Hurkacz wraca do szkolnych murów. Młodzi pytają, mistrz odpowiada
Przez
Redakcja / 05/12/2025 / 3 minutes of reading
Czy powrót do szkoły może rozpalić wyobraźnię setek dzieci? We Wrocławiu – zdecydowanie tak. Hubert Hurkacz, jeden z najbardziej rozpoznawalnych ambasadorów miasta, wrócił dziś do miejsca, w którym zaczynał swoją drogę. A uczniowie wykorzystali tę okazję do ostatniej sekundy.
Co mówił Hurkacz do uczniów?
Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 47 przy ul. Januszowickiej przywitał mistrza tak, jak wita się bohatera, który wraca na rodzinne podwórko. Hurkacz – jak sam podkreślił – „spędził tu wiele lat nauki”, a nawet jego mama przechodziła tę samą drogę.
„Niesamowicie się cieszę z dzisiejszego spotkania” – mówił, zagłuszany brawami.
Dzieci przygotowały dla niego quiz, który zahaczał o Wrocław, krasnale, lektury szkolne, a nawet… miody Kubusia Puchatka. Mistrz bez wahania wszedł też w rolę „króla planety”, który ogłasza swoim poddanym szczęście i radość. Na koniec – sportowy akcent: minutowe wyzwanie w odbijaniu piłeczki.
Hubert Hurkacz sp. 47 święto szkoły op 04.12.2025
Jakim uczniem był Hurkacz?
Kiedy starsi zapytali o ulubiony przedmiot, tenisista uśmiechnął się szeroko: sport – wiadomo. Ale zaraz potem dodał:
„Poza sportem była nią matematyka. Zagadki, logika, analiza – to nadal ważna część mojego życia”.
Na pytanie o idola szkolnych lat odpowiedź padła bez wahania: Roger Federer.
„Marzyłem, żeby kiedyś z nim zagrać. Wydawało się to nierealne, ale się wydarzyło” – wspominał.
Wspomniał również, że jako dziecko trenował akrobatykę, co – jak przyznał – mogło pomóc mu później osiągać świetne wyniki na korcie. Dziś pasjonuje go Formuła 1.
Jaka była najważniejsza rada dla młodych?
Tu Hurkacz nie silił się na patos. Mówił prosto, jasno, trochę jak starszy brat:
„Najważniejsze jest podążanie za pasją i radość z tego, co się robi. Każdy, kogo znam i kto osiągnął sukces, żyje tym, co robi”.
Gdy padło pytanie, czy zgodzi się, aby szkolna hala nosiła jego imię, tenisista odparł krótko, że będzie zaszczycony. Sala – eksplozja owacji.
Zostawił w szkole rakietę jako pamiątkę, a dziesięcioro uczniów wylosowało piłeczki z autografem.
Gdzie we Wrocławiu zaczynał trenować?
Jak wygląda tenisowa mapa miasta?
Wrocław od lat rozwija infrastrukturę tenisową, i to na skalę, którą inne miasta mogłyby podpatrywać.
Korty przy ul. Pułtuskiej – miejsce, gdzie zaczął Hurkacz
Malownicza lokalizacja tuż przy Parku Południowym, jeden z najstarszych obiektów tenisowych w mieście (1897 r.), siedem letnich kortów ziemnych i nowoczesna hala z pięcioma kortami typu hard. Tu dziś odbywa się „Hubi Cup” – dziecięcy turniej super serii. Finaliści wyjeżdżają z Hubertem na turniej ATP 500 w Halle.
Spiska – centrum w zielonym sercu miasta
Latem działa tam osiem kortów o naturalnej nawierzchni, w tym cztery oświetlone. Cały rok – cztery ogrzewane korty pod dachem.
Lubińska – obiekt w przebudowie
Dwa kryte i oświetlone korty, trzy zewnętrzne korty mineralne i ścianka. W przyszłym roku – nowe hale i zagospodarowanie terenu.
Krajewskiego – Sępolno
Kameralny obiekt w zielonej enklawie. Idealny dla młodych, dla amatorów, dla turniejów w kameralnej atmosferze.
Hubert Hurkacz sp 47 święto szkoły op 04.12.2025
Źródła
— Materiały prasowe miasta Wrocławia — Informacje ZSP nr 47 — Dane Spartan / Wrocławska infrastruktura tenisowa
fot. Oleksandr Poliakovsky/Wroclaw.pl
Autor: Redakcja Radio DTR
📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR,
aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagra w Żmigrodzie Zimowe śniegi topnieją pod wpływem ciepła, które niesie ze sobą Wielka Orkiestra Świątecznej […]
Nadszedł ten wyjątkowy dzień! Po feriach, uczniowie klas 0-3 Szkoły Podstawowej im. Bolesława Chrobrego w Żmigrodzie wreszcie rozpoczęli swoją edukację […]
Prohibicja po wrocławsku: Mapa zakupu alkoholu Wrocławski magistrat opublikował w internecie mapę punktów handlowych, w których obowiązuje zakaz sprzedaży alkoholu […]