Australijski dokument „Melbourne. Miasto utracone” zainauguruje 30 września 14. Festiwal Filmów o Mieście i Architekturze MIASTOmovie. Zbudowana z archiwalnych fotografii, kronik filmowych i domowych nagrań opowieść pokazuje, jak w imię nowoczesności można przebudować miasto, a jednocześnie bezpowrotnie utracić część jego tożsamości.
Tegoroczna edycja wrocławskiego festiwalu odbędzie się od 30 września do 4 października w Kinie Nowe Horyzonty. Jej hasłem będą „ŻYCZENIA” składane miastom przez ich mieszkańców, architektów, urbanistów i samorządowców.
Organizatorzy chcą jednak nie tylko opowiadać o marzeniach dotyczących miejskiej przestrzeni. Zamierzają również pytać o cenę ich spełnienia.
Siedem filmów i siedem życzeń dla miast
MIASTOmovie jest jedynym w Polsce przeglądem filmowym poświęconym architekturze, urbanistyce oraz społecznym problemom współczesnych miast.
Na program 14. edycji złoży się siedem filmów. Każdemu z nich przypisano jedno konkretne życzenie: umiaru, piękna, wspólnoty, bezpieczeństwa, zieleni, zdrowia oraz „spełnienia wszystkich marzeń”.
Czytaj dalej
Powiązany temat
Filmy mają przedstawiać możliwe scenariusze zmian w miastach. Nie będą jednak prostymi opowieściami o sukcesie. Organizatorzy zapowiadają również analizę kosztów, zagrożeń i konfliktów, które pojawiają się podczas realizowania nawet najbardziej szlachetnych wizji.
Film otwarcia odpowie na „życzenie piękna”. Zabierze widzów do Melbourne połowy XX wieku, kiedy w australijskiej metropolii ścierały się różne definicje estetyki, nowoczesności i rozwoju.
Miasto skazane na modernizację
W dokumencie „Melbourne. Miasto utracone” reżyser Gus Berger wykorzystuje fotografie, kroniki filmowe oraz prywatne nagrania, aby odtworzyć wygląd stolicy australijskiego stanu Wiktoria sprzed kilkudziesięciu lat.
Ówczesne Melbourne było miastem bogato zdobionych hoteli, wystawnych teatrów, kawiarni, kinowych pałaców, monumentalnych pasaży handlowych i charakterystycznych żeliwnych werand.
Archiwalne materiały dokumentują ostatnie lata tej zabudowy. Wkrótce wiele historycznych budynków uznano za przestarzałe, niepraktyczne i niepasujące do wizji nowoczesnej metropolii. Masowe wyburzenia stały się jednym z podstawowych narzędzi miejskiej modernizacji.
Z powierzchni Melbourne znikały nie tylko pojedyncze obiekty. Burzono całe fragmenty dzielnic, a wraz z nimi miejsca spotkań, rozrywki i wspólnego uczestnictwa w kulturze.
Decyzje podejmowane pod hasłami postępu doprowadziły do utraty charakterystycznej architektury, ale również kolejnych rozdziałów pamięci miasta.
Dwie wizje miejskiego piękna
Film Bergera zestawia obrazy dawnej metropolii z dokumentacją jej późniejszej transformacji. Konfrontuje w ten sposób dwie wizje piękna: tę obiecywaną przez modernizację oraz tę, która zniknęła razem z wyburzonymi budynkami.
Dokument nie jest jednak wyłącznie nostalgicznym katalogiem strat. Opowiada również o narodzinach społecznej świadomości dotyczącej ochrony dziedzictwa.
Mieszkańcy Melbourne zaczęli sprzeciwiać się dalszemu usuwaniu historycznej zabudowy. Z czasem coraz wyraźniej dostrzegano, że architektura nie jest jedynie dekoracją miasta. Budynki przechowują jego historię, nadają mu rozpoznawalność i współtworzą więzi społeczne.
– Dziedzictwa architektonicznego nie można traktować jako czegoś oczywistego. Gdy zniknie, nie da się go odzyskać – przestrzega reżyser Gus Berger.
Pytania stawiane w filmie nie dotyczą wyłącznie Australii. Są aktualne także w europejskich i polskich miastach, gdzie historyczna zabudowa regularnie przegrywa z presją inwestycyjną, zmianami funkcjonalnymi i wizją szybkiego rozwoju.
Film powstał podczas lockdownu
Gus Berger jest reżyserem, producentem oraz właścicielem niezależnego kina Thornbury Picture House w Melbourne. Organizuje również pokazy w ramach projektu Blow Up Cinema.
Prace nad dokumentem rozpoczął podczas pandemicznych lockdownów, gdy prowadzone przez niego przedsięwzięcia musiały zawiesić działalność. Obraz opustoszałego Melbourne skłonił go do przyjrzenia się wcześniejszemu okresowi kryzysu i gwałtownej transformacji miasta.
Berger rozpoczął wielomiesięczną kwerendę w zbiorach State Library of Victoria oraz australijskiego National Film and Sound Archive. Analizował publikacje poświęcone historii Melbourne i rozmawiał z badaczami miasta.
Efektem tej pracy jest pełnometrażowy dokument, który 30 września otworzy 14. edycję festiwalu MIASTOmovie we Wrocławiu.
Historia Melbourne może być ostrzeżeniem dla wszystkich miast, które pod hasłem rozwoju zbyt łatwo rezygnują z własnej przeszłości. Nowoczesność potrafi spełniać marzenia, ale czasami wystawia za nie rachunek, którego nie można już anulować.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.






