24 września radni Obornik Śląskich mają zdecydować o kolejnej zmianie tegorocznego budżetu. Na pierwszy rzut oka – jedna z wielu uchwał finansowych. Po zajrzeniu do tabel okazuje się jednak, że zmiana jest znacznie poważniejsza: dochody rosną o zaledwie 184 tys. zł, wydatki o ponad 1,126 mln zł, a w budżecie pojawia się deficyt w wysokości 942 244,29 zł. Wśród dodatkowych wydatków są setki tysięcy złotych na wynagrodzenia, ciągnik, mieszkania komunalne, straże pożarne oraz kolejne pieniądze związane z gospodarką ściekową. W tym ostatnim przypadku mówimy o ZGK i oczyszczalni – sprawie, którą Radio DTR opisuje już w związku z kontrolą WIOŚ.
XXXVIII sesja Rady Miejskiej w Obornikach Śląskich została zwołana na 24 września 2026 roku na godz. 17.00. Jednymi z pierwszych projektów, nad którymi mają głosować radni, będą zmiana Wieloletniej Prognozy Finansowej oraz zmiana budżetu gminy na 2026 rok. Taki sam porządek obrad opublikowała gmina w oficjalnym serwisie.
I właśnie projekt zmiany budżetu warto przeczytać przed, a nie dopiero po sesji.
Z 184 tysięcy dodatkowych dochodów robi się ponad milion nowych wydatków
Najważniejsze liczby mieszczą się już na pierwszej stronie projektu uchwały.
Plan dochodów zostaje zwiększony o 184 231,90 zł – do 166 799 486,39 zł. Jednocześnie plan wydatków rośnie aż o 1 126 476,19 zł – do 167 741 730,68 zł.
Różnica nie bierze się z powietrza.
Po zmianach budżet ma wykazać deficyt w wysokości 942 244,29 zł. Projekt zakłada pokrycie go wolnymi środkami. Dochody wyniosą więc 166,8 mln zł, wydatki prawie 167,75 mln zł, a różnicę gmina pokryje pieniędzmi pozostającymi do dyspozycji z wcześniejszych rozliczeń.
To właśnie jest najważniejsza informacja przed wrześniową sesją.
Nie chodzi o to, że sam deficyt jest czymś nadzwyczajnym albo z definicji złym. Samorządy zmieniają budżety w ciągu roku, wykorzystują wolne środki, przesuwają wydatki i dostosowują plany do rzeczywistych potrzeb.
Tyle że mieszkańca powinno interesować dlaczego w ostatnim kwartale roku potrzeba ponad 1,1 mln zł dodatkowych wydatków, skoro nowych dochodów przybywa tylko 184 tys. zł.
I właśnie na to pytanie odpowiedzi trzeba szukać kilkadziesiąt stron dalej.
550 tysięcy więcej na wynagrodzenia nauczycieli
Największą pojedynczą zmianą po stronie bieżących wydatków jest oświata.
Na wynagrodzenia osobowe nauczycieli szkół podstawowych projekt dokłada 550 tys. zł. Po zmianie ta pozycja wzrośnie z 22 986 400,33 zł do 23 536 400,33 zł. W uzasadnieniu zapisano krótko: „zwiększenie środków na wynagrodzeniach dla nauczycieli”.
To jest właśnie ten moment, w którym podczas sesji powinno paść kilka prostych pytań.
Czy pierwotny plan wynagrodzeń był niedoszacowany? Czy zwiększenie wynika ze zmian kadrowych, podwyżek, zastępstw, nadgodzin, nowych oddziałów? Dlaczego dodatkowe 550 tys. zł pojawia się we wrześniu?
Samo zwiększenie wydatku może być całkowicie uzasadnione. Jednak 550 tys. zł nie jest księgową końcówką po przecinku. To kwota, której przyczyna powinna zostać mieszkańcom jasno wyjaśniona.
Kolejne 200 tysięcy na wynagrodzenia
Następne 200 tys. zł pojawia się w dziale dotyczącym systemu opieki nad dziećmi w wieku do lat trzech. Plan wynagrodzeń osobowych pracowników rośnie z 3 078 869,85 zł do 3 278 869,85 zł.
Co ciekawe, w szczegółowych objaśnieniach projektu przy tej pozycji znalazło się sformułowanie o zwiększeniu środków „dla nauczycieli”, mimo że pozycja budżetowa dotyczy systemu opieki nad dziećmi do lat trzech.
To może być zwykła omyłka przy sporządzaniu tabeli. Ale właśnie po to jest sesja i właśnie po to radni otrzymują projekty przed głosowaniem, aby takie rzeczy wyjaśniać.
Łącznie tylko te dwie pozycje oznaczają 750 tys. zł dodatkowych wydatków na wynagrodzenia.
Strażacy: dodatkowe 80 tysięcy
Budżet zwiększa również środki dla ochotniczych straży pożarnych.
Plan wydatków OSP rośnie z 553 500 zł do 633 500 zł, czyli o 80 tys. zł. Z tej kwoty 60 tys. zł przeznaczono na wydatki osobowe, 15 tys. zł na materiały i wyposażenie, a 5 tys. zł na usługi.
To jedna z tych zmian, których sens można stosunkowo łatwo mieszkańcom przedstawić: wyjazdy kosztują, sprzęt kosztuje, paliwo kosztuje, a działalność OSP stanowi element systemu bezpieczeństwa gminy.
Ale nawet tutaj warto wiedzieć, czy zwiększenie wynika z większej liczby wyjazdów niż zakładano, wzrostu kosztów, czy z wcześniejszego niedoszacowania planu.
250 tysięcy na ciągnik
W budżecie pojawia się również całkowicie nowa pozycja: zakup ciągnika kołowego za 250 tys. zł.
Jeszcze przed zmianą na ten cel zapisano zero złotych. Po przyjęciu uchwały będzie to ćwierć miliona.
I tutaj mieszkańcy powinni poznać odpowiedź na kilka elementarnych pytań: kto będzie użytkownikiem ciągnika, do jakich prac ma służyć, dlaczego zakup staje się konieczny właśnie teraz oraz czy analizowano koszty zakupu w stosunku do zlecania tych prac na zewnątrz.
Nie dlatego, że gmina nie powinna mieć ciągnika. Dlatego, że 250 tys. zł pojawia się w budżecie we wrześniu jako nowy wydatek inwestycyjny.
Mieszkania komunalne: dodatkowe 100 tysięcy
Drugą czytelną zmianą jest zwiększenie środków na remonty mieszkań komunalnych.
Dotychczas zapisano na ten cel 80 tys. zł. Projekt dokłada 100 tys. zł, podnosząc kwotę do 180 tys. zł. Urząd wskazuje, że pieniądze mają być przeznaczone na remonty mieszkań komunalnych, w tym usuwanie awarii.
Tutaj również jest pole do informacji dla mieszkańców: ile lokali wymaga interwencji, jakie awarie wystąpiły i czy mamy do czynienia z pojedynczymi przypadkami, czy z większym problemem stanu zasobu komunalnego.
I dochodzimy do oczyszczalni
Najbardziej interesująca dla nas pozycja znajduje się w dziale „Gospodarka ściekowa i ochrona wód”.
Wydatki w tej części zwiększają się o 271 006,84 zł, z 1 463 883,68 zł do 1 734 890,52 zł.
Jeszcze ciekawsza jest konkretna klasyfikacja budżetowa: „dopłaty w spółkach prawa handlowego”. Ta pozycja rośnie z 580 tys. zł do 851 006,84 zł. W szczegółowym opisie znalazło się tylko: „dopłata wniesiona przez wspólnika”.
W naszym przypadku nie jest to anonimowa pozycja w tabeli.
Chodzi o ZGK i gospodarkę ściekową, w tym oczyszczalnię ścieków. A ten temat ma już swoją historię. Radio DTR prowadzi serię materiałów dotyczącą oczyszczalni oraz ustaleń związanych z kontrolą Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.
Dlatego dodatkowe 271 tys. zł nie może zostać potraktowane jako jeszcze jeden niewiele mówiący wiersz w tabeli budżetowej.
Tym bardziej że po zmianie tegoroczna kwota dopłat w tej pozycji osiągnie 851 tys. zł.
I tu podczas sesji powinny paść pytania bardzo konkretne.
- Z czego dokładnie wynika konieczność kolejnej dopłaty 271 006,84 zł?
- Na co ZGK wykorzysta te pieniądze?
- Czy środki są związane z bieżącym funkcjonowaniem gospodarki ściekowej, inwestycjami, awariami albo działaniami dotyczącymi oczyszczalni?
- Z czego wynika wcześniejsze 580 tys. zł i dlaczego obecnie potrzebne jest zwiększenie do 851 tys. zł?
- Czy kwota ma jakikolwiek związek z problemami lub działaniami będącymi przedmiotem kontroli WIOŚ?
- Czy jest to ostatnia planowana w tym roku dopłata?
Ostatnie pytanie jest szczególnie istotne.
Bo uchwała budżetowa mówi mieszkańcom ile pieniędzy ma zostać wydane. Nie wyjaśnia jeszcze wystarczająco dokładnie dlaczego.
Nie każda dodatkowa złotówka jest problemem. Problemem może być brak odpowiedzi
Łatwo byłoby zbudować z tych danych historię pod hasłem: „gmina ma kłopoty, bo pojawił się deficyt”.
Dokumenty tego nie dowodzą.
Deficyt w wysokości 942 tys. zł przy budżecie przekraczającym 166 mln zł sam w sobie nie oznacza kryzysu finansowego. Projekt wskazuje również źródło jego pokrycia – wolne środki.
Ale dokumenty pokazują coś innego, równie istotnego.
Pod koniec września trzeba zwiększyć wydatki o ponad 1,126 mln zł, podczas gdy dochody rosną jedynie o 184 tys. zł.
Wśród zmian mamy 550 tys. zł na wynagrodzenia nauczycieli, 200 tys. zł w systemie opieki nad najmłodszymi dziećmi, ćwierć miliona na ciągnik, 100 tys. zł na mieszkania komunalne, 80 tys. zł dla OSP oraz ponad 271 tys. zł dodatkowej dopłaty w gospodarce ściekowej.
Oczywiście poszczególne przesunięcia w budżecie częściowo się równoważą, więc nie można tych wszystkich liczb po prostu dodać i nazwać wynikiem „nowym kosztem gminy”. Budżet jest systemem naczyń połączonych – część wydatków rośnie, część maleje, część środków jest przenoszona między paragrafami.
Najważniejszy bilans pozostaje jednak prosty:
+184 231,90 zł dochodów.
+1 126 476,19 zł wydatków.
942 244,29 zł deficytu.
I to są trzy liczby, o które warto zapytać przed podniesieniem ręki za uchwałą.
Sesja jest właśnie od zadawania tych pytań
Projekt uchwały nie jest jeszcze uchwałą.
Dopiero 24 września radni zdecydują, czy zaakceptować proponowane zmiany.
Dlatego publikujemy te dane przed sesją.
Nie po to, żeby mieszkańcy po kilku dniach przeczytali, że „Rada Miejska dokonała zmian w budżecie”, kiedy wszystko będzie już przegłosowane. Ale po to, aby przed głosowaniem wiadomo było, co rzeczywiście znajduje się w tych kilkudziesięciu stronach tabel.
Szczególnie interesować będziemy się dodatkową kwotą przeznaczoną na gospodarkę ściekową i ZGK. W kontekście prowadzonego przez nas cyklu dotyczącego oczyszczalni oraz kontroli WIOŚ będziemy chcieli wiedzieć, co dokładnie finansuje kolejne 271 006,84 zł i dlaczego właśnie teraz konieczne jest zwiększenie dopłat do 851 006,84 zł.
Bo budżet samorządu nie jest dokumentem dla księgowych.
To zapis tego, na co idą pieniądze mieszkańców. A zanim radni zagłosują, mieszkańcy mają prawo wiedzieć nie tylko ile, ale również dlaczego.
Więcej z Dolny Śląsk
Wszystkie materiały z tego obszaru →
Miód, regionalne smaki i tradycja. W sobotę we Wrocławiu Święto Miodu i Produktu Regionalnego

Śledztwo wobec burmistrza Trzebnicy. Prokuratura chce czasu do marca 2027 roku

80 lat szkoły przy Drukarskiej. Absolwenci wrócili na boisko, od którego wszystko się zaczęło

„Tak, tak, tak, tak, tak”. Urząd odpowiedział radnemu. Obywatelu, nie zadawaj pytań, skoro możesz dostać odpowiedź
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.






