Piotr Lato: od nauczyciela do muzyka na własnych zasadach

lato praca muzyka foto
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Znany z programów „Big Brother”, „Idol” i „The Voice of Poland” Piotr Lato dziś stawia na nowy etap w życiu. Po latach pracy jako lektor języka niemieckiego i angielskiego, artysta postanowił powrócić do swojej największej pasji — muzyki. W rozmowie z agencją Newseria przyznaje, że praca nauczyciela dawała mu satysfakcję, ale prawdziwym spełnieniem jest tworzenie i śpiewanie.

„Bardzo lubię uczyć języków, ale to muzyka mnie napędza. Z Karoliną Charko tworzymy duet w życiu i na scenie, więc chcemy się ustabilizować i rozwijać wspólne projekty muzyczne” – mówi wokalista.


Powrót do źródeł

Popularność Piotra Lato rozpoczęła się od telewizji. Najpierw reality show „Big Brother”, potem talent show „Idol” i „The Voice of Poland” – to właśnie te programy otworzyły mu drzwi do świata show-biznesu. Choć przyznaje, że przez lata czuł się „zamknięty w pudełku” wizerunku telewizyjnego uczestnika, dziś patrzy na to z dystansem.

„To była szalona popularność. Ale też coś, co mnie blokowało. Czułem, że muszę spłacić pewien dług. Dopiero po latach zrozumiałem, że czas wrócić do muzyki na własnych zasadach” – mówi.


35 muzyków, 4 gatunki, 1 wizja

Debiutancki album „Dust Bowl Desert Night Fantasies”, który ukazał się cztery lata temu, był dla artysty nowym otwarciem. W nagraniach wzięło udział aż 35 muzyków, a płyta łączyła grunge, folk, blues i dream pop. W tym roku – 14 listopada – premierę będzie mieć jego kolejny projekt, stworzony wspólnie z Karoliną Charko.

Jednak Piotr Lato już planuje więcej.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

„Mam teraz 800 piosenek, z których wybiorę te na drugą solową płytę. Moja droga była odwrotna – najpierw popularność, potem cisza, teraz dojrzałość. Ale i tak zaliczę wszystko, co artysta powinien – płyty, koncerty, może i znowu popularność. Tym razem z muzyki, nie z telewizji.”


Dla młodych artystów: wytrwałość, codzienność i pasja

Piotr Lato, który sam przeszedł trudną drogę od telewizyjnego rozgłosu po świadomą artystyczną niezależność, dziś chętnie wspiera młodych muzyków.

„Nie bójcie się pisać codziennie. Nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie – to ćwiczenie warsztatu. Uderzajcie do wszystkich drzwi, bo dopiero za setnym razem się uda. A przede wszystkim – nie poddawajcie się. Tylko ci, którzy wytrwają, znajdą swoją publiczność” – radzi.


Źródło

Agencja informacyjna Newseria


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry