Program „Czyste Powietrze” miał być impulsem do modernizacji domów i poprawy jakości powietrza. Dla części rodzin stał się jednak źródłem problemów finansowych. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada ustawę, która ma ochronić beneficjentów oszukanych przez nierzetelnych wykonawców.
Państwo reaguje na falę nadużyć
Projekt ustawy przewiduje możliwość zawieszenia dochodzenia zwrotu nierozliczonych zaliczek od beneficjentów, którzy padli ofiarą nieuczciwych firm realizujących inwestycje w ramach programu „Czyste Powietrze”. Warunkiem będzie złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa lub wszczęcie postępowania karnego.
Według danych resortu klimatu problem może dotyczyć ponad 8 tysięcy rodzin, a wartość nierozliczonych zaliczek sięga około 285 milionów złotych. W wielu przypadkach beneficjenci przekazywali wykonawcom pełnomocnictwa i zaliczki, licząc na kompleksową realizację inwestycji. Prace jednak nie były wykonywane albo nie dochodziło do ich rozliczenia.
Nowe przepisy mają zmienić sytuację tych osób.
Po prawomocnym wyroku sądu potwierdzającym winę wykonawcy beneficjent zostanie zwolniony z obowiązku zwrotu zaliczki, a wojewódzki fundusz ochrony środowiska będzie mógł dochodzić roszczeń bezpośrednio od nieuczciwej firmy.
WFOŚiGW jako wsparcie dla poszkodowanych
Projekt zakłada większą rolę wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Na wniosek beneficjenta fundusz będzie mógł zawiesić spłatę należności, a także wystąpić do sądu o naprawienie szkody przez wykonawcę.
Beneficjent będzie mógł również upoważnić fundusz do prowadzenia sprawy przeciwko firmie, co ma odciążyć osoby, które często nie mają środków ani wiedzy, by samodzielnie walczyć o odzyskanie pieniędzy.
To rozwiązanie ma szczególne znaczenie dla najuboższych uczestników programu, którzy często korzystali z usług firm działających agresywnie na rynku dotacyjnym.
Reforma programu po doświadczeniach z rynku
Ministerstwo Klimatu i Środowiska podkreśla, że problem dotyczy głównie realizacji programu sprzed reformy z 2025 roku, kiedy – jak wskazuje resort – rozwijały się agresywne techniki sprzedaży i nieuczciwe praktyki części wykonawców.
W nowej edycji programu wprowadzono dodatkowe zabezpieczenia:
większą rolę operatorów programu (gmin i funduszy),
wsparcie beneficjentów na każdym etapie inwestycji,
usprawnione procedury oceny wniosków i wypłat,
dodatkowe punkty konsultacyjne i spotkania online.
Jednocześnie fundusze zwracają uwagę na problem zawyżania kosztów inwestycji, co wydłuża proces rozliczeń, ale – jak podkreślają – jest konieczne z punktu widzenia ochrony środków publicznych.
Miliardy na program i szybka ścieżka legislacyjna
Program „Czyste Powietrze” pozostaje jednym z największych projektów modernizacyjnych w Polsce. Rząd zapewnił jego finansowanie z kilku źródeł:
7,9 mld zł z programu FEnIKS,
13 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy,
10 mld zł z Funduszu Modernizacyjnego.
Łącznie daje to ponad 44 miliardy złotych budżetu.
Ministerstwo planuje przekazać projekt ustawy Radzie Ministrów w marcu 2026 roku. Jeśli proces legislacyjny przebiegnie sprawnie, nowe przepisy mogą wejść w życie jeszcze w tym roku.
Lekcja z programu „Czyste Powietrze”
Sprawa pokazuje, jak szybko rynek dotacyjny potrafi przyciągnąć nieuczciwe podmioty. Program, który miał poprawiać jakość życia i środowiska, w części przypadków ujawnił słabość systemu ochrony beneficjentów.
Projekt ustawy jest próbą naprawienia tych błędów — pytanie tylko, czy wystarczającą.
Bo w tle pozostaje doświadczenie tysięcy rodzin, które zamiast nowego pieca czy ocieplonego domu dostały… wezwania do zwrotu pieniędzy.







