„Zakaz wysypywania odpadów” – głosi tablica stojąca w sercu Ruskiej Górki w Obornikach Śląskich. Obok niej – przepełniony kosz, wokół którego od miesięcy rośnie góra śmieci: butelki, opakowania po alkoholu, plastik, szkło. Mieszkańcy, bezradni wobec braku reakcji władz, sami ustawili pojemnik. Niewiele to jednak dało – bo kosz od dawna nie jest opróżniany.
PR zamiast realnych działań
Problem nie jest nowy. W 2016 roku gmina chwaliła się akcją sprzątania Ruskiej Górki, publikując zdjęcia i komunikaty o „wspólnym dbaniu o środowisko”. Na tym jednak skończyło się zaangażowanie. Od tego czasu miejsce to regularnie tonie w odpadach, a kolejne pokolenia mieszkańców przekonują się, że jednorazowe akcje PR-owe nie zastąpią systemowych rozwiązań.
– Tak to jest, kiedy łatwiej jest zrobić zdjęcie z workami śmieci niż wprowadzić trwałe mechanizmy utrzymania porządku – komentują mieszkańcy.
Ruska Górka w Obornikach Śląskich. Taki stan rzeczy utrzymuje się od maja 2025 roku
Dokumenty, które nie żyją
W październiku 2016 roku gmina przyjęła „Program Ochrony Środowiska dla Gminy Oborniki Śląskie na lata 2017–2020 z perspektywą na lata 2021–2024”. Dokument dostępny na stronie urzędu zawierał ambitne plany dotyczące rewitalizacji terenów zielonych, w tym Ruskiej Górki. Miała być przestrzeń rekreacyjna, zielone płuca miasta, miejsce spotkań i odpoczynku.
Facebook Oborniki Śląskie 2016 rok
Minęło prawie dziewięć lat. I co? Wystarczy przejść się między blokami i drzewami, by zobaczyć, że w tej części Obornik Śląskich czas stanął w miejscu. Nie widać żadnych efektów zapisanych w dokumentach. Ruska Górka dalej straszy odpadami, a kosz, który mieszkańcy postawili własnym sumptem, stał się symbolem bezradności.
Głos oddany na bajki
Łatwo jest pisać programy, jeszcze łatwiej publikować zdjęcia z akcji sprzątania. Prawdziwym sprawdzianem dla władzy jest jednak konsekwencja i długofalowe działanie. Tutaj go zabrakło. Czas, jak to często bywa, zatarł nie tylko ślady dawnych obietnic, ale też pamięć, że kiedyś wyborcy dali swój głos wierząc w bajki o rewitalizacji.
Dziś Ruska Górka pokazuje w pigułce, jak wygląda polityka na poziomie lokalnym: mocne hasła, papierowe programy i brak realnej zmiany w przestrzeni, która codziennie otacza mieszkańców.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.


