To miało być „już za chwilę” od lat. I nagle – jest konkret. 131 milionów złotych trafia do Uniwersytetu Morskiego w Gdyni na pierwszy etap budowy następcy legendarnego „Daru Młodzieży”. Podpis pod umową złożył wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka.
I tym razem nie brzmi to jak kolejna zapowiedź z konferencji. Raczej jak początek realnej inwestycji.
Co się właściwie wydarzyło?
Rząd uruchomił pieniądze na pierwszy etap budowy nowego żaglowca szkolnego.
– „Robimy kolejny krok w stronę budowy nowego żaglowca” – mówił wiceminister Marchewka.
To pierwszy konkret w ramach większego programu, który ma zmienić flotę edukacyjną polskich uczelni morskich. Program obejmuje lata 2025–2029 i – uwaga – ma wartość niemal miliarda złotych.
Ile to wszystko kosztuje?
Tu zaczyna się skala projektu:
-
131 mln zł – pierwszy etap budowy żaglowca dla Gdyni
-
350 mln zł – całkowity koszt nowego statku (2025–2028)
-
625 mln zł – statek badawczo-szkolny dla Szczecina
-
~1 mld zł – cały program rządowy
Do tego dochodzą dodatkowe środki:
-
7,5 mln zł na remonty kampusu
-
7 mln zł na wynagrodzenia pracowników
Krótko mówiąc – nie tylko statek, ale cały ekosystem szkolenia idzie do modernizacji.
Dlaczego to konieczne?
Bo obecne jednostki… zwyczajnie się starzeją.
„Dar Młodzieży” i „Nawigator XXI” mają po kilkadziesiąt lat i coraz trudniej dopasować je do współczesnych standardów.
To nie tylko kwestia komfortu. To:
-
bezpieczeństwo,
-
nowoczesna nawigacja,
-
systemy środowiskowe,
-
wymagania międzynarodowe.
Morze nie wybacza przestarzałych rozwiązań.
Jaki będzie nowy żaglowiec?
Na razie szczegóły techniczne są jeszcze przed nami – przetarg na stocznię dopiero ruszy.
Ale kierunek jest jasny:
-
nowoczesna elektronika i automatyka
-
zaawansowane systemy nawigacyjne
-
przestrzenie dydaktyczne na miarę XXI wieku
-
rozwiązania przyjazne środowisku
To nie będzie tylko „ładny żaglowiec do zdjęć”. To ma być pływająca uczelnia.
Tradycja zobowiązuje
Nowa jednostka nie powstaje w próżni. To kolejny rozdział w długiej historii:
-
„Lwów” – początki polskiej edukacji morskiej
-
„Dar Pomorza” – legenda międzywojenna i powojenna
-
„Dar Młodzieży” – symbol współczesnej Polski na morzach
Nowy statek ma tę historię kontynuować.
I to jest chyba największe wyzwanie – bo tu nie chodzi tylko o stal i żagle, ale o symbol.
Czy tym razem się uda?
Polska zna wiele inwestycji, które „miały być”.
Tu jednak:
-
są pieniądze,
-
jest program rządowy,
-
jest harmonogram,
-
zaraz będzie przetarg.
Brzmi poważnie.
Ale dopiero stocznia, projekt i pierwsza blacha pokażą, czy to naprawdę początek nowej fregaty… czy kolejna morska opowieść bez finału.



