Czy trudne dzieciństwo może sprawić, że ktoś chętniej pomaga obcym niż własnej rodzinie? Najnowsze badania psychologów z Uniwersytet Warszawski sugerują, że właśnie tak może się dziać. Analiza przeprowadzona na reprezentatywnej grupie Polaków pokazuje zaskakujący mechanizm: osoby, które doświadczyły przemocy, zaniedbania lub skrajnych trudności w dzieciństwie, częściej wykazują altruizm wobec nieznajomych – ale jednocześnie bywają mniej skłonne do pomagania własnej rodzinie.
Czy trudne dzieciństwo zmienia sposób pomagania?
Badanie przeprowadzone przez naukowców z Laboratorium Badań nad Traumą na Wydziale Psychologii UW objęło ponad 2,2 tysiąca dorosłych Polaków. Zespół analizował wpływ dwóch typów doświadczeń z dzieciństwa:
-
ACE (Adverse Childhood Experiences) – negatywne doświadczenia, takie jak przemoc, alkoholizm w rodzinie, zaniedbanie czy ubóstwo.
-
PCE (Positive Childhood Experiences) – pozytywne doświadczenia, np. obecność bezpiecznego opiekuna, przyjaciela, wspierających nauczycieli czy rozwijanie pasji.
Uczestnicy badania wzięli udział w eksperymencie znanym jako „gra dyktator”. Każdy z nich otrzymywał symboliczne 10 monet i musiał zdecydować, jak je rozdzielić pomiędzy pięć grup:
-
bliską rodzinę
-
dalszą rodzinę
-
przyjaciela
-
znajomego
-
osobę obcą
Wyniki okazały się zaskakujące.
Paradoks altruizmu: więcej dla obcych, mniej dla rodziny
Okazało się, że osoby z trudnymi doświadczeniami z dzieciństwa częściej przeznaczały pieniądze dla obcych. Jednocześnie ta sama grupa była statystycznie mniej hojna wobec własnej rodziny.
Jak wyjaśnia kierujący badaniem psycholog Marcin Rzeszutek:
„Z analizy sieciowej wynikło, że osoby, które miały negatywne doświadczenia w dzieciństwie, deklarowały większą chęć pomagania osobom zupełnie obcym, będąc jednocześnie antyaltruistycznymi wobec rodziców i rodzeństwa”.
Zdaniem naukowców może to być związane z emocjonalnym dystansem wobec środowiska rodzinnego, które było źródłem cierpienia.
„Altruizm zrodzony z cierpienia”
Badacze tłumaczą to zjawisko koncepcją „altruizmu zrodzonego z cierpienia”.
Osoby, które w dzieciństwie doświadczyły traumy, mogą próbować naprawić świat poprzez pomaganie innym. W ten sposób próbują także symbolicznie pomóc samym sobie – swojemu „zranionemu dziecku”.
Profesor Rzeszutek podaje przykład społecznika, który angażuje się w misje humanitarne w Afryce, ale nie utrzymuje kontaktów z własnymi rodzicami.
„Te osoby mają bardzo dużo negatywnych emocji wobec swojej rodziny, więc nie są skłonne pomagać bliskim”.
Co buduje zaufanie do ludzi?
Badanie pokazało jeszcze jedną ważną zależność.
O ile trudne dzieciństwo może prowadzić do specyficznego altruizmu, to poziom zaufania do ludzi w dorosłym życiu zależy głównie od pozytywnych doświadczeń z dzieciństwa.
Kluczowe okazały się m.in.:
-
obecność wspierającego dorosłego poza rodziną
-
dobre relacje z sąsiadami
-
opiekuńczy nauczyciele
-
poczucie bezpieczeństwa w szkole
To szczególnie interesujące w kontekście danych Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS), które od lat pokazują niski poziom zaufania społecznego w Polsce.
Według badań z 2024 roku tylko 24 procent Polaków uważa, że większości ludzi można ufać.
Nowe spojrzenie na traumę i odporność psychiczną
Wyniki badań opublikowane w czasopiśmie naukowym Child Abuse & Neglect pokazują, że skutki dziecięcych doświadczeń są bardziej złożone, niż dotychczas sądzono.
„Historia negatywnych doświadczeń z dzieciństwa może osłabiać intencje prospołeczne w rodzinie, ale jednocześnie stymulować altruizm wobec nieznajomych”.
Badanie nawiązuje także do wcześniejszych prac prowadzonych przez psycholog Iwona Nowakowska z Akademia Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie.
Co z tego wynika dla społeczeństwa?
Wnioski są ważne nie tylko dla psychologii, ale też dla polityki społecznej i edukacji.
Jeśli pozytywne doświadczenia z dzieciństwa budują zaufanie społeczne, to inwestowanie w dobre relacje w szkołach, wsparcie dla rodzin i bezpieczne środowisko wychowawcze może mieć długofalowy wpływ na funkcjonowanie całego społeczeństwa.
Bo jak pokazują wyniki badań – to, czego człowiek doświadcza jako dziecko, potrafi kształtować jego relacje z ludźmi przez całe życie.
Źródło informacji: PAP, badania Laboratorium Badań nad Traumą Wydziału Psychologii UW.



