Opieszałość gmin w powiecie trzebnickim – gdzie przepisy są lekceważone, a transparentność to fikcja
Powiecie trzebnicki – obszar, w którym władze gminne zdają się funkcjonować według własnych zasad, ignorując nie tylko dobre praktyki, ale i obowiązujące prawo. Zasada jawności życia publicznego, kontrola finansów publicznych czy obowiązek składania oświadczeń majątkowych – w wielu miejscach są traktowane jak irytujące formalności, które można zbyć machnięciem ręki.
Proceder narasta, a winnych brak
W gminach powiatu trzebnickiego – Obornikach Śląskich, Prusicach, Żmigrodzie, Zawoni czy Wiszni Małej – coraz częściej mówi się o tym, że urzędnicy nie dotrzymują terminów składania oświadczeń majątkowych. Osoby zobowiązane do ich złożenia, takie jak sekretarze gmin, skarbnicy, kierownicy jednostek organizacyjnych czy nawet osoby wydające decyzje administracyjne w imieniu wójta lub burmistrza, zamiast do końca kwietnia – zwlekają. Niektórzy składają dokumenty znacznie później, inni w ogóle.
To nie tylko brak szacunku do prawa, ale przede wszystkim naruszenie przepisów art. 24h ustawy o samorządzie gminnym. Oświadczenie majątkowe nie jest pustym formularzem – to instrument kontroli społecznej i prewencji korupcji. Tymczasem w powiecie trzebnickim panuje przekonanie, że „nikt tego nie sprawdza”, a „to i tak formalność”.
Co powinni robić?
Zasady są jasne:
🔹 Pierwsze oświadczenie – do 30 dni od zatrudnienia lub powołania na stanowisko.
🔹 Kolejne oświadczenia – co roku do 30 kwietnia, według stanu na 31 grudnia roku poprzedniego.
🔹 Ostatnie oświadczenie – w dniu rozwiązania umowy o pracę lub odwołania ze stanowiska.
Każdy dokument powinien być dokładny, rzetelny, obejmować dane o dochodach, majątku nieruchomym i ruchomym, udziałach w spółkach, zobowiązaniach finansowych i źródłach dochodu. Brak któregoś z tych elementów lub ich ukrycie stanowi naruszenie prawa.
Jakie są konsekwencje?
Za lekceważenie obowiązku złożenia oświadczenia majątkowego prawo przewiduje surowe konsekwencje:
dla urzędników i pracowników – utrata wynagrodzenia za okres opóźnienia, a w razie dalszego zaniedbania – możliwość odwołania ze stanowiska lub rozwiązania umowy o pracę,
dla radnych i wójta – wygaśnięcie mandatu,
dodatkowo, nieprawdziwe dane w oświadczeniu mogą prowadzić do odpowiedzialności karnej (fałszywe oświadczenie).
Lekceważenie – znak rozpoznawczy
W powiecie trzebnickim obserwujemy nie tylko opieszałość w składaniu oświadczeń, ale i ogólny brak jawności działania gmin. Brakuje łatwego dostępu do dokumentów, mieszkańcy skarżą się na utrudniony dostęp do informacji publicznej, a próby egzekwowania prawa spotykają się z oporem urzędników. Przykładem może być sytuacja, w której gmina nie publikuje oświadczeń majątkowych w Biuletynie Informacji Publicznej, choć jest to obowiązek.
Niestety, kontrola społeczna w powiecie trzebnickim często pozostaje fikcją, bo mieszkańcy rzadko domagają się informacji, a władze to wykorzystują. Tymczasem przejrzystość finansowa i jawność życia publicznego to fundamenty demokracji lokalnej.
Pora na zmiany
Mieszkańcy mają prawo wymagać od swoich przedstawicieli przestrzegania prawa. Dlatego warto:
✅ Domagać się publikacji oświadczeń majątkowych w BIP,
✅ Żądać terminowego składania oświadczeń przez wszystkich zobowiązanych,
✅ Ujawniać przypadki lekceważenia prawa przez urzędników,
✅ Naciskać na wojewodę i regionalne izby obrachunkowe, by kontrolowały rzetelność wypełniania obowiązków przez gminy.
Pamiętajmy – lekceważenie przepisów w gminach to nie drobiazg. To świadome działanie, które podważa zaufanie obywateli do władz i sprzyja patologiom.

