Czy można przedstawić prawdziwe dane tak, by znacząco zmienić ich sens? W Gminie Oborniki Śląskie właśnie to się wydarzyło. Opublikowana w mediach społecznościowych tabela o „jednych z najniższych podatków” pokazuje — paradoksalnie — coś dokładnie odwrotnego.
Podatki naprawdę spadają o „–10%”?
Na początku była prosta, kolorowa tabelka. Kolumny w różnych barwach, podpis:
„Planowane stawki podatku na 2026 –10% od stawek maksymalnych”.
Brzmiało dobrze — kto nie lubi zniżek?
Problem zaczyna się wtedy, gdy wchodzimy w matematykę. A liczby są nieubłagane.
W większości kategorii obniżenie względem stawek Ministerstwa Finansów wynosi:
0,8%,
1%,
2–4,5%,
a w jednej kategorii nie ma go wcale (stawka dla budowli to pełne 2,0%, czyli maksymalna wartość dozwolona).
Jedynie przy gruntach w obszarze rewitalizacji pojawia się rzeczywiste –10%, ale to stawka dotycząca promila nieruchomości.
Wniosek?
Nagłówek o „–10%” dotyczy pojedynczej, najmniej znaczącej kategorii.
W kontekście całej tabeli to zabieg czysto wizualny, nie matematyczny.
Facebook
Czy Oborniki rzeczywiście są „tanią gminą”?
Z zestawienia wynika coś zupełnie innego.
Tabela porównuje Oborniki Śląskie z sześcioma gminami: Zawonią, Żmigrodem, Prusicami, Trzebnicą, Wołowem i Wisznią Małą.
I tu następuje zwrot akcji:
👉 W 8 na 10 kategorii najniższe stawki ma Wisznia Mała.
👉 W kilku kolejnych — Zawonia lub Wołów.
👉 Oborniki wygrywają tylko w dwóch kategoriach, marginalnych z punktu widzenia wpływów do budżetu.
Najbardziej uderzające różnice?
budynki pozostałe:
Wisznia Mała — 5,20 zł
Oborniki — 11,14 złróżnica ponad 50 proc.
budynki związane z działalnością gosp.:
Wisznia — 32,40 zł
Oborniki — 35,24 złgrunty pozostałe:
Wisznia — 0,35 zł
Oborniki — 0,75 zł
Kto więc jest „najtańszy”?
Z tabeli wynika jednoznacznie: Wisznia Mała.
Co mówi sama tabela, a co dopisuje narracja?
Tabela – ta sama, którą udostępniła radna – zawiera dane prawdziwe. Przy każdym wierszu można sprawdzić uchwały w BIP Wiszni Małej, Zawoni czy Trzebnicy. Liczby się zgadzają. Nie one są problemem.
Problemem jest interpretacja, która mówi:
„Zobaczcie, jak tanio ma gmina Oborniki Śląskie”.
A tabela — ta sama tabela — krzyczy:
„Nie, wcale nie jesteście najtańsi.
Porównaliśmy to za was.”
To klasyczny przypadek sytuacji, w której narzędzie przygotowane do promocji obnaża słabość promocji.
Kolory, nagłówki, wyróżniki – wszystko wygląda atrakcyjnie.
Wystarczy jednak przeliczyć różnice, żeby konstrukcja zaczęła się sypać.
Tabela o podatkach w gminach
Dlaczego ta interpretacja ma znaczenie?
Podatek od nieruchomości to jeden z najważniejszych wpływów lokalnych. Każda podwyżka – nawet o kilka groszy – składa się w setki tysięcy złotych rocznie. Dlatego kluczowa jest:
jawność danych,
rzetelne porównanie,
czytelne przedstawienie realnych różnic.
W tym wypadku mieszkańcy dostali tabelę, która jest technicznie poprawna, ale narracyjnie sugestywna.
Sugeruje „tanie podatki”, ale po rozbiciu na liczby pokazuje realnie:
stawki zdecydowanie wyższe niż w Wiszni Małej,
porównywalne lub wyższe niż w Zawoni i Trzebnicy,
oraz brak rzekomego „–10%” poza jednym przypadkiem.
Cytat (do wykorzystania w ramce)
„To nie dane są problemem, lecz to, co próbuje się z tych danych wyczytać.
Liczby mówią jedno, narracja — coś zupełnie innego.”
Co dalej?
Gmina zapowiada głosowanie nad nową uchwałą podatkową 27 listopada. Warto, by mieszkańcy wchodzili w tę debatę z pełną świadomością, co naprawdę pokazują liczby — nie kolory w tabeli.
Radio DTR będzie monitorować:
przebieg sesji,
argumentację radnych,
uzasadnienia podwyżek,
oraz rzeczywisty wpływ nowych stawek na budżet gminy.
W tej sprawie nie chodzi o emocje, tylko o fakty.
Te natomiast — przy odpowiednim oświetleniu — mówią jasno.
Autor: Rafał Chwaliński
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.






