Książki sprzedawane w kioskach i salonikach prasowych rzadko trafiają na pierwsze strony debat o kulturze. A jednak to właśnie tam najlepiej widać, po jakie historie ludzie sięgają spontanicznie — bez planu, bez listy zakupów, czasem między gazetą a kawą. Podsumowanie sprzedaży w sieci Kolportera pokazuje coś jeszcze: polska literatura nie tylko trzyma się mocno, ale zaczyna dominować.
To ważny sygnał. Czytelnictwo zmienia się szybciej, niż myślimy.
Dlaczego czytelnicy wybierają mrok?
Największym zwycięzcą 2025 roku okazały się kryminały i thrillery.
Stanowiły aż około 60 procent bestsellerów w salonikach Kolportera.
Książkowe bestsellery 2025 w …
Nie jest to przypadek. Kryminał daje to, czego współczesny czytelnik często szuka najbardziej — emocje, tajemnicę i możliwość oderwania się od codzienności.
W zestawieniu najpopularniejszych autorów pojawiają się nazwiska, które od lat budują polski rynek literacki: Remigiusz Mróz, Max Czornyj i Marcel Moss.
I trudno się dziwić — ich książki działają jak seriale. Jeden tom prowadzi do następnego.
Czytelnicy nie szukają już tylko literatury. Szukają doświadczenia.
Polska literatura przejęła ranking
Największą niespodzianką sprzedażową był fakt, że ranking bestsellerów zdominowali polscy autorzy.
To zmiana, której wcześniej nie obserwowano w takim stopniu.
Wśród najpopularniejszych tytułów znalazły się m.in.:
„Bezkarny” – Remigiusz Mróz
„Jestem mordercą” – Max Czornyj
„Mordercze instynkty” – Marcel Moss
„Sadystka z Auschwitz” – Jarosław Molenda
„Kasprowy. Komisarz Forst. Tom 10” – Remigiusz Mróz
To zestawienie pokazuje coś jeszcze — czytelnicy chętnie sięgają po historie osadzone w realnym świecie, często w polskim kontekście społecznym i historycznym.
Książka przestaje być ucieczką od rzeczywistości.
Często staje się jej interpretacją.
Co czytają dzieci?
W literaturze dziecięcej króluje przewidywalność — i to dobra wiadomość.
Rodzice nadal wybierają znane serie, które łączą zabawę z edukacją emocjonalną.
Na szczycie sprzedaży ponownie znalazła się Kicia Kocia Anity Głowińskiej oraz książeczki związane z bohaterami animacji, jak „Psi Patrol” czy „Świnka Peppa”.
To pokazuje, że w przypadku najmłodszych czytelników liczy się przede wszystkim rozpoznawalność bohatera i bezpieczeństwo narracji.
Dzieci czytają to, co już znają.
A znają to, co oglądają.
Czy książka wciąż jest impulsem?
Kolporter zwraca uwagę na jeszcze jeden ważny trend — książki w salonikach są często zakupem spontanicznym.
To zmienia sposób myślenia o czytelnictwie.
Nie zawsze zaczyna się ono w bibliotece czy księgarni. Czasem zaczyna się przy kasie.
Specjalne stoły i ekspozycje książek w punktach sprzedaży mają przyciągać uwagę klientów, którzy nie planowali zakupu.
I najwyraźniej to działa — sprzedaż książek w salonikach wzrosła w porównaniu z poprzednim rokiem.
Czytelnictwo nie znika. Zmienia tylko swoje miejsca.
Czy wracamy do czytania?
Rok 2025 nie przyniósł rewolucji literackiej.
Przyniósł coś ciekawszego — stabilizację gustów i rosnącą rolę polskich autorów.
Kryminał nadal jest królem.
Powieść obyczajowa trzyma pozycję.
Historia II wojny światowej wciąż przyciąga czytelników.
A książki kupowane przy okazji okazują się często tymi, które zostają z nami najdłużej.
Może więc czytelnictwo nie potrzebuje wielkich kampanii.
Może wystarczy dobra historia — i miejsce, w którym ktoś ją zauważy.
Informacja prasowa Kolportera – „Książkowe bestsellery 2025 w Salonikach Kolportera”, 12 lutego 2026 r.







