Raport, który potwierdza to, co widać w terenie

bezpartyjny czy partyjny samorzad

Raport Narodowego Instytutu Samorządu Terytorialnego bywa odczytywany jako dowód na „apolityczność” polskich radnych. Na tle Europy rzeczywiście wyglądamy na fenomen: niewielkie powiązania z partiami, dominacja komitetów lokalnych, deklarowane centrum ideowe, duża swoboda głosowania. Problem w tym, że ta apolityczność jest przede wszystkim formalna, nie rzeczywista.

Z perspektywy lokalnej praktyki – tej, o której od miesięcy piszemy – raport nie opisuje braku polityki. On opisuje politykę bez etykiety.

Komitet wyborczy to dziś często wyłącznie opakowanie marketingowe. Nazwa na banerze nie mówi nic o realnych przekonaniach, interesach ani sieciach zależności. Radni „niepartyjni” mają poglądy, mają sympatie, mają swoich sojuszników i swoich przeciwników – tyle że nie muszą się z tego tłumaczyć, bo nie stoją za nimi programy, statuty ani partyjna odpowiedzialność.

W tym sensie raport nie przeczy temu, co widać w gminach. On to potwierdza.


Radny jako indywidualny decydent – bez systemu

Badanie pokazuje, że zdecydowana większość radnych deklaruje głosowanie zgodne z własnym przekonaniem, a nie z linią ugrupowania czy nawet oczekiwaniami elektoratu. W teorii brzmi to jak ideał niezależności. W praktyce lokalnej często oznacza coś innego: brak punktu odniesienia.

Jeżeli nie ma programu, nie ma zaplecza analitycznego, nie ma długofalowej wizji, to „własne przekonanie” staje się:

  • intuicją,

  • kalkulacją politycznego komfortu,

  • albo prostą reakcją na presję chwili.

To tłumaczy, dlaczego tak wielu radnych świetnie zarządza bieżącym kryzysem, ale nie potrafi myśleć systemowo. Raport wyraźnie pokazuje wysoką akceptację dla nierówności w dostępie do usług publicznych oraz silną wiarę w rynek jako rozwiązanie problemów. To dokładnie ten sposób myślenia, który lokalnie owocuje zdaniem: „nie da się inaczej” – zamiast pytania „dlaczego system działa źle i kto go tak skonstruował”.


Centrum jako strefa bezpieczeństwa

Deklarowane przez niemal połowę radnych „centrum” nie jest tu przestrzenią dialogu czy kompromisu. Jest raczej strategią unikania konfliktu. Centrum w tym wydaniu to:

  • brak jednoznacznych tez,

  • brak sporu,

  • brak ryzyka politycznego.

To wyjaśnia milczenie wielu radnych w kluczowych sprawach, brak inicjatyw uchwałodawczych, zgodne głosowania „większościowe” i alergię na krytykę. Demokracja lokalna wymaga konfliktu argumentów. Tymczasem raport pokazuje, że radni cenią autonomię decydowania bardziej niż realny udział mieszkańców w procesach decyzyjnych.

To nie jest przypadek. To model.


Autonomia bez kontroli

Jednym z najmocniejszych wniosków raportu jest wysoka wartość przypisywana autonomii samorządu. I trudno się z tym nie zgodzić. Problem zaczyna się wtedy, gdy autonomia nie idzie w parze z przejrzystością, odpowiedzialnością i dialogiem społecznym.

Z raportu wyłania się obraz samorządu, który chce decydować samodzielnie, ale niekoniecznie chce być kontrolowany. Który nie lubi ingerencji z zewnątrz, ale równie niechętnie przyjmuje pytania od mieszkańców czy mediów.

To dokładnie ten sam samorząd, który w praktyce:

  • reaguje alergicznie na interpelacje,

  • unika debat,

  • traktuje krytykę jak atak, a nie element demokracji.


Co ten raport mówi naprawdę?

Czytany literalnie, raport NIST opisuje specyfikę polskich radnych.
Czytany w kontekście lokalnych doświadczeń – obnaża jej konsekwencje.

To nie jest portret apolitycznego samorządu.
To jest portret samorządu bez ideowego kręgosłupa, ale z realną władzą.

Radnych, którzy nie chcą być politykami,
ale podejmują decyzje polityczne.
Bez programu. Bez odpowiedzialności zbiorowej. Bez odwagi, by to nazwać po imieniu.

I właśnie dlatego ten raport – wbrew pozorom – nie uspokaja, tylko powinien zapalić lampkę ostrzegawczą.

Autor: Rafał Chwaliński

Źródło informacji:
Raport „Radnych gminnych portret własny (na tle europejskim)”, prof. Paweł Swianiewicz, Narodowy Instytut Samorządu Terytorialnego (NIST), Łódź 2024.

Autor: Redakcja Radio DTR
Obserwuj Radio DTR w Google News

📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR, aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry
0

Suma