W gminie Długołęka pojawił się temat, który wzbudza emocje i pytania o standardy etyczne w administracji samorządowej. Jak wynika z dokumentów uzyskanych w trybie dostępu do informacji publicznej, sekretarz gminy M.S. został uznany za winnego popełnienia aż siedmiu czynów fałszerstwa materialnego z art. 270 § 1 kodeksu karnego. Wyrok zapadł 28 stycznia 2025 r. przed Sądem Rejonowym dla Wrocławia-Śródmieścia, sygn. V K 649/24.
Czyny obejmowały m.in. podrabianie podpisów na umowach zleceniach i listach opłat sędziowskich, potwierdzających wykonanie pracy i odbiór gotówki. Sąd zdecydował się jednak na warunkowe umorzenie postępowania na okres 2 lat próby. Oskarżony został zobowiązany do wpłaty 5000 zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także do pokrycia kosztów sądowych w wysokości 1076,35 zł.
Decyzja sądu wzbudza kontrowersje. Jak wskazują eksperci prawa karnego i administracyjnego, warunkowe umorzenie postępowania wymaga stwierdzenia winy, ale nie skutkuje skazaniem. Tym samym osoba może nadal uzyskać zaświadczenie o niekaralności. Jednak z punktu widzenia przepisów o pracownikach samorządowych, utrata nieposzlakowanej opinii jest przesłanką do rozwiązania stosunku pracy.
Co więcej, M.S. pełni funkcję sekretarza od 2018 roku, będąc kluczową postacią w lokalnej administracji. Zarzuty dotyczące fałszerstw powstały w czasie jego pracy na stanowisku urzędniczym, co tym bardziej podważa jego wiarygodność. Tymczasem wójt gminy nie zdecydował się na jego odwołanie, co rodzi pytania o powiązania i tolerancję wobec nieetycznych działań.
Oprócz aspektu prawnego, sprawa ma także wymiar społeczny. Sekretarz – jak wynika z protokołów sesji rady gminy – wypowiadał się w sposób pogardliwy o mieszkańcach, sugerując, że wnioski o dostęp do informacji publicznej piszą „przy szklance”. Jego działania związane z przewlekłością odpowiedzi na wnioski także budzą wątpliwości co do przestrzegania standardów jawności życia publicznego.
Sprawa ta pokazuje, jak skomplikowana może być rzeczywistość lokalnej polityki i jak cienka bywa granica między formalnym prawem a etyką publiczną.
Źródło: Wyrok SR dla Wrocławia-Śródmieścia, sygn. V K 649/24, uzyskany w trybie dostępu do informacji publicznej.
