„Urodzony rabuś” – kryminalna komedia o złodzieju, którego… da się lubić

Roofman
Oceń materiał
Radio DTR czyta:
Gotowy do czytania

Historia złodzieja, który kradł z uśmiechem i klasą, doczekała się ekranizacji w stylu zaskakująco ciepłym, ironicznym i… pełnym napięcia.

Na pierwszy rzut oka wyglądał jak wzorowy obywatel – uśmiechnięty, uprzejmy, zawsze grzeczny wobec pracowników fast foodów, które… właśnie okradał. Jeffrey Manchester, były żołnierz i miłośnik porządku, stał się jednym z najbardziej nietypowych przestępców w historii Stanów Zjednoczonych. Teraz jego historia trafia na duży ekran w filmie „Urodzony rabuś”, który łączy w sobie elementy kryminału, komedii i dramatu obyczajowego. Roofman Channing Tatum stars in Paramount Pictures’ „ROOFMAN.”

Reżyserem filmu jest Derek Cianfrance, znany z subtelnych, emocjonalnych opowieści jak „Blue Valentine” czy „Światło między oceanami”. Tym razem sięga po historię tak absurdalną, że aż prawdziwą – pełną napięcia i humoru, ale też ciepła i refleksji.

W głównej roli – Channing Tatum, który wciela się w tytułowego „człowieka z dachu”, bo właśnie przez dachy dostawał się do restauracji McDonald’s. Jego sposób działania przypominał skok po skoku z filmów o superbohaterach, ale bez przemocy, z planem, wdziękiem i elegancją. Na jego trop wpadają FBI i policja, ale zanim zostanie schwytany – zdąży ukraść z ponad 60 lokali około 100 tys. dolarów.

Urodzony rabuś | Zwiastun PL | Tylko w kinach

Co ciekawe, po skazaniu na 45 lat więzienia, Jeffrey znów zaskakuje – ucieka i… ukrywa się w sklepie z zabawkami Toys R Us, prowadząc podwójne życie: nowy dom, dziewczyna, fikcyjne CV, działalność społeczna. Ale kiedy zakochuje się naprawdę, jego perfekcyjnie skonstruowany plan zaczyna się sypać.

Reklama
Reklama
Reklama

Film balansuje na granicy komedii i dramatu, pokazując, jak cienka może być granica między przestępstwem a ludzką potrzebą akceptacji, miłości i nowego startu. W roli ukochanej Manchester’a – Kirsten Dunst, a jako ekscentryczny tropiciel przestępcy – Peter Dinklage. Towarzyszy im także Juno Temple, która wnosi do filmu młodzieńczy bunt i lekkość.

„Urodzony rabuś” to nie tylko film o kradzieżach – to opowieść o tęsknocie za normalnością, ironiczna pochwała pomysłowości i cichy protest przeciwko systemowi, który nie zawsze daje ludziom drugą szansę.

Premiera już wkrótce. Za polską dystrybucję odpowiada Monolith Films.


📰 Śledź nas w
Google News, bądź na bieżąco z regionem

☕ Postaw kawę
Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry