Kto żyje w alternatywnej rzeczywistości?

burmistrz i arogancja wladzy
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Obornikach Śląskich (XXIV Sesja Rady Miejskiej IX kadencji 25.09.2025 r.)  do ostrego starcia. Radny Marek Mańczak ponownie pytał burmistrza o problemy mieszkańców z wywozem nieczystości z przydomowych oczyszczalni. Sprawa ciągnie się od roku, a odpowiedzi brak

Radny: konkretne pytania, brak reakcji

Mańczak domagał się jasnych informacji:

  • czy zwiększono limit wywozu,

  • czy pojawiły się nowe firmy świadczące usługę,

  • i kiedy mieszkańcy doczekają się zmian.

„Za chwilę minie rok i mieszkańcy wciąż nie wiedzą, czy cokolwiek się zmieniło” – podkreślał radny.

Burmistrz: odrzucenie zamiast odpowiedzi

Zamiast faktów padły słowa, które wywołały szok:

„Dla mnie ten człowiek nie istnieje i nie mam zamiaru nigdy z nim rozmawiać”

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Burmistrz odpowiada radnemu man…

Burmistrz uznał, że oficjalnych skarg nie ma, a komentarze mieszkańców w internecie to „alternatywna rzeczywistość”. Twierdził też, że radny kłamie i obraża ludzi – ale nie wskazał żadnych przykładów ani dowodów, kiedy i w jakiej sytuacji miałoby to miejsce.

Odhumanizowanie jako metoda?

Taka wypowiedź to coś więcej niż emocjonalna reakcja. To próba odhumanizowania radnego tylko dlatego, że jest aktywny i zadaje trudne pytania. Zamiast rzeczowych danych – etykietowanie i personalny atak.

Co więcej, w tej retoryce opozycyjny głos staje się „ściekiem”, a nie elementem demokratycznej debaty. To odwrócenie pojęć: radny wypełniający swoją rolę kontrolną jest piętnowany, a władza przedstawia się jako ofiara „hejtu”.

Hipokryzja władzy

To jaskrawy przykład, jak hipokryzja staje się siłą napędową lokalnej polityki. Władza, która mówi o „kulturze” i „prawdzie”, w praktyce pozwala sobie na pogardliwe słowa wobec drugiego człowieka – zamiast merytorycznej odpowiedzi.

Komentarze a skargi – sedno problemu

Pozostaje pytanie: czy komentarze mieszkańców i interwencje radnych naprawdę nie liczą się, jeśli nie mają formy oficjalnego pisma? Czy gmina ma reagować dopiero wtedy, gdy problem trafi do UOKiK albo sądu?

Sesja z wypowiedzą burmistrza Obornik Śląskich


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry