Wójt Gniewina na kredycie. Pensja z górnej półki

wojt z gornej polki

Jak to się dzieje, że dochody wójt małej gminy w rok rosną ponad trzykrotnie – z ok. 62 tys. zł do ponad 217 tys. zł?
Czy to tylko efekt nowych widełek płacowych dla samorządowców, czy coś jeszcze?
Przyglądamy się oświadczeniom majątkowym wójt Gminy Gniewino w logice „audytu CBA/NIK”.


Jak zarabiają wójtowie w Polsce?

Po podwyżkach wprowadzonych ustawą z 2021 r. i kolejnych zmianach w rozporządzeniu Rady Ministrów, w 2024 roku wynagrodzenie wójta, burmistrza lub prezydenta miasta nie może przekraczać ok. 20 041,50 zł brutto miesięcznie i jednocześnie nie może być niższe niż ok. 16 033 zł.

Średnio – jak podają portale analizujące zarobki samorządowców – wójtowie mieszczą się w przedziale 10–15 tys. zł brutto, przy czym w mniejszych gminach najczęściej jest to 8–12 tys. zł, a dopiero w lepiej sytuowanych jednostkach rady „wykręcają” maksimum z widełek.

Dla porównania: przeciętne wynagrodzenie w administracji samorządowej w 2024 r. wyniosło 8518,16 zł brutto – czyli mniej więcej połowę tego, co może zarabiać wójt.

W praktyce wiele rad gmin ustala swoim wójtom wynagrodzenia bliskie górnego pułapu – np. wójtowie części gmin wiejskich dostają pensję zasadniczą ok. 10 250 zł, dodatek funkcyjny 3150 zł, obowiązkowy dodatek specjalny (30% sumy) oraz dodatek stażowy – co daje łącznie ok. 16–18 tys. zł miesięcznie.


Gdzie na tej mapie jest wójt Gniewina?

Z oświadczenia majątkowego za 2024 rok (stan na 31.12.2024 r.) wynika, że wójt Gminy Gniewino osiągnęła:

„Z tytułu umowy o pracę za 2024 rok 213 350,53 zł” (cytat z oświadczenia).

Po podzieleniu tej kwoty przez 12 miesięcy daje to ok. 17 779 zł brutto miesięcznie. To oznacza, że wynagrodzenie wójta Gniewina mieści się w górnym przedziale dopuszczonym prawem – bliżej maksimum niż średniej dla wójtów gmin wiejskich.

Dla porównania:
– wiele gmin ustala swoim włodarzom wynagrodzenie na poziomie ok. 14–17 tys. zł brutto, w zależności od liczby mieszkańców i sytuacji finansowej,
– wójt Gniewina znajduje się więc pow. przeciętnej, ale wciąż w granicach prawa.


Co mówią liczby z oświadczeń majątkowych?

Skok dochodów w rok

Oświadczenie na dzień 21 maja 2024 r. (za 2023 r.) wskazuje:

  • umowa o pracę: 56 666,92 zł

  • umowa zlecenia: 5 000,00 zł

Łącznie ok. 61 666,92 zł.

Oświadczenie na dzień 31 grudnia 2024 r. (za 2024 r.) pokazuje:

  • umowa o pracę: 213 350,53 zł

  • umowa zlecenia: 4 000,00 zł

  • świadczenie z ZFŚS: 114,88 zł

Łącznie ok. 217 465,41 zł.

Wzrost rok do roku: ponad 155 tys. zł, czyli ok. 252%.

To dużo jak na jedną kadencję – nawet biorąc pod uwagę podwyżki ustawowe i dodatki. Z punktu widzenia audytu CBA lub NIK to pierwszy „dzwonek”:

  • Czy w 2023 r. pensja była po prostu bardzo niska (np. niepełny rok, zmiana na stanowisku)?

  • Czy w 2024 r. doszło do uchwały rady gminy radykalnie podnoszącej wynagrodzenie?

  • Czy w 2024 r. wypłacono nagrody jubileuszowe, odprawy, wyrównania lub inne jednorazowe świadczenia, które „pompują” roczny dochód?

To są pytania, które – w logice kontroli – powinny paść w pierwszej kolejności.


Gotówka i kredyty – obraz gospodarstwa domowego

Między majem a grudniem 2024 r. środki pieniężne w gotówce/na rachunkach wzrosły z 1 705,76 zł do 2 553,00 zł. To nadal bardzo niski poziom oszczędności jak na osobę zarabiającą kilkanaście tysięcy brutto miesięcznie i jednocześnie posiadającą dom oraz kredyty.

Znacznie ciekawsze są zobowiązania:

  • maj 2024 r.:
    – kredyt konsumencki 17 600 zł, do spłaty 14 891,73 zł (remont domu);

  • grudzień 2024 r.:
    – kredyt EKO 39 000 zł (remont kotłowni i wymiana pieca), do spłaty 34 767,57 zł;
    – kredyt konsumpcyjny PKO BP 40 000 zł (zakup samochodu), do spłaty 36 291,76 zł;
    – limit odnawialny 13 600 zł, do spłaty 10 468,95 zł.

Łącznie do spłaty: ponad 81 tys. zł.

Z perspektywy audytu jest to silne zadłużenie gospodarstwa domowego – choć teoretycznie, przy dochodzie rzędu 17–18 tys. brutto, nie wygląda na niewypłacalność. Jednak taka konstrukcja zadłużenia zawsze rodzi pytanie:

Czy styl życia i inwestycje są adekwatne do legalnych dochodów?

To klasyczne pytanie z tzw. analizy „lifestyle’owej”, jaką prowadzą służby przy kontroli majątków funkcjonariuszy publicznych.


Nowy samochód – czy wartość jest realna?

W oświadczeniu za 2024 r. pojawia się:

„samochód osobowy Mazda CX-3, rok produkcji 2025, o wartości 40 000 zł”.

Tu naturalnie zapala się pomarańczowe światło.
Mazda CX-3 z rocznika 2025 (? Oświadczenie za 2024 r.) jest samochodem nowym lub prawie nowym – w cenach rynkowych w 2025 r. trudno zejść poniżej kilkudziesięciu tysięcy więcej niż wpisane 40 tys. zł, nawet przy dużej promocji czy egzemplarzu uszkodzonym.

Możliwe scenariusze (które kontrola musiałaby sprawdzić):

  • auto jest w leasingu / wynajmie długoterminowym, a wartość 40 tys. zł to np. wkład własny lub kwota wykupu;

  • auto jest powypadkowe, po dużej szkodzie, kupione znacznie poniżej ceny rynkowej;

  • dokonano błędnej lub zaniżonej wyceny, co formalnie może naruszać obowiązek podawania wartości zbliżonej do rynkowej.

To punkt ryzyka nr 1 – stosunkowo łatwy do zweryfikowania przez porównanie z umową kredytową, fakturą lub polisą AC.


Jakie ryzyka widziałby CBA lub NIK?

Patrząc „okiem kontrolera”, można wyróżnić kilka obszarów:

1. Ryzyko zaniżonej wyceny majątku ruchomego

  • Mazda CX-3 z 2025 r. wyceniona na 40 tys. zł wygląda na wartość zaniżoną względem rynku.

  • Zaniżanie wartości majątku w oświadczeniach to typowe pole do nadużyć – pozwala ukryć faktyczną skalę majątku.

Rekomendacja audytowa:
– zażądać dokumentów zakupu/finansowania auta,
– porównać wartość wpisaną z ceną nabycia oraz średnimi cenami rynkowymi.


2. Ryzyko nieuzasadnionego skoku wynagrodzenia

  • Dochód z pracy wzrósł z ok. 56,7 tys. zł (2023) do 213,4 tys. zł (2024).

  • To ponad trzykrotność, nie wytłumaczalna samą indeksacją wynagrodzeń.

Kontroler pytałby:

  • jaka uchwała rady gminy określa wynagrodzenie wójta i od kiedy obowiązuje?

  • czy w 2024 r. wypłacono:
    – nagrody jubileuszowe,
    – odprawy,
    – dodatki „specjalne” poza standardową konstrukcją (zasadnicze + funkcyjny + specjalny + stażowy)?

  • czy nie doszło do przyznania świadczeń sprzecznych z rozporządzeniem o wynagradzaniu pracowników samorządowych?


3. Ryzyko nadmiernego zadłużenia w relacji do dochodów

Sama obecność kredytów nie jest problemem, ale:

  • mamy trzy równoległe zobowiązania (na dom, kotłownię, samochód + limit odnawialny),

  • kwota pozostająca do spłaty (ponad 81 tys. zł) przy stosunkowo niskiej gotówce może rodzić pytanie, czy w razie nagłej zmiany sytuacji (np. utrata stanowiska) gospodarstwo domowe utrzyma płynność.

Kontroler patrzy tu na presję finansową – im wyższa, tym większe teoretyczne ryzyko podatności na korupcję. Nie ma tu prostego dowodu, ale takie analizy są standardem.


4. Ryzyko niepełnej aktualizacji wyceny nieruchomości

  • Dom 194,4 m² i działka 0,37 ha od lat (przynajmniej w dwóch kolejnych oświadczeniach) mają niezmienną wartość 500 tys. zł + 100 tys. zł.

  • Tymczasem ceny nieruchomości w Polsce w ostatnich latach znacząco rosły.

Formalnie nie ma obowiązku corocznej indeksacji, ale długo utrzymywana stała wartość może oznaczać, że majątek jest „zamrożony” na zaniżonych kwotach. To ryzyko systemowe, często podnoszone przez NIK przy analizie oświadczeń majątkowych samorządowców.


5. Ryzyka, których tu akurat nie widać

Na plus dla wójt Gniewina:

  • brak udziałów w spółkach prawa handlowego;

  • brak członkostwa w radach nadzorczych;

  • brak działalności gospodarczej;

  • brak akcji, papierów wartościowych.

To oznacza niższe ryzyko konfliktu interesów na styku gmina – prywatny biznes. Tutaj CBA czy NIK mieliby mniej pracy.


Jakich odpowiedzi powinni domagać się mieszkańcy i radni?

Z punktu widzenia przejrzystości finansów samorządowca, naturalne byłyby pytania:

  1. Jak dokładnie skonstruowane jest wynagrodzenie wójt za 2024 r.?
    – wynagrodzenie zasadnicze,
    – dodatek funkcyjny,
    – dodatek specjalny,
    – dodatek stażowy,
    – nagrody i świadczenia jednorazowe.

  2. Jaka uchwała rady gminy reguluje te stawki i czy była nowelizowana w trakcie kadencji?

  3. Na jakiej podstawie wyceniono Mazdę CX-3 na 40 tys. zł?
    – czy to wartość z faktury, czy szacunek własny?

  4. Czy gmina prowadzi wewnętrzny audyt oświadczeń majątkowych swoich władz, czy ogranicza się do przesłania ich do urzędu wojewódzkiego/CBA?

  5. Czy wójt wyraził zgodę na publikację pełniejszej struktury wynagrodzenia w BIP – ponad to, co wynika z oświadczenia majątkowego?

Taka debata – jeśli rzetelnie poprowadzona – nie jest „polowaniem na czarownice”, tylko elementarną kontrolą społeczną. Tym bardziej, że w innych tekstach na portalu Radio DTR wielokrotnie wraca temat jawności finansów w samorządach i przejrzystości wydawania publicznych pieniędzy.

Autor: Rafał Chwaliński

Obserwuj Radio DTR w Google News

📲 Znajdziesz nas także w Google News – kliknij i obserwuj Radio DTR, aby otrzymywać nasze najnowsze informacje prosto w aplikacji!

Przewijanie do góry