Luka w statucie Obornik Śląskich. Radny może przewodniczyć dwóm komisjom?
Słowa kluczowe: Oborniki Śląskie, Rada Miejska, statut gminy, komisja rewizyjna, komisja skarg i wniosków, Jakub Rudzki, Marek Mańczak, powiat trzebnicki, prawo lokalne
W sąsiednich gminach takie sytuacje są po prostu niemożliwe. W Żmigrodzie i Wiszni Małej statut gminy jasno mówi, że radny może być przewodniczącym tylko jednej komisji stałej.
Tymczasem w Obornikach Śląskich – po nowelizacji statutu w 2018 roku – ten zapis… zniknął.
Efekt? W praktyce radny może kierować nawet dwiema komisjami, w tym tymi, które mają kontrolować działania burmistrza i urzędu.
Dwa stołki, jedna gmina
Z dokumentów Rady Miejskiej wynika, że radny Jakub Rudzki pełni funkcję przewodniczącego dwóch stałych komisji:
-
Komisji Rewizyjnej,
-
Komisji Skarg, Wniosków i Petycji.
To właśnie te dwie komisje mają największe znaczenie dla kontroli i przejrzystości władzy.
Pierwsza sprawdza legalność i gospodarność działań urzędu, druga rozpatruje skargi obywateli na pracę burmistrza i jednostek gminnych.
Tyle że – w świetle obecnego statutu – nie ma już żadnej bariery, by jedna osoba kierowała obiema.
Zdjęcie ze strony gminy Oborniki Śl.
Jak zniknął przepis chroniący samorząd?
W poprzednim statucie (z 2003 roku) obowiązywał jasny zapis:
„Radny może być członkiem najwyżej dwóch stałych komisji, w tym przewodniczącym jednej stałej komisji Rady.”
Ten przepis został uchylony, gdy w październiku 2018 r. Rada Miejska przyjęła nowy statut (Uchwała Nr XLIII/481/18).
Od tej pory w §61 ust. 4 widnieje tylko jedno zdanie:
„Radny może być członkiem nie więcej niż dwóch komisji stałych.”
I to wszystko. Żadnego słowa o liczbie funkcji przewodniczącego.
Tym samym zniknęła zasada równowagi i kontroli, która miała zapobiegać koncentracji władzy w rękach jednej osoby.
Sąsiedzi lepsi w standardach
Dla porównania:
-
W Gminie Żmigród statut (§72 ust. 8) mówi wprost:
„Radny może być przewodniczącym lub zastępcą przewodniczącego tylko jednej komisji stałej.”
-
W Gminie Wisznia Mała podobny zapis znajduje się w §72 ust. 10.
-
W Zawoni i Prusicach – przeciwnie, brak jest jakiegokolwiek ograniczenia, co stawia te samorządy po stronie „liberalnych”.
- W Trzebnicy też nie ma tej kwestii uregulowanej.
Na tle powiatu trzebnickiego widać więc wyraźnie, że Oborniki Śląskie plasują się w grupie gmin o najsłabszych standardach etycznych i kontrolnych.
Bez kontroli, z przyzwoleniem
Trudno nie dostrzec ironii w tym, że to właśnie przewodniczący Komisji Rewizyjnej – organu, który powinien pilnować przestrzegania prawa i zasad samorządowych – korzysta dziś z luki w przepisach.
Tym bardziej, że to środowisko, które jeszcze niedawno szydziło z radnego Marka Mańczaka, zarzucając mu „brak wiedzy o funkcjonowaniu samorządu”.
Dziś wygląda na to, że śmiejący się sami nie przeczytali statutu.
Czy trzeba zmienić statut?
Obecny stan prawny nie jest formalnym złamaniem prawa, ale jest rażąco sprzeczny z duchem samorządności.
Funkcje kontrolne i opiniujące nie mogą skupiać się w jednym ręku, bo wtedy gmina traci mechanizmy równowagi.
Wystarczyłoby przywrócić jeden, prosty zapis – taki, jaki mają Żmigród i Wisznia Mała:
„Radny może być przewodniczącym lub wiceprzewodniczącym tylko jednej komisji stałej.”
Redakcja Radia DTR pyta publicznie:
-
Czy Rada Miejska Obornik Śląskich zamierza naprawić tę lukę w statucie?
-
Czy ktoś w ogóle nadzoruje przestrzeganie samorządowych standardów etycznych?
-
I czy mieszkańcy nie mają prawa oczekiwać, że radny kontrolujący innych sam będzie działał zgodnie z zasadami przejrzystości?
Źródła:
📜 Statut Gminy Oborniki Śląskie (Uchwała Nr XLIII/481/18, Dz. Urz. Woj. Dolnośląskiego, poz. 5206)
📜 Statut Gminy Wisznia Mała, §72 ust.10
📜 Statut Gminy Żmigród, §72 ust.8
Autor: Rafał Chwaliński
Magazynu Radio DTR 10/2025
, 30+ materiałów z regionu w jednym miejscu
Kup wydanie za 10 zł →
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.


