Leki nie trafiają do kosza – tylko do odpowiednich punktów!
Wciąż zbyt wielu Polaków wyrzuca przeterminowane leki do kosza lub – co gorsza – do toalety. Jak ostrzegają eksperci cytowani przez PAP, takie działania mogą mieć dramatyczne konsekwencje: od skażenia wód gruntowych, przez wzrost antybiotykooporności, aż po zagrożenie życia spowodowane dostępem do silnych substancji przez osoby niepowołane.
– Ludzie nie mają świadomości, że jeśli wyrzucają niewykorzystane lekarstwa do śmieci, generują problem ekologiczny – mówi prof. Przemysław Kardas z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. – Jeśli trafią one na wysypisko, prędzej czy później przedostaną się do środowiska.
Z danych zebranych w Krakowie i Warszawie wynika, że rocznie zbiera się dziesiątki, a nawet setki ton niezużytych leków. W stolicy tylko w 2024 roku mieszkańcy oddali ponad 130 ton farmaceutyków do utylizacji. Ale to wciąż kropla w morzu – Kardas szacuje, że aż 10 tysięcy ton leków rocznie może trafiać bezpośrednio do środowiska.
Co się dzieje z lekami wyrzuconymi do ścieków?
– Oczyszczalnie ścieków nie są w stanie usunąć leków z wody – wyjaśnia Kardas. – Te substancje trafiają potem do rzek, jezior i mórz.
To nie tylko problem ekologiczny. Kiedy resztki leków w niewielkich dawkach zalegają w środowisku, dochodzi do przyspieszonej ewolucji bakterii opornych na antybiotyki. A to oznacza, że w przyszłości leki, które dziś leczą, mogą stać się nieskuteczne.
System zbiórki – niewystarczający i nieczytelny
Eksperci i farmaceuci zwracają uwagę, że system utylizacji leków w Polsce nie działa sprawnie. Z jednej strony nie wszystkie apteki chcą uczestniczyć w zbiórce, a z drugiej – brakuje centralnej, ogólnopolskiej bazy danych, gdzie można oddać przeterminowane leki.
– Niektóre apteki chowają pojemniki na zapleczu ze względów bezpieczeństwa – informuje Marian Witkowski z Naczelnej Izby Aptekarskiej. – Czasem zdarza się, że uzależnione osoby próbują dobrać się do zawartości pojemników.
Ministerstwo Zdrowia przypomina, że apteki nie mają obowiązku prowadzenia zbiórki leków. To gminy odpowiadają za ich organizację, a apteki mogą jedynie uczestniczyć w niej dobrowolnie.
Europejski apel naukowców i konkretne propozycje
Z inicjatywy prof. Kardasa europejscy naukowcy podpisali w Brukseli apel do Komisji Europejskiej i rządów krajowych o pilne zmiany:
Edukację pacjentów o tym, jak postępować z lekami.
Obowiązkowe oznaczenia na opakowaniach z informacją, jak zutylizować lek.
Narodowe systemy informowania o lokalizacjach zbiórek.
– Nauczyliśmy się już, że baterii nie wolno wyrzucać do kosza. A leki? Są często jeszcze bardziej niebezpieczne – puentuje Kardas.
Nie rób zapasów i pytaj w aptece
Marian Witkowski apeluje również o rozsądne kupowanie leków. Tworzenie domowych zapasów kończy się często koniecznością ich wyrzucenia.
– Pomyślmy o przyszłości naszych dzieci i wnuków, które odziedziczą po nas Ziemię – przypomina.
Źródło Nauka w Polsce








