Od sierpnia nowe unijne prawo w mediach. Europa chce niezależności, Polska wciąż na zakręcie

Verheyen wolnosc mediow foto

Wolność słowa pod lupą. UE wprowadza nowe przepisy, a Polska szuka drogi między polityką a pluralizmem

8 sierpnia 2025 roku wchodzi w życie Europejski Akt o Wolności Mediów (EMFA) – rozporządzenie, które ma wzmocnić pluralizm, przejrzystość własności i niezależność dziennikarzy we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej. W praktyce oznacza to m.in. obowiązek ujawniania właścicieli mediów, zakaz ingerencji polityków w decyzje redakcyjne, a także wprowadzenie ochrony dla źródeł dziennikarskich oraz przed oprogramowaniem szpiegującym.

Jak podkreśla Sabine Verheyen, wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego i przewodnicząca grupy ds. wdrożenia EMFA, celem jest stworzenie realnych fundamentów dla wolnych i niezależnych mediów. – Niektóre rządy oczekują, że media będą tylko powtarzać ich narrację. Ale to nie jest ich rola. Media są po to, żeby patrzeć władzy na ręce – mówi w rozmowie z agencją Newseria.

ReklamaCollaborator

Więcej przejrzystości, mniej propagandy

Nowe prawo wymaga od wszystkich mediów informacyjnych – niezależnie od wielkości – rejestracji właścicieli w krajowej bazie danych. Obowiązkowe stanie się również ujawnianie przychodów z reklam rządowych i wsparcia finansowego z krajów spoza UE. Nad całością będzie czuwać Europejska Rada ds. Usług Medialnych, pełniąca rolę zarówno organu nadzorczego, jak i doradczego dla Komisji Europejskiej.

Akt EMFA ma ogromne znaczenie, bo chroni dziennikarzy i przeciwdziała monopolizacji rynku mediów. Dziś zagrożeniem jest nie tylko polityka, ale także globalne platformy cyfrowe, które wypierają lokalne redakcje – dodaje Verheyen.


Polska: dobre chęci, trudne warunki

Komisja Europejska, w swoim najnowszym raporcie o praworządności, zauważa umiarkowany postęp Polski w zakresie mediów publicznych. Chwalone są zmiany w sposobie przyznawania licencji czy działania mające zwiększyć bezpieczeństwo dziennikarzy. Ale problemów nie brakuje. Nadal pojawiają się zastrzeżenia wobec przejrzystości własności medialnej, zwłaszcza przy zagranicznym kapitale, oraz niezależności organów regulacyjnych.

Polska jest w trudnej sytuacji. Z jednej strony jest polityczna wola wprowadzenia zmian, z drugiej – obecna konfiguracja polityczna, gdzie prezydent i premier reprezentują odmienne środowiska, może prowadzić do blokowania reform – zaznacza europosłanka.


Unia wzmacnia tarczę dla dziennikarzy

Równolegle z EMFA, UE rozwija także inne narzędzia ochrony prasy: dyrektywę anty-SLAPP, chroniącą przed bezpodstawnymi pozwami uciszającymi dziennikarzy, oraz Akt o Usługach Cyfrowych, który zwiększa odpowiedzialność platform społecznościowych za rozpowszechnianie dezinformacji.

Parlament Europejski wezwał ponadto do utworzenia funduszu UE na rzecz wolnych mediów, wspierającego niezależne dziennikarstwo i media lokalne – te, które często jako pierwsze informują o nadużyciach władzy, ale są najbardziej narażone na presję polityczną i finansową.


Podsumowanie:
EMFA to krok milowy ku większej przejrzystości i niezależności mediów w całej Unii Europejskiej. Choć w wielu krajach – w tym w Polsce – wciąż istnieją bariery polityczne i ekonomiczne, nowe prawo może stać się ważnym narzędziem dla dziennikarzy i obywateli. Pytanie, czy rządy będą miały odwagę je w pełni wdrożyć.

Autor: Redakcja Radio DTR
Obserwuj Radio DTR w Google News

📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR, aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry