Ponad 45 milionów złotych trafi na odnowę zabytków na Dolnym Śląsku. To efekt rządowego programu „Ochrona zabytków” – edycja specjalna na usuwanie skutków powodzi.
Po wrześniowej powodzi z 2024 roku wiele obiektów zabytkowych w regionie uległo zniszczeniu lub poważnemu uszkodzeniu. Odpowiedzią na ten kryzys była specjalna edycja programu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Nabór trwał od początku stycznia do końca lutego 2025 roku i był skierowany do szerokiego grona wnioskodawców – zarówno osób fizycznych, jak i instytucji oraz samorządów. Finalnie, aż 82 projekty z Dolnego Śląska otrzymały łączne dofinansowanie w wysokości 45,8 mln zł.
– To pokazuje jak duża jest skala potrzeb w tym obszarze – mówi Paweł Gancarz, Marszałek Województwa Dolnośląskiego. – Na Dolnym Śląsku znajduje się najwięcej zabytków w skali kraju, dlatego musimy działać wspólnie, aby zachować nasze dziedzictwo kulturowe dla przyszłych pokoleń.
Ministerstwo podkreśliło, że program jest wyjątkowy – również dlatego, że po raz pierwszy do wsparcia dopuszczono osoby prywatne. – To jedyny taki konkurs w Ministerstwie, w którym osoby prywatne również mogą otrzymać dotacje – zaznaczyła Bożena Żelazowska, Wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego. – Skala zniszczeń po powodzi była ogromna, dlatego wsparcie musiało być szybkie i szerokie.
Dotacje można było uzyskać na dwa rodzaje projektów: dokumentacyjne (projekty budowlane, ekspertyzy techniczne, programy konserwatorskie) oraz realizacyjne – konserwację, restaurację i roboty budowlane przy zabytkach wpisanych do rejestru.
Jednym z beneficjentów programu jest Gmina Kłodzko, która mocno ucierpiała w czasie powodzi. – To dla nas ogromna pomoc – mówi Zbigniew Tur, Wójt Gminy Kłodzko. – Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego wsparcia – zarówno Ministerstwu, jak i Samorządowi Województwa. Dzięki temu możemy chronić to, co stanowi naszą historię i tożsamość.
Łącznie w ramach programu „Ochrona zabytków” dofinansowano 109 projektów w czterech województwach: dolnośląskim, śląskim, opolskim i lubuskim. Dolny Śląsk uzyskał największy udział – zarówno liczbowo, jak i finansowo.






