Miłość, kłamstwa i wielki przekręt. Film, który boli

kino chce wiecej

Czy największe oszustwa rodzą się z chciwości — czy z potrzeby bycia kimś? Nowa polska produkcja nie idzie na skróty. Zamiast moralizować, pokazuje mechanizm: od niewinnej decyzji do świata, w którym pieniądze i władza zaczynają smakować jak narkotyk.

Film inspirowany prawdziwą historią

Miłość, kłamstwa i przekręt wszech czasów opiera się na wydarzeniach, które wstrząsnęły Polską. Jedno z największych cyberoszustw ostatnich lat dotknęło blisko 2 miliony osób, a straty sięgnęły około 500 mln zł. Skala robi wrażenie, ale reżyser nie skupia się na liczbach. Interesuje go cena, jaką płacą bohaterowie.

Kim jest Marcin — i dlaczego to ma znaczenie?

Marcin wydaje się urodzonym liderem. Pewny siebie, charyzmatyczny, skuteczny. Pod tą maską kryje się jednak chłopak rozdarty między beztroską młodością a brutalną dorosłością. Gdy los zmusza go do desperackiej decyzji, razem z Hanią i grupą przyjaciół wchodzi w świat cyberprzestępczości.
Początkowo chodzi o przetrwanie. Szybko jednak cel znika, a zostaje adrenalina.

„Adrenalina, poczucie sprawczości i złudne wrażenie zwycięstwa stają się uzależnieniem.”

To zdanie mogłoby być mottem całego filmu.

Miłość kontra pieniądz

W tej historii miłość i lojalność nie są ozdobnikami. Są stawką. W miarę jak rosną zyski, relacje pękają. Bohaterowie zaczynają mylić wolność z władzą, a sukces — z bezkarnością. Film konsekwentnie pyta: ile jesteśmy w stanie poświęcić, żeby poczuć się ważni?

Obsada, która niesie ciężar opowieści

Na ekranie spotykają się twarze młodego pokolenia i aktorzy o ugruntowanej pozycji. W rolach głównych Julia Wieniawa oraz Maciej Musiałowski. Towarzyszą im m.in. Jan Frycz, Piotr Stramowski, Jarosław Boberek i Sebastian Dela. To zestaw, który pozwala historii wybrzmieć bez fałszu.

Reżyser bez taryfy ulgowej

Za film odpowiada Damian Matyasik, twórca nagradzanego krótkometrażu „Mama umiera w sobotę”. Tutaj również nie daje widzowi komfortu prostych ocen. Kamera jest blisko bohaterów, ale nie usprawiedliwia ich wyborów.

Kino, które zostaje po seansie

To film sensacyjny, ale z ambicją dramatu społecznego. O pieniądzach, które obiecują wolność, i o granicy, po której przekroczeniu traci się coś więcej niż reputację. Premiera kinowa zaplanowana jest na 30 stycznia 2025 roku. Warto iść do kina nie po odpowiedzi, lecz po pytania, które zostaną z widzem na dłużej.


Źródło informacji: materiały prasowe Kino Świat

Gatunek: sensacyjny
Produkcja: Polska 2025
Reżyseria i scenariusz: Damian Matyasik („Trup w piwnicy”, „Mama umiera w sobotę”)
Obsada: Julia Wieniawa („Chłopi”, „Small World”), Maciej Musiałowski („Sala samobójców. Hejter”, „Kryptonim Polska”), Jan Frycz („Edukacja XD”, „Ślepnąc od świateł”), Piotr Stramowski („Pitbull. Nowe porządki”, „Botoks”), Jarosław Boberek(„Underdog”, „Miłość do kwadratu”), Sebastian Dela („Pitbull”, „#BringBackAlice”), Przemysław Bluszcz („Jesteś Bogiem”, „Pitbull”), Piotr Cyrwus („Kryptonim Polska”, „Rojst”), Paweł Monsiel („Polityka”), Kacper Olszewski („Kryptonim Polska”, „Król”)
Autor: Redakcja Radio DTR
Obserwuj Radio DTR w Google News

📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR, aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry
0

Suma