Obrona cywilna jako promocja? Wiceburmistrz na tropie PR-u z pieniędzy obowiązkowych
Czy da się promować gminę z pieniędzy przeznaczonych na… ochronę ludności w razie wojny, klęski żywiołowej lub katastrofy? Wydaje się, że w Obornikach Śląskich nie tylko się da, ale wręcz trzeba. Wiceburmistrz chwali się bowiem w mediach środkami na obronę cywilną, tak jakby były one efektem wyjątkowych zdolności urzędniczych lub wygranej w prestiżowym konkursie. Problem w tym, że nie były.
Według przepisów ustawy o obronie cywilnej, te środki nie podlegają konkursowi, nie są nagrodą, grantem, ani efektem lobbyingu. To obowiązkowe środki budżetowe, przekazywane z budżetu województwa, na podstawie wniosku marszałka. Sejmik województwa musi je zapewnić, bo tak stanowi prawo. Tyle. Kropka.
Facebook / Gmina Oborniki Śl.
Warto przypomnieć podstawowe fakty:
-
Środki na obronę cywilną są obligatoryjne, a nie uznaniowe. Nie trzeba się o nie ubiegać w konkursie, wystarczy wypełniać ustawowe obowiązki.
-
Marszałek województwa – nie gmina – składa wniosek o ich uruchomienie, działając w imieniu zarządu województwa.
-
Sejmik województwa zabezpiecza je w budżecie jako zadanie własne.
-
Powiaty również muszą zabezpieczać środki – na wniosek starosty, zgodnie z art. 11 ust. 2 ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej.
-
I najważniejsze: żadnych konkursów, żadnych punktów rankingowych, żadnych zachwytów Mazowieckiego Urzędu Marszałkowskiego nad pięknem Obornik Śląskich.
Ale cóż – jak się nie ma sukcesu, to trzeba sobie go… wyinterpretować. Najlepiej tak, by brzmiało to jak zdobycie funduszy dzięki wyjątkowemu zaangażowaniu i „działaniom strategicznym” lokalnych władz. W tym przypadku jednak, byłoby uczciwiej napisać: „Gmina Oborniki Śląskie, podobnie jak każda inna, otrzymała obligatoryjne środki na realizację zadań obrony cywilnej, zgodnie z ustawą i budżetem województwa”.
Tak brzmi prawda. Ale wiadomo – prawda nie sprzedaje się tak dobrze jak marketingowe brawurowe tytuły o „pozyskanych” milionach.
Słownik języka polskiego wyjaśnia:
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.



