Reforma Państwowej Inspekcji Pracy przyspiesza. Trzecie w tym miesiącu spotkanie zespołu międzyinstytucjonalnego, zwołane przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, poświęcono pogłębieniu współpracy kluczowych organów państwa w walce z omijaniem prawa pracy.
W czwartek 24 lipca w gmachu ministerstwa odbyła się kolejna runda rozmów zespołu ds. reformy PIP. Uczestniczyli w niej przedstawiciele Ministerstwa Pracy, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Krajowej Administracji Skarbowej, Państwowej Inspekcji Pracy oraz Rady Ochrony Pracy. Cel jest jasny: ułatwić walkę z patologiami na rynku pracy poprzez skuteczniejszą i cyfrowo zintegrowaną współpracę instytucji.
– Budżet traci, ale najbardziej pokrzywdzony jest pracownik – podkreśliła ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. – Nie możemy pozwolić na to, by odpowiedzialność za udowodnienie istnienia stosunku pracy spadała na barki zatrudnionych.
Problem, z którym mierzy się zespół, dotyczy obchodzenia przepisów prawa pracy poprzez stosowanie umów cywilnoprawnych tam, gdzie powinna obowiązywać umowa o pracę. Reforma zakłada, że po stwierdzeniu przez inspektora istnienia stosunku pracy, informacja ta automatycznie trafiać będzie do ZUS i KAS, bez konieczności składania dodatkowych wyjaśnień przez pracownika.
– To ambitne zadanie, ale chcemy jak najszybciej przygotować konkretne propozycje legislacyjne – zaznaczył Liwiusz Laska, przewodniczący zespołu i dyrektor generalny w Ministerstwie Pracy.
Centralnym wątkiem spotkania była cyfrowa wymiana danych między PIP, ZUS i KAS. Jej wdrożenie ma usprawnić kontrolę, przyspieszyć formalności i zagwarantować, że ustalenia PIP będą nie tylko skuteczne, ale i łatwe do wdrożenia.
Reforma Inspekcji Pracy jest jednym z kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy. Bez jej realizacji Polska nie otrzyma kolejnych transz środków z unijnego Funduszu Odbudowy. To kolejny powód, dla którego tempo prac jest tak wysokie – zespół spotyka się średnio co tydzień.
Wśród uczestników spotkania byli m.in. Główny Inspektor Pracy Marcin Stanecki, Prezes ZUS Zbigniew Derdziuk oraz przedstawiciele Rady Ochrony Pracy i KAS. Zapowiedziano kolejne konsultacje i przyspieszenie prac nad projektami ustaw.
W centrum reformy pozostaje jednak człowiek – pracownik. Reforma ma uczynić prawo pracy realnym gwarantem bezpieczeństwa, a nie pustym zapisem. O tym, czy plan się powiedzie, zdecyduje skuteczność wdrażanych rozwiązań.

