Wrocław rozpoczyna kampanię promującą meldunek. Realna liczba mieszkańców jest znacznie wyższa niż statystyki – to wpływa na rozwój infrastruktury i decyzje budżetowe.
Według oficjalnych danych Urzędu Miejskiego we Wrocławiu w stolicy Dolnego Śląska mieszka nieco ponad 600 tysięcy osób. W rzeczywistości ta liczba może być znacznie wyższa – nawet o 300 tysięcy. Tyle wskazują analizy zużycia wody przeprowadzone przez MPWiK i badania Uniwersytetu Wrocławskiego. Tę „lukę meldunkową” miasto chce zniwelować nową kampanią.
Prezydent Jacek Sutryk tłumaczy:
– Realna liczba mieszkańców pomaga nam lepiej planować rozwój miasta, z uwzględnieniem konkretnych osiedli. Dzięki temu wiemy, jak modyfikować siatkę komunikacji miejskiej, czy gdzie budować nowe szkoły i przedszkola.
W kampanii informacyjnej szczególną uwagę zwrócono na takie osiedla jak Żerniki, Jagodno, Lipa Piotrowska i Kleczków – tam właśnie przybywa najwięcej nowych mieszkańców, którzy często nie są zameldowani, choć aktywnie uczestniczą w życiu miasta. Świadczy o tym m.in. liczba dopisań do list wyborczych – w ostatnich wyborach prezydenckich aż 82 tysiące.
Miasto nie tylko zachęca, ale i oferuje konkretne korzyści. Osoby zameldowane mogą korzystać z programu „Nasz Wrocław” i jego rozszerzonej wersji „Nasz Wrocław MAX”. To m.in. zniżki do Aquaparku, Zoo, czy pierwszeństwo w rekrutacji dzieci do przedszkoli.
Skarbnik Wrocławia Marcin Urban podkreśla wagę wpływów podatkowych:
– Programem dziękujemy mieszkańcom za rozliczanie podatków PIT i CIT we Wrocławiu. Te środki zasilają kasę miejską. W tym roku to ponad 53% całego budżetu – ponad 4 z 8,5 miliarda złotych.
Zameldować się można zarówno online – za pomocą profilu zaufanego na gov.pl – jak i osobiście w jednym z Centrów Obsługi Mieszkańca (COM I–VI).







