Drogi za miliony. Kto złożył wniosek – ten ma
W samorządach często mówi się o „walce o pieniądze”, „skutecznych negocjacjach” czy „dobrych relacjach z rządem”. W praktyce rzeczywistość jest znacznie bardziej przyziemna. W programach takich jak Rządowy Fundusz Rozwoju Dróg obowiązuje prosta zasada: „Kto złożył, ten dostał lub czeka, a ten, kto nie złożył, bo balował, nic nie ma”.
I właśnie to pokazują najnowsze listy inwestycji drogowych dla województwa dolnośląskiego.
Miliony dla powiatu trzebnickiego
Na liście podstawowej znalazła się inwestycja powiatowa, która otrzymała znaczące wsparcie.
Przebudowa drogi powiatowej nr 1371D Skarszyn – Boleścin
długość odcinka: 1,22 km
wartość inwestycji: 4 948 180 zł
dofinansowanie: 3 463 726 zł
poziom wsparcia: 70 procent
To jedna z większych inwestycji drogowych w powiecie w najbliższych latach.
Gminy, które przygotowały projekty
Na liście podstawowej znalazły się również inwestycje gminne.
Żmigród
Przebudowa drogi w Dobrosławicach
wartość inwestycji: 1 468 621 zł
dofinansowanie: 954 603 zł
poziom wsparcia: 65 procent
Projekt został zakwalifikowany do realizacji i otrzymał finansowanie.
Trzebnica
Przebudowa ulicy Porzeczkowej wraz z oświetleniem i kanalizacją deszczową
wartość inwestycji: 1 112 090 zł
dofinansowanie: 667 254 zł
poziom wsparcia: 60 procent
To inwestycja lokalna, ale ważna dla mieszkańców tej części miasta.
Kto jest w kolejce
Na liście rezerwowej znalazł się projekt z gminy Wisznia Mała.
Przebudowa ul. Sportowej w Szewcach
wartość inwestycji: 3 499 999 zł
możliwe dofinansowanie: 1 749 999 zł
poziom wsparcia: 50 procent
Lista rezerwowa oznacza jedno: projekt został złożony i oceniony, ale musi poczekać na ewentualne przesunięcia środków.
Ponad pięć milionów złotych
Łącznie do powiatu trzebnickiego trafi:
5 085 583 zł dofinansowania
a jeśli uruchomiona zostanie lista rezerwowa – nawet:
6 835 582 zł.
Mechanizm jest brutalnie prosty
W programach infrastrukturalnych nie decyduje polityczny marketing ani konferencje prasowe. Najważniejsze są trzy rzeczy:
przygotowany projekt
zabezpieczony wkład własny
złożony wniosek
Bez tego gmina nie ma żadnych szans na pieniądze.
Nie dlatego, że ktoś ją pominął.
Po prostu nie weszła do systemu podziału środków.
Samorząd to nie Facebook
W wielu przypadkach informacja o pozyskaniu środków pojawia się w mediach społecznościowych jako sukces polityczny. Tymczasem dokumenty pokazują coś znacznie mniej efektownego, ale prawdziwego: za większością takich inwestycji stoją miesiące pracy urzędników przygotowujących dokumentację.
A gdy tej pracy nie ma – nie ma też pieniędzy.
Najważniejsze pytanie
Te listy pokazują jeszcze jedną rzecz. Warto zadać pytanie, które rzadko pojawia się w oficjalnych komunikatach:
które gminy nie złożyły żadnych projektów i dlatego nie ma ich na liście?
Bo w programach infrastrukturalnych obowiązuje zasada, której nie da się obejść:
kto złożył – ten dostał lub czeka.
Kto nie złożył – nie ma nic.








