Starosta na gotowca. Powiat płacił za przemówienia

starosta nie umie pisac przemowien za nie placi
Oceń materiał

Czy słowa wypowiadane z mównicy były autentyczne? Dokumenty pokazują coś innego.

Czy mieszkańcy powiatu trzebnickiego wiedzieli, że przemówienia wygłaszane przez starostę były pisane na zlecenie i opłacane z publicznych pieniędzy? Czy zdawali sobie sprawę, że słowa, które miały budować wspólnotę, były elementem umowy o dzieło? Dokumenty, do których dotarła redakcja Radia DTR, rzucają nowe światło na sposób sprawowania władzy w Starostwie Powiatowym w Trzebnicy.

I to światło jest bardzo ostre.

Reklama
Reklama
Reklama

Umowy na przemówienia. Czarno na białym

W latach 2022–2023 Starostwo Powiatowe w Trzebnicy zawierało kolejne umowy o dzieło, których przedmiot był zawsze ten sam:

„sporządzenie treści mów okolicznościowych i przemówień wygłaszanych podczas wydarzeń organizowanych i współorganizowanych przez Powiat Trzebnicki”.

Nie chodziło o jedną wyjątkową uroczystość.
Nie chodziło o jubileusz „raz na kadencję”.

Był to system.

Umowy były zawierane cyklicznie, obejmowały kolejne miesiące i kończyły się regularnymi rachunkami. Każdorazowo z przeniesieniem praw autorskich. Każdorazowo z wynagrodzeniem wypłacanym z budżetu powiatu.

Rachunki, które mówią więcej niż przemówienia

Rachunki z 2023 roku pokazują skalę tej praktyki:

  • 03 kwietnia 2023 r. – wypłata 3 600 zł

  • 05 lipca 2023 r. – wypłata 3 600 zł

  • 03 listopada 2023 r. – wypłata 3 600 zł

  • 22 grudnia 2023 r. – wypłata 2 400 zł

Łącznie: co najmniej 13 200 zł „na rękę” w jednym roku, wyłącznie za pisanie przemówień.

Każdy rachunek zawiera identyczną formułę:

„Potwierdzam wykonanie dzieła i prawidłowość wystawionego rachunku”

Podpis?
Starosta Powiatu Trzebnickiego.

Nie urzędnik.
Nie księgowość.
Nie pełnomocnik.

Starosta.

Legalne? Tak. Szokujące? Jeszcze bardziej

Nie ma tu sporu prawnego.
Umowy o dzieło są legalne.
Rachunki są prawidłowe.
Urząd w oficjalnej odpowiedzi potwierdził, że są to informacje publiczne.

Ale prawo to absolutne minimum, a życie publiczne nie kończy się na minimum.

Bo pojawia się pytanie, które musi paść głośno:

czy osoba pełniąca funkcję starosty – z wykształcenia nauczyciel – naprawdę nie potrafi lub nie ma czasu napisać własnych przemówień?

A jeśli nie ma czasu, to:
czy jej wizerunek jako „sprawnego gospodarza” nie jest przypadkiem tworem marketingowym, finansowanym z pieniędzy mieszkańców?

Autentyczność na umowę

Z dokumentów wyłania się obraz władzy, w której:

Reklama
Reklama
  • słowo publiczne jest produktem,

  • przekaz jest zamawiany,

  • narracja jest rozliczana fakturą.

To już nie jest pytanie o styl.
To pytanie o autentyczność.

Bo jeśli przemówienia są pisane przez kogoś innego, a podpisywane i wygłaszane przez starostę, to mieszkańcy mają prawo zapytać:

czy słyszeli głos swojego reprezentanta, czy głos wykonawcy umowy o dzieło?

Facebook kontra dokumenty

W mediach społecznościowych starosta buduje wizerunek osoby:

  • zaangażowanej,

  • komunikatywnej,

  • obecnej na każdej uroczystości.

Dokumenty pokazują jednak drugą warstwę tej aktywności:
regularne finansowanie treści wystąpień z budżetu powiatu.

To nie są prywatne pieniądze.
To środki publiczne.

I nie na inwestycje, drogi czy edukację.
Na słowa.

Gdzie są radni?

Każda złotówka z budżetu powiatu przechodzi przez uchwały, komisje i głosowania. Pytanie brzmi:

  • czy radni wiedzieli o skali tych wydatków?

  • czy ktokolwiek zadał pytanie o zasadność takich umów?

  • czy ktoś zapytał, dlaczego przemówienia starosty stały się kosztem stałym?

Bo milczenie rady w takich sprawach też jest decyzją.

To nie jest tekst o jednym rachunku

To jest tekst o:

  • standardach sprawowania władzy,

  • granicy między służbą publiczną a autopromocją,

  • traktowaniu pieniędzy mieszkańców.

Prawo zostało zachowane.
Ale zaufanie publiczne – wystawione na próbę.

Radio DTR będzie wracać do tej sprawy.
Bo władza, która mówi cudzymi słowami, powinna szczególnie uważnie słuchać pytań obywateli.

Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry