Artystka znana z irańskiej sceny undergroundowej zaczyna nowy rozdział. Shery M opublikowała pierwszy w swojej karierze anglojęzyczny singiel „Goin Gone”. To nie tylko piosenka – to historia ucieczki, straty i decyzji, by zacząć życie od nowa.
Kim jest Shery M i skąd bierze się jej historia?
Shery M urodziła się w Teheranie. Zaczynała w podziemnej scenie muzycznej Iranu – tej, która istnieje mimo cenzury i presji systemu.
Z czasem zdobyła międzynarodową publiczność. W świecie muzyki znana jest jako „Persian Urban Queen”, a jej utwory przekroczyły miliard odsłon na różnych platformach streamingowych.
Press Shery M Goin Gone
Ale za sukcesem stoi historia znacznie bardziej dramatyczna niż zwykła kariera popowa.
Bo Shery M przez pewien czas ukrywała się. A potem musiała opuścić swój kraj.
O czym naprawdę opowiada „Goin Gone”?
Nowy singiel powstał w momencie, gdy artystka była zmuszona uciekać z Iranu.
To właśnie wtedy – między strachem a nadzieją – zaczęły powstawać pierwsze wersy piosenki.
„Ta piosenka nie jest o znikaniu. Chodzi o wybór samego siebie, gdy pozostanie oznaczałoby utratę tego, kim jesteś.”
„Goin Gone” opowiada o chwili granicznej:
o zostawianiu za sobą miejsca, ludzi, życia.
I o decyzji, że nie ma już odwrotu.
Co słychać w samej piosence?
Muzycznie utwór wpisuje się w globalny pop.
Nowoczesna produkcja, mocny wokal i emocjonalny tekst tworzą piosenkę przygotowaną zarówno dla radia, jak i sceny koncertowej czy remixów klubowych.
W tekście pojawiają się obrazy paranoi, strachu i samotności – ale też moment przełomu:
„Goodbye for the last time / I’m goin goin goin – gone.”
Goin Gone (Lyrics)
To zdanie wraca jak mantra.
Jak decyzja podjęta raz – i na zawsze.
Dlaczego ten singiel jest tak ważny?
„Goin Gone” to nie tylko nowa piosenka.
To początek całej nowej ery w karierze Shery M.
Artystka przechodzi do muzyki anglojęzycznej i otwiera się na globalną publiczność. Jednocześnie nie próbuje odcinać się od swojej historii – wręcz przeciwnie.
Buduje ją w centrum swojej muzyki.
Bo – jak podkreślają twórcy projektu – nie jest to zmiana podyktowana modą, lecz doświadczeniem.
A doświadczenie exile’u, czyli życia na wygnaniu, zostawia w głosie ślad.
Taki, którego nie da się udawać.
Czy „Goin Gone” to dopiero początek?
Według zapowiedzi singiel otwiera pierwszy rozdział międzynarodowej kariery Shery M.
Nowy język, nowe rynki, nowe brzmienia.
Ale jedno pozostaje bez zmian – emocjonalny rdzeń jej twórczości.
Bo ta historia nie zaczęła się w studiu nagraniowym.
Zaczęła się w momencie, gdy artystka musiała zdecydować: zostać i milczeć… czy odejść i śpiewać.








