Mercedes za milion wrócił po pościgu na A4

odzyskany mercedes za milion zlotych
Oceń materiał

Luksusowy Mercedes G63 skradziony w Berlinie został odzyskany na Dolnym Śląsku. Wrocławscy policjanci, wspierani przez funkcjonariuszy ze Środy Śląskiej, zatrzymali 30-latka po pościgu autostradą A4 i ucieczce przez pole.

Jak auto z Berlina trafiło na A4?

Informacja o kradzieży samochodu wpłynęła do wrocławskiej komendy w czwartek, 23 kwietnia rano. Według ustaleń niemieckiej strony pojazd mógł kierować się w stronę Polski.

Reklama
Reklama
Reklama

Chodziło nie o zwykłe auto, lecz o Mercedesa G63 wartego ponad milion złotych. Samochód miał też tablice rejestracyjne przypisane do innego pojazdu.

 

  zrzut ekranu 2026 04 29 o 10.00.31 Materiał z filmu Policji KWP Wrocław

Kto namierzył skradzionego mercedesa?

Policja rozstawiła patrole na kluczowych odcinkach autostrady A4 oraz drogach dojazdowych. Do akcji włączyli się funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Środzie Śląskiej.

To oni namierzyli samochód w rejonie Nowej Wsi Kąckiej. Później do działań dołączyli policjanci z wrocławskiej drogówki oraz Wydziału do Zwalczania Przestępczości Samochodowej.

Dlaczego kierowca uciekł przez pole?

Reklama
Reklama

Na widok funkcjonariuszy kierujący porzucił mercedesa na autostradzie i próbował uciec pieszo przez pole uprawne. Daleko nie zaszedł. Po krótkim pościgu został zatrzymany.

Zatrzymanym okazał się 30-letni mieszkaniec Dolnego Śląska.

Jakie zarzuty usłyszał zatrzymany?

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.

30-latek usłyszał zarzuty dotyczące paserstwa, kierowania pojazdem mimo cofniętych uprawnień oraz używania tablicy rejestracyjnej nieprzypisanej do auta.

Za te czyny grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Co dalej ze sprawą?

Odzyskany Mercedes został zabezpieczony procesowo. Policja podkreśla, że sprawa ma charakter rozwojowy, co oznacza, że śledczy będą jeszcze ustalać, kto brał udział w kradzieży, jak pojazd trafił do Polski i czy zatrzymany działał sam.

Bo w takich historiach luksusowe auto zwykle jest tylko najbardziej błyszczącym elementem większej układanki.

Źródło: KWP we Wrocławiu / kc

Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry