Czy rynek aut użytkowych w Polsce właśnie zyskał nowego, realnego gracza? Dane z 2025 roku sugerują, że tak – i to z przytupem.
Rok 2025 okazał się przełomowy dla marki Maxus. Według danych Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar, producent zanotował największy wzrost rejestracji w segmencie samochodów użytkowych w Polsce – aż o 349% rok do roku. To wynik, który wyraźnie wybija się ponad rynkową średnią i stawia Maxusa w roli jednego z najbardziej dynamicznych graczy w tej części rynku.
Skąd ten skok?
Przedstawiciele marki nie ukrywają, że nie był to efekt jednorazowej akcji promocyjnej, lecz konsekwentnie realizowanej strategii.
„Od momentu debiutu marki Maxus na polskim rynku w 2022 r. prowadzimy długofalową strategię rozwoju. Dzisiaj przynosi ona wymierne efekty – zarówno w świadomości klientów, jak i w wynikach rejestracji” – podkreśla Yaroslav Gural, CEE Manager dystrybutora RSA Polska.
Kluczowe okazały się trzy elementy: szeroka gama modelowa, konkurencyjna polityka cenowa oraz systematycznie rozbudowywana sieć dealerska.
Modele, które „ciągną” wynik
Trzon sprzedaży stanowią samochody z linii Deliver – zwłaszcza Deliver 7 i Deliver 9. Pierwszy z nich to średniej wielkości van oferujący ponad 9 m³ przestrzeni ładunkowej i bogate wyposażenie już w standardzie. Drugi – pełnowymiarowy dostawczak, sięgający nawet 13 m³, dostępny także jako podwozie do zabudowy.
Oba modele oferowane są zarówno z napędem spalinowym, jak i elektrycznym, co pozwala firmom dopasować pojazd do realnych warunków pracy, a nie do marketingowych haseł.
Elektryki bez „karnej” ceny
Istotną rolę odegrała również linia e-Deliver – od miejskich vanów po duże pojazdy dostawcze. Dzięki rządowemu programowi dopłat „NaszEauto” elektryczne Maxusy w wielu przypadkach osiągają ceny porównywalne z dieslami, a czasem nawet niższe. To argument, który dla flot i małych firm przestaje być ideologią, a zaczyna być czystą kalkulacją.
Pick-up, który zaskoczył rynek
Drugą połowę 2025 roku mocno zaznaczył debiut Maxus T60 MAX. Ponad 250 zamówień w kilka miesięcy pokazuje, że rynek pick-upów wciąż ma apetyt na nowe propozycje – pod warunkiem, że są sensownie wycenione i dobrze wyposażone.
Model oferuje m.in. silnik Diesla o mocy 215 KM, napęd 4×4, automatyczną skrzynię biegów i ładowność przekraczającą tonę, a cena startowa poniżej 140 tys. zł wyraźnie ustawia go w gronie najbardziej konkurencyjnych ofert w segmencie.
Dealerzy rosną razem z marką
Rozwój sprzedaży idzie w parze z ekspansją sieci dealerskiej. W samym IV kwartale 2025 roku nowe punkty pojawiły się m.in. w Katowicach, Krakowie, Łodzi i Redzie. Obecnie Maxus współpracuje z 23 dealerami w Polsce, a plany na 2026 rok zakładają zwiększenie tej liczby o około 50%.
„To solidna baza, ale patrzymy dalej. Chcemy być jeszcze bliżej klientów w całym kraju” – zapowiada Gural.
Co z tego wynika?
Sukces Maxusa nie jest tylko ciekawostką statystyczną. To sygnał, że polski rynek aut użytkowych jest otwarty na nowe marki, jeśli te potrafią połączyć technologię, cenę i dostępność. Rok 2025 pokazał, że Maxus przestał być egzotycznym debiutantem, a zaczął funkcjonować jako realna alternatywa dla uznanych producentów. Pytanie nie brzmi już „czy”, ale jak długo uda się utrzymać to tempo.
Autor Radio DTR
Źródło:
Dane i statystyki rejestracji samochodów użytkowych w Polsce za 2025 rok pochodzą z raportu Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR oraz wypowiedzi przedstawicieli RSA Polska udostępnionych przez biuro prasowe marki Maxus w komunikacie prasowym












