Czytaj Radio DTR bez reklam Google30 dni spokojnego czytania. Bez konta i bez abonamentu.
Sprawdź dostęp
Baner Radia DTR na Wszystkich Świętych, 1 listopada. Rozświetlony zniczami cmentarz o zachodzie słońca, kamienne krzyże, białe chryzantemy i jesienne liście. Napis: „Pamiętamy o tych, którzy są już z nami tylko we wspomnieniach”.
Przejdź do treści
niedziela 1 listopada 2026
Imieniny: Andrzej, Seweryn, Warcisław, Wiktoryna Dzisiaj: Wszystkich Świętych
3 stycznia 2026 r.Nauka

Czy właśnie przyzwyczajamy się do temperatur, które jeszcze niedawno były alarmem? Rok 2025 zapisze się w historii jako trzeci najcieplejszy od początku pomiarów. Średnia globalna temperatura niebezpiecznie zbliżyła się do granicy 1,5°C powyżej epoki przedprzemysłowej. Zdaniem ekspertów nie jest to już chwilowe odchylenie, lecz zapowiedź nowej rzeczywistości klimatycznej.

– „Możemy mówić o kształtowaniu się nowej normy klimatycznej” – ocenia Bogdan Chojnicki, klimatolog z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, cytowany przez Polska Agencja Prasowa. Zastrzega jednak, że to określenie bywa zdradliwe, bo może uśpić czujność.

1,5 stopnia – granica, która już się zaciera

Zgodnie z Porozumienie paryskie świat zobowiązał się zatrzymać wzrost temperatury poniżej 2°C, a najlepiej do 1,5°C. Tymczasem w latach 2023 i 2024 ta granica została już okresowo przekroczona, a rok 2025 krążył wokół niej jak wahadło. Raz poniżej, raz powyżej. Statystycznie – niemal na styk.

Reklama

Eksperci mówią wprost: to nie jednorazowy wyskok, ale sygnał długofalowego trendu.

Polska szybciej się nagrzewa

W Polsce ocieplenie postępuje szybciej niż globalna średnia. Rekordowo ciepłe były lata 2019 i 2024, a obecnie kraj znajduje się już ponad 2°C powyżej epoki przedprzemysłowej. Prognozy są jeszcze mniej optymistyczne: do końca stulecia może to być 4–4,5°C, jeśli nie nastąpi radykalna zmiana energetyczna.

– „Jesteśmy mniej więcej na półmetku, a trend nadal rośnie” – podkreśla prof. Chojnicki. I dodaje, że bez zdecydowanego przejścia na odnawialne źródła energii te scenariusze mogą się jeszcze pogorszyć.

Susza i powodzie – dwie strony tego samego problemu

Nowa norma klimatyczna nie oznacza jedynie cieplejszych dni. To także zaburzenia bilansu wodnego. Latem coraz częściej notujemy skrajnie niskie stany rzek, a jednocześnie gwałtowne opady – często związane z niżami genueńskimi – powodują podtopienia i powodzie.

Problem ma też wymiar infrastrukturalny. Systemy, które dziś „jeszcze działają”, mogą okazać się niewystarczające w cieplejszym świecie. Gdy w rzekach ubywa wody, stężenie zanieczyszczeń rośnie, a dostęp do chłodzenia i wody pitnej staje się realnym wyzwaniem.

Reklama

Adaptacja? Nie wszystko da się przewidzieć

Ekspert studzi nadzieje, że do zmiany klimatu po prostu się „przystosujemy”. Migracja w bardziej sprzyjające rejony? Przy 8 miliardach ludzi i globalnym charakterze kryzysu to iluzja. Adaptacja kosztuje – finansowo, społecznie i środowiskowo – a nie ma gwarancji, że zawsze się powiedzie.

– „Może się okazać, że straty będą większe, niż jesteśmy w stanie udźwignąć” – ostrzega klimatolog, wskazując na koszty odbudowy po kolejnych katastrofach.

Ekosystemy na granicy wytrzymałości

Zmiana klimatu to nie tylko problem człowieka. Naturalne ekosystemy mają znacznie mniejsze możliwości adaptacyjne. Dwustuletnie drzewa, sadzone w chłodniejszym klimacie, dziś muszą funkcjonować w warunkach, do których nie były „zaprojektowane”. Ich elastyczność maleje z wiekiem, a konsekwencje mogą być nieodwracalne.

Co z tego wynika?

Nowa norma klimatyczna nie jest uspokojeniem sytuacji, lecz nowym poziomem ryzyka. Przekroczenie 2°C może uruchomić procesy samonapędzające się, nad którymi stracimy kontrolę. Świat stanie się mniej przewidywalny – i mniej bezpieczny.

Dlatego, jak podkreśla prof. Chojnicki, przeciwdziałanie zmianie klimatu pozostaje koniecznością, nawet jeśli nie wszystko da się już odwrócić. Spowolnić – jeszcze możemy. Pytanie tylko, czy zrobimy to zanim „nowa norma” stanie się kolejnym, jeszcze wyższym punktem odniesienia.

Autor: Radio DTR

Źródło: Nauka w Polsce

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *