Program rozwoju infrastruktury sportowej w województwach – Edycja 2026 – to jedna z ciekawszych zmian w myśleniu o publicznych inwestycjach sportowych ostatnich lat. Ministerstwo Sportu i Turystyki oddaje bowiem klucz decyzyjny w ręce samorządów województw. To one mają wskazać, które inwestycje są ważniejsze: jedna duża i „flagowa”, czy kilka mniejszych, ale społecznie potrzebnych.
Łączna pula środków z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej to 200 mln zł, z możliwością jej zwiększenia w szczególnych przypadkach. Pieniądze będą wypłacane w transzach – w 2026 roku i latach kolejnych – proporcjonalnie do postępu prac
Ile pieniędzy trafi do regionów?
Podział środków oparto o liczbę mieszkańców. Przykładowo:
Dolnośląskie – 15,3 mln zł
Wielkopolskie – 18,6 mln zł
Śląskie – 22,9 mln zł
Mazowieckie – 29,4 mln zł
To jednak nie jest „sztywna tabela”. Jeśli województwo zadeklaruje mniejszy wkład własny, jego pula zostanie proporcjonalnie obniżona. Co istotne – minister zachowuje możliwość dofinansowania projektów o szczególnym znaczeniu społecznym lub strategicznym, nawet jeśli nie znalazły się one na liście regionu
Co można budować? Lista jest długa
Program obejmuje praktycznie całą powszechną infrastrukturę sportową. Od sal gimnastycznych i hal sportowych, przez boiska, pływalnie, skateparki i korty tenisowe, aż po lodowiska, trasy MTB, przystanie kajakowe czy zaplecza szatniowo-sanitarne.
Warunek jest jeden – ogólnodostępność. Obiekty nie mogą służyć wyłącznie zamkniętym grupom ani profesjonalnym ligom. Ministerstwo wprost wyklucza m.in. modernizację murawy na stadionach ligowych czy budowę trybun jako samodzielnych projektów
Ile można dostać? I na jakich zasadach
Dofinansowanie może sięgnąć do 60% kosztów kwalifikowanych, ale wartość całej inwestycji musi wynosić co najmniej 400 tys. zł. Preferowane są wnioski „pakietowe” – jeden wnioskodawca, kilka obiektów, jedna spójna koncepcja.
To sygnał, że program ma premiować planowanie, a nie przypadkowe „łatanie infrastruktury”.
Terminy są jasne – czasu niewiele
Nabór wniosków rusza 21 stycznia 2026 r. i potrwa do 15 marca 2026 r. Dokumenty składa się wyłącznie przez system AMODIT. Województwa mają potem trzy miesiące na wybór projektów, a Ministerstwo – do końca roku – na ocenę formalną i merytoryczną
Co z tego wynika?
To program, który realnie testuje samorządy województw. Z jednej strony dostają pieniądze i sprawczość. Z drugiej – pełną odpowiedzialność za decyzje, priorytety i konsekwencje.
Dla gmin i powiatów to ostatni moment, by zadać pytanie: czy mamy gotowe projekty, czy tylko marzenia? Bo w 2026 roku wygrają nie ci, którzy krzyczą najgłośniej, ale ci, którzy mają dokumentację, wkład własny i sensowną wizję sportu dostępnego dla wszystkich.
Źródło:
Program rozwoju infrastruktury sportowej w województwach – Edycja 2026, Ministerstwo Sportu i Turystyki






