Laboratoria biotechnologiczne, symulatory VR, druk 3D, logistyka przyszłości, a nawet technologie wspierające osoby z niepełnosprawnościami. Tak wygląda tegoroczna oferta warsztatów przygotowanych przez Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie. Uczelnia chce pokazać młodym ludziom, że studia to nie tylko wykłady i teoria, ale przede wszystkim praktyka, doświadczenie i kontakt z nowoczesną technologią.
Program wygląda bardziej jak festiwal nauki niż klasyczny dzień otwarty. I chyba właśnie o to chodzi.
ZUT
Jak wygląda biotechnologia „od środka”?
Jednym z najmocniejszych punktów programu są zajęcia „Biotechnologia od środka – poczuj się jak student biotechnologii”. Uczestnicy wejdą do prawdziwych laboratoriów i zobaczą pracę z materiałem biologicznym, mikroorganizmami oraz specjalistyczną aparaturą badawczą.
Organizatorzy stawiają nie tylko na pokazy. Młodzież ma analizować problemy, współpracować zespołowo i sprawdzić, jak wygląda codzienność przyszłych specjalistów od biotechnologii. W praktyce – mniej nudnych prezentacji, więcej działania.
To ważne, bo właśnie takie kierunki coraz częściej kojarzą się z przyszłością rynku pracy: ochroną zdrowia, przemysłem spożywczym czy technologiami środowiskowymi.
Logistyka, VR i symulator wózka widłowego
Ciekawie zapowiadają się też warsztaty na Wydziale Techniki Morskiej i Transportu. Uczelnia chce pokazać logistykę jako „układ nerwowy współczesnego świata”. Uczestnicy stworzą cyfrowe modele magazynów i transportu, poznają program FlexSim oraz sprawdzą symulator wózka widłowego.
Brzmi trochę jak połączenie gry komputerowej z nauką inżynierii. Ale właśnie na tym dziś polega nowoczesna edukacja techniczna — uczelnia próbuje pokazać procesy w sposób praktyczny i atrakcyjny dla młodego pokolenia wychowanego na cyfrowych technologiach.
Pojawi się również wirtualna rzeczywistość VR, dzięki której uczestnicy zobaczą logistykę „od środka”. To już nie są suche schematy na tablicy.
Od maszyny parowej do druku 3D
Wydział Inżynierii Mechanicznej i Mechatroniki przygotował pokaz technologii przyszłości. Od klasycznej maszyny parowej aż po skanowanie 3D i druk metalowych elementów wykorzystywanych w lotnictwie czy medycynie.
Uczestnicy zobaczą m.in.:
- działanie miniaturowej sieci energetycznej,
- eksperymenty z turbinami wiatrowymi,
- instalacje fotowoltaiczne,
- kamerę termowizyjną,
- proces tworzenia modeli 3D.
To właśnie takie prezentacje często robią największe wrażenie na młodzieży. Nauka przestaje być abstrakcją, a zaczyna przypominać realny świat technologii, z którym młodzi spotykają się na co dzień.
„Dostępność to codzienność”
Bardzo mocnym i potrzebnym elementem programu jest także blok przygotowany przez Biuro Wsparcia Osób z Niepełnosprawnościami. Warsztaty pokażą, jak uczelnia pomaga osobom z różnymi ograniczeniami i jakie technologie wspierają codzienne funkcjonowanie.
Młodzież zobaczy m.in.:
- alfabet Braille’a,
- czytniki tekstu,
- monitory brajlowskie,
- symulatory niepełnosprawności,
- rozwiązania wspierające osoby słabowidzące i niesłyszące.
I chyba właśnie ten fragment może zostać w głowie najdłużej. Bo obok technologii pojawia się też temat empatii i zrozumienia codziennych barier.
Uczelnie coraz mocniej walczą o młodych
Nie da się ukryć — takie wydarzenia to dziś również element walki o kandydatów. Demografia nie pomaga uczelniom, a młodzi coraz częściej wybierają kierunki praktyczne, konkretne i związane z technologią.
Dlatego zamiast tradycyjnych folderów promocyjnych uczelnie pokazują dziś laboratoria, sprzęt, VR i realne możliwości pracy po studiach.
I trzeba przyznać, że w tym przypadku wygląda to znacznie ciekawiej niż klasyczne „zapraszamy na dzień otwarty”.
Źródło
Materiały informacyjne Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.


