Czytaj Radio DTR bez reklam Google30 dni spokojnego czytania. Bez konta i bez abonamentu.
Sprawdź dostęp
Przejdź do treści
poniedziałek 2 listopada 2026
Imieniny: Bohdana, Bożydar, Małgorzata, Stojmir, Tobiasz
22 marca 2026 r.Motosport

Na legendarnym Nürburgringu wydarzyło się coś, co jeszcze niedawno brzmiało jak marzenie z garażu – polski zespół wchodzi do jednej z najtrudniejszych serii wyścigowych świata i… od razu wygrywa. Bez rozgrzewki. Bez taryfy ulgowej.

ApexWerk Racing – bo o nich mowa – zaliczył debiut, który trudno nazwać inaczej niż pokaz siły.

Czy ktoś się tego spodziewał?

Debiut w serii Nürburgring Langstrecken-Serie miał nastąpić tydzień wcześniej, ale pogoda powiedziała „nie”. Śnieg na torze pokrzyżował plany.

Reklama

Tydzień później? Zupełnie inny świat.

Słońce, komplet kibiców i na torze… Max Verstappen. Tak, ten Verstappen.

I właśnie w takich warunkach – przy pełnym świetle reflektorów – Polacy wchodzą do gry.

Jak wygrywa się na Nordschleife?

Krótko: nie wygrywa się tam przypadkiem.

To ponad 24 kilometry toru, setki zakrętów i reputacja miejsca, które nie wybacza błędów.

A jednak:

– Damian Lempart zdobywa pole position w klasie SP7
– w wyścigu razem z Jackiem Pydysem kontrolują tempo
– mimo problemów (przebita opona, kara Stop&Go) dowożą zwycięstwo

I to z przewagą.

To nie był „szczęśliwy dzień”. To była jazda na poziomie.

dsk3962
Autorem zdjęć jest Felix Töllich.

Co tam się działo na torze?

Spokojnie? Tylko w tabeli wyników.

Na torze – klasyczny endurance:

– walka o sekundy
– rotacje kierowców
– zarządzanie tempem i ryzykiem
– i moment, który mógł wszystko rozwalić: przebita opona

Reklama

A jednak zespół nie spanikował.

„Zbudowaliśmy przewagę, potem był problem, kara… ale dowieźliśmy wynik” – podsumował Lempart.

Brzmi jak chłodna głowa. I dokładnie tym to było.

Dlaczego to ważne?

Bo to nie jest tylko „wygrana w klasie”.

To sygnał.

👉 Polska ekipa wchodzi do jednej z najbardziej wymagających serii wyścigowych w Europie
👉 robi to z własnym zespołem, kierowcami i zapleczem
👉 i od razu pokazuje, że nie przyjechała się uczyć… tylko ścigać

W świecie motorsportu to robi różnicę.

Co dalej? Apetyt rośnie

Plan jest jasny: cały sezon NLS i kulminacja w 24h Nürburgring.

Jednym z najtrudniejszych wyścigów świata.

A po takim debiucie?

Oczekiwania rosną. Presja też.

Ale chyba właśnie o to chodzi.

I teraz pytanie

Czy to jednorazowy „strzał życia”…
czy początek historii, o której za chwilę będą mówić nie tylko w Polsce?

Bo Nürburgring nie rozdaje zwycięstw za darmo.

A ktoś właśnie wziął je sobie sam.

dsk3755
Autorem zdjęć jest Felix Töllich.

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *