Papier przyjmie wszystko. Drogi widmo w Gminie Oborniki Śląskie

fikcja inwestycyjna w drogi

Dlaczego projekty drogowe sprzed czterech lat wciąż istnieją tylko na papierze?
Dlaczego radni, którzy co roku zatwierdzają budżet, nie rozliczyli ani jednej z tych decyzji? I wreszcie: czy mieszkańcy rzeczywiście mają się z czego cieszyć, skoro „tu nam się podoba”?

Dokument przygotowany przez Wydział Inwestycyjny Gminy Oborniki Śląskie odsłania obraz, który trudno nazwać inaczej niż fikcją inwestycyjną. To lista projektów drogowych będących „na stanie” gminy – z lat 2021–2025 – które nie zostały zrealizowane. Nie dlatego, że są w przygotowaniu. Nie dlatego, że zabrakło dokumentów.
One są gotowe. I leżą.


Drogi, które miały powstać

Lista obejmuje zarówno zadania posiadające pozwolenia na budowę, jak i te, które zakończyły etap projektowy i… utknęły. Przez lata.

Poniżej zestawienie, opracowane na podstawie dokumentu Wydziału Inwestycyjnego.


📌 Tabela 1. Inwestycje z pozwoleniem na budowę – brak realizacji

RokMiejscowośćZakresStatus
2021Oborniki ŚląskieBudowa dróg gminnych i infrastrukturyPozwolenie – brak robót
2022RościsławicePrzebudowa drogi gminnejPozwolenie – brak realizacji
2023GolędzinówPrzebudowa ulicy lokalnejPozwolenie – inwestycja nie rozpoczęta
2024KuraszkówBudowa drogi gminnejPozwolenie – projekt w szufladzie
2025OsolinPrzebudowa drogi publicznejPozwolenie – brak działań

👉 Wniosek: decyzje administracyjne są. Asfaltu – nie ma.


📌 Tabela 2. Projekty gotowe – brak jakichkolwiek działań

Rok projektuMiejscowośćZakresCo się dzieje
2021PęgówPrzebudowa drogi lokalnejNic
2021BagnieModernizacja drogiNic
2022SiemianicePrzebudowa drogiNic
2022KotowiceDroga gminnaNic
2023PrzecławicePrzebudowa ciągu drogowegoNic
2024Oborniki ŚląskieDrogi osiedloweNic

👉 Wniosek: projekty się starzeją, dokumentacja traci aktualność, a gmina udaje, że „to wciąż plan”.


Oś czasu zaniechania (2021–2025)

  • 2021 – pierwsze projekty trafiają „na stan”.

  • 2022 – kolejne dokumentacje. Budżet uchwalony.

  • 2023 – projekty mają już po dwa lata. Brak harmonogramów.

  • 2024 – cisza. Zero przełomów.

  • 2025 – dokument potwierdza: zadania nie zostały wykonane.

Cztery lata. Cztery budżety. Setki głosowań.
I żadnej drogi więcej.


Gdzie są radni?

To pytanie nie jest retoryczne.

Radni:

  • zatwierdzali budżety,

  • przyjmowali Wieloletnią Prognozę Finansową,

  • słyszeli zapewnienia o „pozyskiwaniu środków zewnętrznych”.

Czy którykolwiek z nich rozliczył te projekty?
Czy padło pytanie: dlaczego gotowe inwestycje nie są realizowane?

Jeśli padło – gdzie są interpelacje?
Jeśli nie – to też jest odpowiedź.

Bo brak reakcji to nie brak wiedzy.
To akceptacja stanu rzeczy.


Narracja sukcesu kontra rzeczywistość

W przestrzeni publicznej urząd i burmistrz chwalą się inwestycjami.
W dokumentach – inwestycje stoją.

Papier przyjmie wszystko:

  • strategie,

  • plany,

  • prezentacje.

Tylko że mieszkańcy nie jeżdżą po papierze.


„Tu nam się podoba”?

To zdanie często pada jako argument kończący dyskusję.
Ale warto zapytać:

  • Czy podoba się brak rozliczeń?

  • Czy podoba się fikcja realizacyjna?

  • Czy podoba się to, że projekty sprzed czterech lat są dziś tylko dowodem nieskuteczności?

Bo jeśli tak, to rzeczywiście – fikcja trwa.
A jeśli nie – czas przestać ją tolerować.


Co dalej?

Ten dokument otwiera pole do kolejnych pytań:

  • które projekty były faktycznie zgłaszane po dofinansowanie,

  • kto zdecydował o ich odkładaniu,

  • dlaczego nie ustalono kolejności realizacji,

  • i kto ponosi za to polityczną odpowiedzialność.

Bez odpowiedzi każda kolejna zapowiedź inwestycji będzie tylko kolejną kartką papieru.


Źródło:
Dokument „Lista projektów drogowych na stanie Gminy Oborniki Śląskie”, Wydział Inwestycyjny UM Oborniki Śląskie.

Autor: Redakcja Radio DTR
Obserwuj Radio DTR w Google News

📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR, aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry