Stodoła przy ul. Prusickiej do rozbiórki? Mieszkańcy pytają o bloki

deweloper z inwestycja

Stodoła do rozbiórki czy blokowisko? Niepokój na ul. Prusickiej

Przy ul. Prusickiej w Obornikach Śląskich stoi ponad stuletnia stodoła. Zwykły budynek gospodarczy dla jednych, kawałek lokalnej historii dla innych. Teraz – jak donoszą mieszkańcy – może zniknąć, ustępując miejsca wielopiętrowemu blokowi. Problem w tym, że nikt oficjalnie nie informuje o planach, a pytania krążą z ust do ust między sąsiadami.

Rozbiórka w dokumentach, cisza w gminie

W lipcu Starostwo Powiatowe w Trzebnicy wszczęło postępowanie o wydanie pozwolenia na rozbiórkę trzech budynków gospodarczych i murku oporowego na działkach przy ul. Prusickiej. Zawiadomienia dotarły do stron postępowania – właścicieli sąsiednich działek – ale nie do całej społeczności.

Z dokumentacji projektowej wynika, że stodoła oznaczona jako „Budynek nr 1” ma zostać rozebrana, a w jej miejscu planowane są nowe inwestycje mieszkaniowe. Na planach pojawiają się obiekty o wysokości nawet 12–17 metrów.

img 20250902 wa0021

Mieszkańcy pytają: dlaczego milczy urząd?

„My dowiadujemy się tylko z plotek i rozmów z sąsiadami. Nikt oficjalnie nie tłumaczy, co tu ma powstać. Stodoła stoi kilka metrów od naszych okien, a jej dach zawiera azbest. Czy ktoś pomyślał o bezpieczeństwie mieszkańców?” – pytają ludzie z sąsiednich posesji.

Sytuacja budzi tym większe emocje, że kilkanaście lat temu konserwator zabytków odmówił zgody na wyburzenie stodoły. Teraz formalnej ochrony nie ma – gmina nie prowadzi ewidencji zabytków, a obiekt nie jest wpisany do rejestru.

Inwestor z doświadczeniem

Za sprawą stoi lokalny przedsiębiorca budowlany – Janusz Laskowski. Jego firma od lat działa w Obornikach Śląskich, realizując zarówno prywatne, jak i publiczne inwestycje. To on złożył wniosek o rozbiórkę i to on kupił teren po dawnym PGR-ze, gdzie stoi stodoła. Jak mówią mieszkańcy – wcześniej wykorzystywał go jako magazyny i zaplecze budowlane.

Dla jednych to naturalny krok – inwestor chce zarobić na atrakcyjnym gruncie. Dla innych – zagrożenie: wieloletnia budowa pod oknami, kolejne osiedle wciśnięte w historyczny układ ulicy i obawa, że historia miejsca zostanie bezpowrotnie zniszczona.

Prawo i pytania bez odpowiedzi

Na BIP-ie Oborników Śląskich nie ma żadnej wzmianki o zmianie planu zagospodarowania przestrzennego dla ul. Prusickiej. To oznacza, że procedura dotycząca przyszłej zabudowy jeszcze formalnie się nie rozpoczęła – albo dokumenty nie zostały udostępnione publicznie.

Co gorsza, mieszkaniec, który próbował dowiedzieć się w urzędzie o planie zagospodarowania, został – jak mówi – „odprawiony z kwitkiem”.

Czyli mamy sytuację, w której rozbiórka jest już procedowana, inwestor przygotowuje się do budowy, a mieszkańcy… pozostają bez informacji.

img 20250820 wa0008

Stodoła – blok – pytanie o przyszłość

Sprawa stodoły to nie tylko konflikt o jeden budynek. To pytanie o sposób działania urzędu i radnych: czy interes zwykłych ludzi liczy się równie mocno jak interes dużego inwestora?

Na razie oficjalnie nie ma żadnych nowych bloków – jest tylko projekt rozbiórki, pełen pytań i niedopowiedzeń. Ale mieszkańcy czują, że to początek czegoś większego.

Czy ponad stuletnia stodoła ustąpi miejsca kolejnemu blokowisku? Odpowiedź na to pytanie wciąż tkwi w urzędniczych szufladach.

Autor: Rafał Chwaliński

Obserwuj Radio DTR w Google News

📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR, aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!

Przewijanie do góry