prawdziwy element. Staje się jednak manipulacją, kiedy ma sugerować, że obecni radni nie uczestniczyli w podejmowaniu decyzji finansowych albo że za cały obecny stan odpowiadają wyłącznie ich poprzednicy.

Słowo „odziedziczyli” opisuje moment objęcia urzędu lub mandatu. Nie rozstrzyga, kto podejmował wcześniejsze decyzje, kto zatwierdzał kolejne budżety i prognozy długu ani kto zgadzał się na nowe emisje obligacji. W Obornikach Śląskich tych ról nie da się sprowadzić do prostego podziału: „tamci zadłużyli, ci tylko spłacają”.

Kto był burmistrzem, gdy rósł dług?

Chronologia urzędowania pokazuje, że obecna sytuacja finansowa powstała za kadencji kolejnych władz:

Reklama
  • Paweł Misiorek był burmistrzem w latach 2002–2010.
  • Sławomir Błażewski objął urząd po wyborach w 2010 roku i był burmistrzem do 2014 roku.
  • Arkadiusz Poprawa został burmistrzem w 2014 roku. Mieszkańcy wybierali go ponownie w 2018 i 2024 roku; pełni urząd do dziś.

Dług nie zaczął się zatem wraz z obecnym burmistrzem. Gminne sprawozdanie za 2018 rok pokazuje, że zobowiązania sięgały już wtedy około 38,7 mln zł. W tym samym zestawieniu ujęto wcześniejsze lata: wartość obligacji wynosiła 20,53 mln zł w 2012 roku, 22,95 mln zł w 2013, 31,95 mln zł w 2014, 34,45 mln zł w 2015, 33,95 mln zł w 2016 i 36,45 mln zł w 2017 roku. Dokument wymienia także pożyczki i leasing, dlatego tych pozycji nie należy mechanicznie utożsamiać z saldem długu liczonym dziś według jednej definicji. Wniosek pozostaje jednak czytelny: zadłużenie na poziomie kilkudziesięciu milionów złotych ma w gminie długą historię.

Za kadencji Pawła Misiorka dług wzrósł w przywołanym zestawieniu z około 20,5 mln zł w 2012 roku do blisko 32 mln zł w 2014 roku. Za kadencji Sławomira Błażewskiego wartość obligacji wynosiła 34,45 mln zł w 2015 roku, 33,95 mln zł w 2016 i 36,45 mln zł w 2017 roku. Pod koniec jego kadencji sprawozdanie za 2018 rok wykazało zobowiązania w wysokości około 38,7 mln zł. To historia wielu decyzji budżetowych, nie jednego roku i jednego burmistrza.

Od 38,7 mln do ponad 65 mln zł

Późniejsza WPF gminy pozwala odtworzyć dalszy wzrost zadłużenia: około 40,83 mln zł na koniec 2019 roku, 45,51 mln zł w 2020, 47,03 mln zł w 2021, 47,48 mln zł w 2022 i 51,93 mln zł w 2023 roku. Na koniec 2024 roku WPF wykazuje około 64,85 mln zł, a RIO — około 65,00 mln zł. Różnica między tymi dokumentami wynosi około 156 tys. zł i przed publikacją warto ją wyjaśnić, zamiast udawać, że jej nie ma.

Największy skok nastąpił w 2024 roku. RIO podała, że zadłużenie wzrosło wówczas o 13,07 mln zł. Gmina zamknęła rok deficytem wynoszącym około 7,11 mln zł, a wynik operacyjny — czyli różnica między dochodami bieżącymi a wydatkami bieżącymi — był ujemny. Rada uchwaliła w 2024 roku emisje obligacji o wartości 7 mln zł i 10 mln zł. To właśnie ten rok wymaga szczególnie dokładnego wyjaśnienia: jakie zobowiązania spłacano, jaki deficyt finansowano i jak poszczególne decyzje przełożyły się na saldo długu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

W 2025 roku rada zgodziła się na emisję obligacji o wartości 64,8 mln zł. Tę kwotę przeznaczono na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań, a spłaty nowej emisji przesunięto na lata 2028–2042. To nie znaczy, że w 2025 roku gmina pożyczyła 64,8 mln zł „na dokładkę”. Oznacza natomiast, że istniejący dług został przeorganizowany i rozłożony na dłuższy okres. Według WPF zadłużenie na koniec 2025 roku wyniosło około 65 mln zł, a na koniec 2026 roku ma wynieść około 64,9 mln zł.

„Odziedziczyli” — ale kto konkretnie?

Sama informacja, że burmistrz lub radni objęli urząd z istniejącym zadłużeniem, jest prawdziwa. Mylić zaczyna wtedy, gdy używa się jej do zatarcia ciągłości decyzji albo do zwolnienia obecnych osób z odpowiedzialności za lata, w których same uczestniczyły w pracach rady.

W 2014 roku do Rady Miejskiej zostali wybrani m.in. Agnieszka Zakęś i Tomasz Gibalski. Oboje znajdują się również w składzie rady kadencji 2024–2029. Oznacza to, że ich publiczna aktywność samorządowa obejmuje okres znacznie dłuższy niż jedna kadencja. Nie dowodzi to automatycznie, jak głosowali przy każdej uchwale budżetowej czy emisji obligacji — do tego potrzebne są protokoły i imienne wyniki głosowań. Dowodzi jednak, że nie można przedstawiać obecnej rady jako grupy, która w całości pojawiła się dopiero po powstaniu zadłużenia.

Warto też pamiętać, że rada nie jest biernym widzem. Uchwala budżet i wieloletnią prognozę finansową, a także decyduje o emisji obligacji. Rada kadencji 2024–2029 podejmowała takie decyzje już po objęciu mandatów: uchwaliła emisje obligacji w 2024 roku, a następnie zgodę na emisję 64,8 mln zł w 2025 roku. Każda z tych uchwał ma własne uzasadnienie, cel i wynik głosowania — i to właśnie je należy analizować, gdy mowa o odpowiedzialności.

Dziedzictwo długu nie jest alibi

Uczciwa rozmowa o zadłużeniu powinna obejmować trzy pytania:

  1. Jaki dług nowa władza zastała?
  2. Jakie decyzje podejmowała później, gdy mogła już wpływać na budżet i tempo spłat?
  3. Którzy radni uczestniczyli w tych decyzjach przez więcej niż jedną kadencję?

Odpowiedź „odziedziczyliśmy dług” odpowiada tylko na pierwsze pytanie. Jeśli ma zamknąć dyskusję o dwóch pozostałych, staje się politycznym skrótem, który może wprowadzać mieszkańców w błąd.

Zadłużenie Obornik Śląskich jest efektem wieloletnich decyzji samorządowych: emisji obligacji, finansowania inwestycji, pokrywania deficytów, spłat wcześniejszych zobowiązań, a w ostatnich latach także restrukturyzacji długu. Odpowiedzialność należy więc przypisywać do konkretnych kadencji, uchwał i głosowań. Ani samo objęcie urzędu nie czyni nikogo odpowiedzialnym za wszystko, ani słowo „odziedziczyliśmy” nie unieważnia późniejszych decyzji tych, którzy nadal zasiadali przy stole.

Dług można odziedziczyć. Kolejne decyzje podejmuje się już samemu.

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *