Lans zamiast odpowiedzialności? Samorządowcy na Kongresie
Przez
Redakcja / 16/11/2025 / 3 minutes of reading
Czy samorządowcy z powiatu trzebnickiego naprawdę interesują się bezpieczeństwem mieszkańców – czy tylko własnym PR-em? XII Dolnośląski Kongres Samorządowy pokazał to wyjątkowo wyraźnie.
Kto przyszedł, kto posłuchał, a kto tylko zrobił zdjęcia?
XII Dolnośląski Kongres Samorządowy był jednym z tych wydarzeń, które faktycznie miały znaczenie. Nie jako „targi próżności”, lecz jako forum, gdzie przedstawiciele państwa i samorządów rozmawiali o rzeczach bardzo namacalnych: obronie cywilnej, odporności krytycznej infrastruktury, bezpieczeństwie mieszkańców.
I właśnie dlatego trudno przejść obojętnie obok zachowania części lokalnych włodarzy, którzy – sądząc po relacjach – wpadli na chwilę, obeszli stoiska, ustawili się do zdjęć, wrzucili obowiązkowego posta, po czym… zniknęli.
A panel? Treści? Ostrzeżenia dotyczące poziomu gotowości gmin i powiatów? Cóż – zdjęcie na Facebooka samo się przecież nie zrobi.
Facebook
Co mówiono, gdy lansiarze byli już w drodze do domu?
W panelu z udziałem wojewody dolnośląskiej, marszałka oraz analityka obronności Jarosława Wolskiego padły słowa, które – gdyby ktoś z lokalnych samorządowców ich wysłuchał – powinny brzmieć jak zimny prysznic.
„Gminy nie wiedzą, jakie mają obowiązki. Nie ma procedur. Obrona cywilna w praktyce nie działa” – to tylko jeden z fragmentów, którego wysłuchali nieliczni. Na pewno nie ci, którzy reprezentowali samorządy powiatu trzebnickiego. W nagraniu z panelu – które opublikowaliśmy w osobnym materiale – padają kolejne gorzkie uwagi, m.in. o:
braku szkoleń i planów OC,
niewystarczającej wiedzy urzędów,
formalnym istnieniu struktur, które w praktyce są „martwe”.
To wszystko dotyczy także naszego regionu. Bez wyjątku.
Czy gminy i powiat są gotowe na sytuacje kryzysowe?
I tu pojawia się najważniejsze pytanie: co wiedzą mieszkańcy o faktycznym stanie obrony cywilnej w swoich gminach? Czy ktokolwiek z władz – gminnych lub powiatowych – kiedykolwiek przedstawił raport, plan, symulację, choćby podstawową informację?
Czy ktoś z wójtów, burmistrzów lub starosty usiadł z mieszkańcami i powiedział: „Tak wygląda nasz system powiadamiania. Tu są miejsca schronienia. Tak działamy w razie kryzysu”?
Nic takiego nie miało miejsca. A jeśli miało – to gdzie są te dokumenty, gdzie są komunikaty, gdzie jest edukacja? Za to zdjęcie z kongresu? Jest. Post o tym, że „było świetnie”? Jest.
Samorządowcy mówią, że są „zawsze gotowi”. A sesje pokazują co innego
Na co dzień obserwujemy zupełnie inny obraz. Radni dostrzegają brak kompetencji, chaos proceduralny, spóźnienia, nieprzygotowane uchwały. Uchodzące bokiem pieniądze. Miganie się od odpowiedzialności.
A teraz dostajemy kolejny sygnał: gdy jest okazja, by zdobyć wiedzę o jednym z najważniejszych zadań publicznych – bezpieczeństwie – samorządowcy wolą przechadzkę i selfie.
Nie ma merytoryki, nie ma refleksji, nie ma chęci, by przywieźć coś wartościowego dla mieszkańców.
Czy rady gmin i powiatu zapytają swoich reprezentantów o raport?
Skoro reprezentanci naszych gmin i powiatu byli na kongresie – niech przedstawią radom i mieszkańcom:
czego się dowiedzieli,
jakie wnioski wyciągają,
jakie działania zamierzają podjąć,
co zmieni się w obszarze obrony cywilnej.
To minimum. Niewypełnienie tego obowiązku oznacza jedno: że pojechali wyłącznie po zdjęcie.
Cytaty (jako cytaty redakcyjne):
„Samorządy muszą mieć procedury. Bezpieczeństwo to nie PR, to obowiązek.” – z panelu z udziałem wojewody i specjalistów.
„Obrona cywilna w wielu gminach nie istnieje praktycznie, tylko formalnie.” – głos ekspercki Jarosława Wolskiego.
(pełne nagranie panelu – w naszym wcześniejszym artykule).
Źródła:
– XII Dolnośląski Kongres Samorządowy, Wrocław – Wypowiedzi wojewody dolnośląskiej, marszałka województwa i analityka obronności Jarosława Wolskiego – Materiały własne Radio DTR (nagranie audio, relacja terenowa)
📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR,
aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!