Czytaj Radio DTR bez reklam Google30 dni spokojnego czytania. Bez konta i bez abonamentu.
Sprawdź dostęp
Przejdź do treści
środa 28 października 2026
Imieniny: Szymon, Tadeusz, Wszeciech
27 grudnia 2025 r.Nadesłana muzyka

Nowy singiel zapowiada płytę „CYKL”

Lid: Czy da się zaufać, kiedy pamięć o zawodzie wciąż siedzi pod skórą? Marika w nowym singlu „Leć” nie ucieka od tego pytania – raczej robi krok do przodu. Czasem niepewny, czasem ryzykowny. Ale własny.

Nowa piosenka „Leć” to opowieść o balansowaniu na granicy: między lękiem a ciekawością, ostrożnością a impulsem. Marika śpiewa o momencie tuż przed skokiem – tym jednym wdechu, kiedy jeszcze wszystko można odwołać. A jednak nie odwołuje. „Głębia przyzywa głębię” – powtarza, a to zdanie staje się osią całego utworu.

Reklama

Muzycznie artystka oddaje ster duetowi SARAPATA. Efekt? Transowy, hipnotyczny puls i taneczna elektronika, która nie przykrywa tekstu, lecz go niesie. To nie jest klubowy banał ani popowy banałek do radia. Raczej dźwiękowy stan zawieszenia – rytm, który wciąga, ale zostawia przestrzeń na sens.

„I skoczyć chcę naprawdę, chociaż boję się” – śpiewa Marika, nie udając bohaterki bez rys.

Część większej całości

„Leć” to kolejny element większego projektu. Marika konsekwentnie, miesiąc po miesiącu, odsłania album „CYKL” – płytę, która powstawała w szczególnym czasie. Utwory zostały napisane podczas urlopu macierzyńskiego, pięć lat temu. To nie jest więc szybki powrót ani jednorazowy wyskok, tylko długofalowy plan i cierpliwie budowana narracja.

Reklama

Po listopadowym „Patataj” i grudniowych „Kurtynach”, styczniowe „Leć” dopełnia obraz artystki dojrzalszej, spokojniejszej, ale wcale nie łagodnej. Kolejny singiel ma ukazać się już w lutym.

marika zdjecie 3 Łukasz pęcak
Marika zdjecie Łukasz Pęcak

Kim jest Marika dziś?

Marika od lat wymyka się prostym etykietom. Była prekursorką reggae-dancehallu w Polsce, trafiła do mainstreamu, zbierała nominacje do Fryderyków, prowadziła programy telewizyjne, pisała książki, a jej teksty trafiły nawet do szkolnych podręczników. Potem na chwilę zniknęła z pierwszego planu – życie napisało inny scenariusz.

Dziś wraca. Bez hałasu, bez wielkich manifestów. Za to z konsekwencją i jasnym planem wydawniczym. „Leć” brzmi jak zapowiedź tej drogi: odważnej, ale świadomej ceny, jaką czasem trzeba za nią zapłacić.

Podsumowanie redakcyjne

„Leć” nie jest piosenką o euforii. To utwór o decyzji. O tym krótkim momencie, gdy strach jeszcze trzyma za rękaw, ale ciekawość już ciągnie do przodu. Marika nie krzyczy – raczej mówi półgłosem, a właśnie dlatego jej nowy singiel zostaje w głowie na dłużej.


Źródło informacji: notka prasowa artystki

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *