Przejdź do treści
piątek 23 października 2026
22/10/2026Autor

Sześć rund, tysiące kilometrów rywalizacji i jeden ostatni pojedynek o srebro. Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk, reprezentujący ORLEN Team, przystąpią do finałowej rundy Rajdowych Mistrzostw Europy 2026. W dniach 23–25 października na wymagających trasach północnej Portugalii zmierzą się nie tylko z konkurentami, ale również z nieprzewidywalną pogodą i szutrowymi odcinkami specjalnymi. Stawką jest tytuł wicemistrzów Europy.

Mistrzostwo już rozstrzygnięte. Walka o srebro trwa

Tegoroczny sezon Rajdowych Mistrzostw Europy (FIA ERC) dobiega końca. Siódma, ostatnia runda zostanie rozegrana podczas Rally Six Cities North of Portugal, którego centrum sportowym będzie Fafe, miejscowość doskonale znana kibicom rajdów samochodowych.

Mistrzowski tytuł został już rozstrzygnięty. Fin Teemu Suninen wraz z pilotem Anttim Haapalą zapewnili sobie zwycięstwo w klasyfikacji sezonu podczas wrześniowego Rajdu Ceredigion w Walii.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nie oznacza to jednak, że portugalski finał będzie jedynie formalnością. Przeciwnie – o drugie miejsce w mistrzostwach powalczą dwie załogi, które w ostatnich sezonach należały do europejskiej czołówki.

Polacy, Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk, zmierzą się z reprezentantami Włoch – Andreą Mabellinim i Virginią Lenzi. Dla obu załóg będzie to sprawdzian nie tylko szybkości, lecz także konsekwencji, umiejętności strategicznych i odporności na presję.

Marczyk broni sportowego dorobku

Polska załoga przystępuje do finału jako aktualni mistrzowie Europy z sezonu 2025. To najważniejsze osiągnięcie w dotychczasowej karierze Marczyka i Gospodarczyka, którzy wspólnie startują od 2017 roku.

Wcześniej zdobywali tytuły mistrzów Polski, a na arenie międzynarodowej regularnie meldowali się w czołówce zawodów ERC.

Tym razem powtórzenie ubiegłorocznego sukcesu nie jest już możliwe. Pozostaje jednak walka o tytuł wicemistrzowski, który potwierdziłby wysoką pozycję polskiej załogi w europejskim sporcie motorowym.

W przekazanym redakcji komunikacie ORLEN Team podano, że Marczyk zgromadził 92 punkty, a Mabellini 98. W części innych przedrajdowych zestawień pojawia się jednak dorobek 100 punktów po stronie Włocha. Rozbieżność wymaga uwzględnienia przy ocenie szans obu zawodników, zwłaszcza że końcowa klasyfikacja zależy również od zasad odliczania najsłabszego wyniku sezonu.

Niezależnie od tej różnicy Marczyk musi odrabiać straty. Oznacza to konieczność szybkiej, ale jednocześnie rozważnej jazdy. Na portugalskim szutrze nadmierne ryzyko może przekreślić rezultat wypracowany przez cały sezon.

Portugalski szuter nie wybacza błędów

Rajd zostanie rozegrany na 17 odcinkach specjalnych o łącznej długości 181,10 km. Cała trasa, obejmująca również dojazdy, liczy 733,73 km.

Największym wyzwaniem będzie zróżnicowana charakterystyka oesów. Wąskie szutrowe drogi, zmienność przyczepności, kamienie oraz możliwość wystąpienia opadów sprawiają, że różnice czasowe mogą powstawać nie tylko na skutek tempa zawodników, ale także doboru opon, ustawień zawieszenia i uniknięcia uszkodzeń samochodu.

Marczyk i Gospodarczyk znają ten region. Startowali tu już pięciokrotnie, a w 2023 roku zajęli czwarte miejsce zarówno w portugalskiej rundzie ERC, jak i w klasyfikacji WRC2 Challenger.

Powrót w okolice Fafe po ponad trzech latach daje im znajomość charakterystyki tras, lecz nie zwalnia z przygotowania do nowych warunków.

— Dla nas celem jest walka o wicemistrzostwo Europy i na tym się skupiamy — podkreśla Miko Marczyk w komunikacie przed rajdem.

Zawodnik zwraca również uwagę na znaczenie testów przedstartowych. W tegorocznym kalendarzu dominowały rundy asfaltowe, a jedynym wcześniejszym rajdem szutrowym była rywalizacja w Szwecji, gdzie nawierzchnia miała zupełnie inną charakterystykę.

Pogoda może być trzecim rywalem

Szymon Gospodarczyk zwraca uwagę na specyfikę północnej Portugalii, gdzie bliskość Atlantyku może powodować gwałtowne zmiany pogody.

Dla pilota oznacza to szczególnie wymagającą pracę z opisem trasy, natomiast dla całej załogi konieczność dostosowywania strategii do warunków na poszczególnych odcinkach.

Nawierzchnia, która rano zapewnia dobrą przyczepność, po opadach może stać się zdradliwa. Dodatkową trudnością będzie zróżnicowany profil prób, wymagających zarówno precyzji prowadzenia samochodu, jak i umiejętnego wykorzystania jego osiągów.

Polacy wystartują Škodą Fabią RS Rally2 z turbodoładowanym silnikiem o pojemności 1,6 litra, napędem na cztery koła oraz pięciobiegową sekwencyjną skrzynią biegów.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Samochód tej klasy dysponuje mocą około 300 KM, ale na wymagających oesach o wyniku często decyduje nie maksymalna moc, lecz możliwość skutecznego przeniesienia jej na nawierzchnię.

Fafe – legenda, która może zdecydować o wyniku

Najbardziej widowiskowe fragmenty rajdu zaplanowano na niedzielę. To właśnie wtedy zawodnicy zmierzą się z legendarną próbą Lameirinha, znaną z mistrzostw świata jako Fafe.

Jej symbolem jest słynna hopa Pedra Sentada. Samochody rajdowe odrywające się od ziemi na tym odcinku od lat przyciągają fotografów i kibiców z całego świata.

Jednak w walce o wicemistrzostwo Europy nie chodzi wyłącznie o efektowne przejazdy. Niedzielna próba Lameirinha będzie również Power Stage, czyli odcinkiem, na którym można zdobyć dodatkowe punkty do klasyfikacji mistrzostw.

A to może mieć ogromne znaczenie.

W sezonie ERC do końcowej klasyfikacji zalicza się sześć najlepszych rezultatów z siedmiu rund. Oznacza to, że sam dorobek punktowy przed ostatnim rajdem nie wystarcza do prostego wyliczenia, kto musi zająć konkretne miejsce. Trzeba uwzględnić także wynik podlegający odliczeniu.

Dlatego o srebrnym medalu może zdecydować nie tylko pozycja na mecie całego rajdu, ale również punkty zdobyte na ostatnim odcinku specjalnym.

17 odcinków, trzy dni rywalizacji

Piątek, 23 października, rozpocznie się od przygotowań i odcinka testowego. Wieczorem zawodnicy pokonają pierwszą próbę Monte da Penha w Guimarães.

Sobota przyniesie osiem odcinków specjalnych, między innymi w rejonach Cabeceiras de Basto, Ribeira de Pena i Boticas.

W niedzielę zaplanowano kolejne osiem prób, w tym dwukrotny przejazd Lameirinha.

Finałowy Power Stage rozpocznie się o godzinie 16.05 czasu polskiego. Końcowe rozstrzygnięcia poznamy po jego zakończeniu i zatwierdzeniu wyników.

Nie tylko Marczyk. Silna polska obecność w ERC

Polska załoga ORLEN Team nie jest jedynym reprezentantem krajowego motorsportu uczestniczącym w tegorocznej rywalizacji europejskiej.

Na uwagę zasługuje również sezon Jakuba Matulki, który przed finałem zajmuje wysoką pozycję w klasyfikacji ERC. Polscy kierowcy pokazali w tym roku, że potrafią rywalizować z zawodnikami dysponującymi dużym doświadczeniem w mistrzostwach Europy i świata.

Szczególne znaczenie miał lipcowy Rajd Polski. Marczyk i Gospodarczyk zajęli w nim trzecie miejsce, a Matulka finiszował na drugiej pozycji. Zwyciężył Teemu Suninen.

Takie wyniki dowodzą, że polski motorsport nie ogranicza się do pojedynczych startów z ambicjami. Jego reprezentanci są w stanie regularnie walczyć o czołowe lokaty na międzynarodowej arenie.

Finał, który pokaże charakter mistrzów

Dla Marczyka i Gospodarczyka portugalski rajd będzie czymś więcej niż ostatnim startem sezonu.

Po zdobyciu mistrzostwa Europy w 2025 roku przyszło im zmierzyć się z nową rzeczywistością. Rywale nie stoją w miejscu, rosną oczekiwania, a każdy kolejny sukces wymaga ponownego udowodnienia własnej wartości.

W sporcie motorowym nawet najwyższy tytuł nie zapewnia przewagi na następny sezon. Wszystko trzeba wywalczyć od początku.

Przed polską załogą trzy dni rywalizacji, w których równie ważne jak szybkość będą koncentracja, umiejętność zarządzania ryzykiem i bezbłędna współpraca kierowcy z pilotem.

Mistrzostwo Europy w tym roku należy już do Finlandii. Ale srebrny medal wciąż może trafić do Polski. Odpowiedź poznamy w niedzielę, 25 października, na portugalskich szutrach.

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *