„Mieszkańcy widzą błysk fleszy, ale nie widzą faktur i rachunków. To one pokazują prawdziwe oblicze powiatu.” – Powiatowy flash Facebooka oślepia
Na Facebooku – kolorowe zdjęcia, relacje z inwestycji, starosta w roli aktywnego lidera powiatu. Jednak w dokumentach Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Trzebnicy ujawnia się zupełnie inna rzeczywistość. Rzeczywistość powtarzalnych umów, rodzinnych powiązań i wydatków z publicznego budżetu, które nie pojawiają się w żadnym „powiatowym fleszu”.
Rodzina na państwowych zleceniach
Wśród beneficjentów umów PCPR znajdują się osoby spokrewnione lub powiązane z lokalnymi władzami. Umowy obejmują zarówno obsługę prawną, pedagogiczną, psychologiczną, jak i sprzątanie pomieszczeń. Zakres prac często się powtarza, a wykonawcy zmieniają się tylko na papierze.
Pytanie dziennikarskie:
➡️ Czy o wyborze zleceniobiorców decydowały kompetencje, czy powiązania rodzinne i znajomości?
Powtarzalne schematy umów
Dokumenty pokazują, że wiele zleceń obejmuje krótkie okresy – 3, 4 miesiące – ale są one odnawiane. Zleceniobiorcy otrzymują podobne stawki i zadania. System przypomina raczej podtrzymywanie stałych dochodów, niż realny, otwarty nabór.
Pytania dziennikarskie:
➡️ Czy takie działanie nie omija procedur konkursowych?
➡️ Dlaczego mieszkańcy nie mają dostępu do informacji o publicznych naborach na te stanowiska?
Budżet powiatu w cieniu fleszy
Wizerunek gospodarności w mediach społecznościowych kontrastuje z kosztami, jakie ponosi budżet. Stałe zlecenia na kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie, czynsze za lokale, ryczałty miesięczne – to realne obciążenie dla podatników.
Pytania dziennikarskie:
➡️ Ile faktycznie kosztuje utrzymanie systemu zleceń PCPR w Trzebnicy?
➡️ Czy mieszkańcy, którzy płacą podatki, wiedzą, że w ten sposób finansowane są rodzinne etaty?
Facebook kontra dokumenty
„Super starosta” na Facebooku publikuje zdjęcia z mieszkańcami, relacje z otwarć i uroczystości. Ale dokumenty pokazują, że pod błyskiem fleszy kryje się mechanizm nepotyzmu i powiązań.
Pytanie dziennikarskie:
➡️ Czy nie jest to manipulacja opinią publiczną, gdy prezentuje się wyłącznie kolorowe obrazki, a pomija ciemną stronę powiatu?
Podsumowanie
Mieszkańcy widzą błysk fleszy, ale nie widzą faktur. Z oficjalnych relacji wyłania się obraz dynamicznej władzy. Z dokumentów – system lokalnych powiązań, w którym pieniądze publiczne stają się paliwem dla utrzymywania znajomości i rodzinnych układów.
Autor: Rafał Chwaliński






