Promocja gminy czy PR włodarzy? Analiza „Express Biznesu”

promocja gminy czy pr

Czy samorządy płacą za promocję swoich gmin, czy raczej za wizerunkowe sesje włodarzy w komercyjnych magazynach? Sprawdziliśmy, jak naprawdę wygląda współpraca z „Expressem Biznesu”.


Wieloletnie budowanie… czego właściwie?

W internecie pojawiła się publikacja z magazynu „Express Biznesu” dotycząca gminy Gniewino. Materiał wygląda okazale: elegancka sesja wójt, szeroki wywiad, duży tytuł o „budowaniu rozpoznawalności”.
Tyle że na stronach artykułu prawie nie ma zdjęć samej gminy.
A według informacji, które krążą w sieci — koszt publikacji miał wynieść 19 680 zł.

Trudno było to zostawić bez sprawdzenia.

zrzut ekranu 2025 11 16 o 14.55.48
Facebook

Czy cena 19 680 zł jest potwierdzona?

Na dziś – nie.
W otwartych źródłach nie ma jeszcze tej umowy ani pozycji w rejestrze wydatków.

Ale… sama współpraca z „Expressem Biznesu” jest potwierdzona w innych jednostkach.

W protokole Zarządu Powiatu Wrocławskiego z 2023 r. czytamy jasno:

„Zarząd jednogłośnie zaakceptował ofertę Wydawnictwa PR Media na płatną prezentację Powiatu Wrocławskiego w miesięczniku Express Biznesu”.

To pierwszy twardy dowód: magazyn sprzedaje samorządom płatne prezentacje, a nie tylko redakcyjne wywiady.


Czy inne gminy też tam się promują?

Tak – i to w podobnej stylistyce:

  • Gmina Puck – artykuł o projektach społecznych, z promocyjną narracją i opisem działań.

  • Skórcz – wywiad z burmistrzem o inwestycjach, bez jednego trudnego pytania.

  • Kartuzy – w raporcie gminy wskazano aż 20 materiałów promujących samorząd w różnych mediach, w tym w „Express Biznesu”.

Wszystkie te publikacje mają jedną wspólną cechę:
to nie są materiały dziennikarskie, lecz starannie przygotowane prezentacje samorządów — w praktyce forma reklamy tekstowej.


Czy forma publikacji jest promocją gminy, czy osoby?

Tu zaczyna się właściwe pytanie.

W przypadku Gniewina — choć w tekście padają słowa o inwestycjach i rozwoju — układ graficzny mówi coś zupełnie innego. Cała prawa strona to stylizowana sesja zdjęciowa wójt: płaszcz, okulary, miejska sceneria, portret przy mównicy.

Brakuje:

  • fotografii pobliskich szkół,

  • inwestycji drogowych,

  • projektów unijnych,

  • turystycznych miejsc gminy.

W praktyce mamy więc nie promocję przestrzeni, lecz promocję wizerunku osoby publicznej.


Czy samorząd może płacić za wizerunkowy PR?

Prawo mówi wprost:
Środki publiczne muszą być wydawane celowo, oszczędnie i efektywnie.

Promocja gminy — tak.
Promocja osoby — nie.

RIO i NIK w ostatnich latach jasno wskazują, że:

„Promocja jednostki samorządu nie może polegać na finansowaniu promocji włodarza”.

Jeśli więc materiał promocyjny przypomina sesję do kampanii politycznej, a nie informator o gminie — może rodzić wątpliwości.


Czy „Express Biznesu” oznacza takie materiały jako reklamy?

To również wymaga wyjaśnienia.
Publikacje w internecie i w PDF-ach magazynu często nie są oznaczone jako reklama, choć dotyczą działań konkretnych gmin i noszą ślady materiałów sponsorowanych.

To problem, bo w polskim prawie:

  • reklama musi być oznaczona jako reklama,

  • promocja publiczna nie może wprowadzać w błąd,

  • materiały finansowane ze środków publicznych muszą być jawne i czytelne.


Jak to wygląda w tle?

Samorządy coraz chętniej korzystają z komercyjnych magazynów, by „ocieplić” swój wizerunek wśród przedsiębiorców, inwestorów i mieszkańców.
Ale granica między promocją gminy a autopromocją wójta bywa cienka jak naciągnięty papier kredowy.

Zjawisko przypomina powoli coś na kształt:

„lokalnych magazynów celebrycko-samorządowych”.

Stoimy więc przed prostym pytaniem:
kto jest prawdziwym bohaterem tych publikacji — gmina czy włodarz?


Czego nadal nie wiemy (i co będziemy sprawdzać)

  • Ile faktycznie zapłaciła gmina Gniewino.

  • Jaki był dokładny zakres usługi (sesja, skład, druk, internet).

  • Czy publikacja była oznaczona jako „materiał promocyjny”.

  • Jakie inne samorządy korzystają z tego formatu i za jakie kwoty.

Do czasu publikacji rejestru umów przez gminę — to wciąż pytania otwarte.


Komentarz redakcyjny Radio DTR

Warto pamiętać, że promocja gminy nie musi być luksusową sesją zdjęciową, lecz rzetelnym informowaniem mieszkańców o tym, co dzieje się za ich pieniądze.
A im mniej w takich publikacjach gminy, a więcej wójtów i burmistrzów — tym bardziej trzeba patrzeć im na ręce.

Obserwuj Radio DTR w Google News

📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR, aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!

Przewijanie do góry