Internetowa petycja sprzeciwiająca się inwestycji „Dżungla 360” w Ogrodzie Botanicznym w Łodzi zdobywa coraz większe poparcie mieszkańców. W chwili publikacji podpisało ją już ponad 7 tysięcy osób, a licznik wciąż rośnie. Sprawa dotyczy planów zagospodarowania części terenów zielonych w jednym z najważniejszych przyrodniczych miejsc miasta.
Coraz więcej podpisów pod petycją
Petycja zatytułowana „Nie dla projektu Zdrowie 2.0 i inwestycji Dżungla 360 w Ogrodzie Botanicznym w Łodzi” zebrała już ponad 7069 podpisów w internecie. Jej autorzy apelują do władz miasta o wycofanie się z planów inwestycyjnych w tym miejscu.
Autor petycji podkreśla, że Ogród Botaniczny jest jednym z najcenniejszych obszarów zielonych w Łodzi i powinien pozostać przestrzenią przyrody, ciszy i edukacji ekologicznej.
„To nie jest teren, który powinno się obudowywać wielkimi, kosztownymi instalacjami czy komercyjnymi atrakcjami imitującymi naturę. Mamy prawdziwą przyrodę – i powinniśmy ją chronić” – czytamy w treści petycji.
Spór o przyszłość ogrodu
Kontrowersje wywołały plany inwestycyjne związane z rozwojem terenów Ogrodu Botanicznego oraz Błoni Łódzkich. Z dokumentów przygotowanych dla Rady Miejskiej wynika, że miasto planuje rozwój infrastruktury na tych obszarach, w tym realizację projektów inwestycyjnych przez spółkę Holding Łódź.
W uzasadnieniu projektu uchwały wskazano m.in., że inwestycje mają:
-
wzmacniać funkcje edukacyjne i naukowe ogrodu,
-
zwiększyć jego atrakcyjność dla mieszkańców i turystów,
-
poprawić infrastrukturę rekreacyjną oraz komunikacyjną.
Miasto argumentuje, że rozwój infrastruktury pozwoli lepiej wykorzystać potencjał tych terenów.
Argumenty przeciwników inwestycji
Autorzy petycji mają jednak zupełnie inne zdanie. Wskazują trzy główne zagrożenia:
-
ingerencję w unikatowy obszar zieleni,
-
ryzyko komercjalizacji miejsca, które powinno pozostać publiczne i naturalne,
-
odejście od rzeczywistych potrzeb mieszkańców, którzy oczekują raczej ochrony terenów zielonych niż ich zabudowy.
W ocenie inicjatorów petycji Ogród Botaniczny nie powinien stać się „terenem eksperymentów urbanistycznych”.
Presja społeczna rośnie
Ponad siedem tysięcy podpisów w krótkim czasie pokazuje, że temat budzi duże emocje. W mediach społecznościowych pojawiają się kolejne komentarze mieszkańców, a liczba podpisów systematycznie rośnie.
Petycja ma zostać przekazana władzom Łodzi wraz z apelem o ponowne przeanalizowanie planów inwestycyjnych.
Czy presja społeczna wpłynie na decyzję miasta?
To pytanie pozostaje dziś otwarte. Jedno jest pewne – sprawa przyszłości Ogrodu Botanicznego w Łodzi dopiero się rozpoczyna.



