Izabella Krzan o „Afryka Express”: Dzika przygoda, emocje i wycisk bez taryfy ulgowej
Afryka bez filtra, czyli Krzan w nowej roli. Nie było all inclusive – był wyścig z uczestnikami
Reality show „Afryka Express” powrócił na antenę TVN, a jego nową twarzą została Izabella Krzan, dotychczas kojarzona głównie ze studyjnymi formatami. W rozmowie z agencją Newseria prezenterka opowiedziała o kulisach ekstremalnej afrykańskiej wyprawy, którą współdzieliła z uczestnikami programu. Jak mówi – było intensywnie, dziko i daleko od wygodnych ram telewizyjnych.
„Rozkochałam się w tej ‘Afryce Express’” – wyznaje Krzan, podkreślając, że zawsze była fanką formatu, a udział w tegorocznej edycji był dla niej spełnieniem marzeń. Program był kręcony w Tanzanii i Kenii – krajach, które, jak sama mówi, poznała „z bardzo surowej strony”.
Zamiana studia na busz
Dla prowadzącej był to zupełnie nowy rodzaj pracy. – „To nie było studio z makijażystką, tylko pobudka o 4:30 rano, sześć walizek i codzienne zmiany hoteli. Codziennie byłam w biegu, często musiałam wręcz ścigać się z uczestnikami, żeby dotrzeć na metę przed nimi” – relacjonuje.
Wyścig trwał tygodniami, a Krzan nie miała taryfy ulgowej. „To nie były wakacje. To była dzika przygoda, prawdziwa”, mówi z przekonaniem. Choć przyznaje, że bywało ciężko, podkreśla, że odnajduje się w takich warunkach – „jestem człowiekiem zadaniowym, nie ma czasu na wahanie – trzeba działać”.
Więź, nie tylko rywalizacja
W edycji udział wzięli m.in. Edyta Zając i Michał Mikołajczak, Wiktoria i Mateusz Gąsiewscy, Ewa Gawryluk, Tomasz Iwan czy Izu Ugonoh. Prowadząca nie kryje, że nawiązała z nimi silną więź.
– „Starałam się być surowa, ale czasem nie wychodziło. Oni naprawdę dostali wycisk – jak ich nie lubić?” – śmieje się Krzan. Dodaje też, że choć program to rywalizacja, uczestnicy tworzyli sojusze, wspierali się, a atmosfera często była przyjacielska.
Promocja trwa – i to nie koniec pracy
Krzan zaznacza, że choć zdjęcia już za ekipą, praca się nie skończyła. – „Teraz skupiamy się na promocji, bo chcemy, żeby o tym programie było głośno. To była praca ogromnej ekipy i warto ją zobaczyć”.
Widzowie mogą śledzić „Afryka Express” od poniedziałku do czwartku o 20:55 na antenie TVN. A sama prezenterka nie zamierza ograniczać się tylko do jednego formatu – nadal realizuje materiały reporterskie w „Dzień Dobry TVN” i – jak zdradza – ma sporo pomysłów na kolejne reportaże.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.


