W Katowicach, dzień po otwarciu salonu Lamborghini, studenci ASP zobaczyli coś, czego nie da się nauczyć z katalogu. Aleksander Krupa, polski designer marki, pokazał im, jak z pierwszego szkicu rodzi się samochód marzeń.
Kiedy salon samochodowy staje się pracownią?
Nowy salon Lamborghini Katowice nie chce być tylko miejscem sprzedaży aut. Przynajmniej tak wynika z działań La Squadry, która buduje wokół supersamochodów coś więcej niż luksusowy showroom.
Już dzień po oficjalnym otwarciu obiektu przy ul. Bocheńskiego 103 pojawili się tam studenci Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Nie po to, by oglądać auta zza sznurka. Po to, by zobaczyć, jak myśli człowiek, który projektuje Lamborghini.
Kim jest Aleksander Krupa?
Aleksander Krupa urodził się w 1993 roku w Warszawie. Studiował na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej oraz w Scuola Politechnica di Design w Mediolanie.
W 2018 roku trafił do działu designu Automobili Lamborghini. Dziś jako Senior Exterior Designer odpowiada za wygląd nowych modeli tej marki. Pracował m.in. przy karoserii Lamborghini Fenomeno, limitowanego modelu powstałego w liczbie zaledwie 29 egzemplarzy.
To już nie jest zabawa w rysowanie aut na marginesie zeszytu. To poziom, na którym jedna linia może kosztować tyle, co dobra kamienica. No, przynajmniej w mniej rozgrzanym rynku nieruchomości.
Czego mogli nauczyć się studenci?
Podczas warsztatów Krupa opowiadał o swojej drodze zawodowej, pracy w świecie wielkich marek i procesie projektowania samochodu. Pokazał też szkicowanie auta na żywo.
W spotkaniu wzięło udział około 30 młodych osób. Po części wykładowej była sesja pytań i odpowiedzi, a później konsultacje prac studentów.
– Chciałem, aby warsztaty przekształciły się w otwartą dyskusję i tak się stało. Mamy utalentowane i pełne pasji osoby, które potrzebują wsparcia i konstruktywnej krytyki, aby rozwinąć swój potencjał – przyznał Aleksander Krupa.
Motoryzacja jako sztuka?
Otwarcie Lamborghini Katowice było połączone z artystyczną oprawą. Część salonu zamieniono w przestrzeń przygotowaną przez polską performerkę NeSpoon. Krupa zwrócił uwagę właśnie na to połączenie designu, sztuki i motoryzacji.
– Grand Opening był wspaniałym połączeniem pasji do motoryzacji, sztuki i designu – podkreślił designer.
La Squadra zapowiada kolejne wydarzenia, które mają przybliżać kulturę samochodową klientom, lokalnej społeczności i pasjonatom motoryzacji.
Dlaczego to ma znaczenie?
Bo takie spotkania pokazują, że design nie zaczyna się od gotowego produktu. Zaczyna się od pomysłu, odwagi i kogoś, kto młodym ludziom powie: próbujcie dalej.
A Lamborghini? Cóż. Nadal jest marzeniem na czterech kołach. Ale przez chwilę w Katowicach można było zobaczyć, że nawet supersamochód najpierw jest tylko kreską na papierze.
Źródło informacji: materiały prasowe Lamborghini Katowice / La Squadra.
Czytaj dalej
Zostań przy sprawie
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.



