Skąd ta wściekłość? Hejt na WOŚP jako lustro społeczeństwa
Przez
Redakcja / 09/01/2026 / 3 minutes of reading
Dlaczego dziś – po niemal dwóch dekadach względnego spokoju – z tej samej przestrzeni publicznej wydobywa się tak intensywna nienawiść? Czy badanie Instytutu Monitorowania Mediów rzeczywiście tłumaczy skalę ataków na Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy i Jerzy Owsiak, czy raczej tylko opisuje powierzchnię zjawiska, pod którą buzują głębsze procesy społeczne?
To pytania, które wracają co roku – ale dziś brzmią ostrzej. Bo wśród najbardziej zajadłych krytyków Orkiestry są także tacy, którzy jeszcze kilka lat temu wrzucali pieniądze do puszek, licytowali serduszka, a nawet – jak Jarosław Kaczyński – przekazywali fanty na aukcje. Co się więc stało? Teatr polityczny czy realna erozja empatii?
Badanie pokazuje skalę. Nie tłumaczy źródeł
Najświeższa analiza Instytut Monitorowania Mediów nie pozostawia złudzeń co do temperatury sporu. W zestawieniu 20 profili generujących największe zaangażowanie wokół Jerzego Owsiaka aż 85 procent to konta krytyczne lub otwarcie wrogie wobec WOŚP. Tylko trzy – w tym posłanka Anna Sobolak oraz dziennikarze Bartosz T. Wieliński i Tomasz Lis – reprezentują stronę wspierającą.
Dane są twarde, liczby bezlitosne. Negatywne treści rozchodzą się szybciej, generują więcej komentarzy i reakcji. Mechanizmy platform takich jak X czy TikTok premiują emocje skrajne, gniew, konflikt. Algorytm nie zna pojęcia „dobrego celu” – zna tylko zaangażowanie.
„Media społecznościowe ponownie będą poligonem walki ideologicznej, a nie tylko miejscem dyskusji o działalności charytatywnej” – zauważa Tomasz Lubieniecki z IMM.
To ważna obserwacja. Ale to wciąż opis jak, a nie dlaczego.
IMM Owsiak 2026
Narracje zamiast faktów
Eksperci IMM wskazują cztery główne osie ataku: rzekomy brak transparentności finansowej, uwikłanie polityczne, krytykę stylu bycia Owsiaka oraz zestawianie WOŚP z innymi potrzebami państwa lub fundacjami. To narracje znane, wielokrotnie weryfikowane, często już wcześniej prostowane.
A jednak wracają. Dlaczego?
Bo nie chodzi wyłącznie o finanse czy procedury. Chodzi o symbol. WOŚP stała się dla części społeczeństwa znakiem świata, którego nie akceptują: otwartego, liberalnego, emocjonalnego, obywatelskiego. Atak na Orkiestrę jest więc atakiem zastępczym – bezpiecznym sposobem wyładowania frustracji wobec zmian, których nie da się już cofnąć.
Empatia na transparentach, gniew w komentarzach
Najbardziej uderzające jest jednak coś innego. Ci sami ludzie, którzy najgłośniej krzyczą o „empatii selektywnej”, sami z niej rezygnują w chwili, gdy empatia przestaje pasować do ich plemiennej opowieści. Pomoc chorym dzieciom nie znika. Sprzęt w szpitalach nie wyparowuje. Ale w narracji hejtu fakty są mniej ważne niż emocjonalna satysfakcja z ataku.
To już nie spór o WOŚP. To spór o to, czy w ogóle potrafimy jeszcze działać razem, bez sprawdzania legitymacji ideologicznej przy wejściu.
Co z tego wynika?
Badanie IMM jest potrzebne, bo pokazuje skalę i dynamikę zjawiska. Ale odpowiedzi trzeba szukać głębiej – w polaryzacji, w cynicznej grze politycznej, w algorytmach nagradzających gniew i w społecznym zmęczeniu permanentnym konfliktem.
WOŚP przetrwa ten hejt, bo przetrwała już niejedno. Pytanie brzmi inaczej: czy my jako społeczeństwo przetrwamy epokę, w której łatwiej jest nienawidzić niż pomóc?
Autor Radio DTR
Źródło informacji: Instytut Monitorowania Mediów
Autor: Redakcja Radio DTR
📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR,
aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!
Mniej Ekranu, Więcej Satysfakcji: Sekrety Optymalnej Pracy w Świecie Społecznościówek Czy zastanawialiście się kiedyś, ile czasu dziennie spędzacie na przewijaniu […]