Ser w lodach? Tak, i to z sukcesem – ale głównie za granicą
Choć w Polsce nadal królują klasyki jak wanilia, truskawka i czekolada, to w zachodnich lodziarniach coraz odważniej serwuje się lody… z serem. Gorgonzola, twaróg, a nawet karmelowy norweski Brunost podbijają podniebienia smakoszy szukających nowych doznań. Serowe lody to kulinarne zjawisko, które – według Dominiki Reich, ekspertki w dziedzinie serów – ma szansę zrewolucjonizować świat deserów.
– „To może być alternatywa nie tylko smaczna, ale i zdrowsza” – mówi Reich, wskazując na zawartość białka, wapnia, potasu i magnezu. Dodaje, że do ich przygotowania wystarczą prosty blender, dobra baza serowa i odrobina odwagi.
Polski konserwatyzm lodowy
Polacy lubią, co znają – tak wynika z danych cytowanych w komunikacie. Prawie połowa z nas sięga po lody co najmniej raz w miesiącu, ale rzadko wybieramy smaki inne niż te znane od dziecka. Oryginalne połączenia, takie jak bazylia czy lawenda, są wciąż domeną kulinarnych śmiałków. Lody z serem? Prawdziwa rzadkość. Dominika Reich zachęca, by zacząć od prostych receptur – np. z twarogu i banana lub twarogu i truskawek. To szybkie, zdrowe i domowe.
Lody serowe
Nie tylko twaróg – jaki ser wybrać?
Ekspertka zachęca do kulinarnej odwagi. Włoska ricotta, sery pleśniowe, a nawet wędzone odmiany sera mogą nadać lodom wyjątkowego charakteru. – „Brunost, ser kozi z Norwegii, to słodycz z głębią – idealny do lodów” – tłumaczy Reich. Proponuje też dodatki: figi, daktyle, miód akacjowy, whisky, świeże zioła. Brzmi bardziej jak karta dań w restauracji niż w lodziarni? Być może – ale to właśnie czyni te lody tak intrygującymi.
Dominika Reich – kobieta za trendem
Pomysłodawczyni i promotorka tego trendu nie jest postacią anonimową. Dominika Reich to certyfikowana sommelierka, degustatorka i edukatorka smaku, od lat prowadząca warsztaty kulinarne. Pochodząca z Białegostoku, od 2021 roku prowadzi delikatesy „The House of Cheese”. Działa także na rzecz przedsiębiorczości kobiet w regionie podlaskim.
Czy serowe lody znajdą miejsce na polskich deptakach?
Choć na razie pozostają ciekawostką zarezerwowaną dla kulinarnych eksperymentatorów, potencjał tych lodów jest duży. – „To idealna przestrzeń do eksperymentów i odkrywania nowych smaków” – podsumowuje Reich. Być może lato 2025 okaże się przełomowe i serowe lody zyskają więcej zwolenników także nad Wisłą.
Czytaj dalej
Ten temat ma ciąg dalszy
Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.


