Tężnia pachnie moczem. Problem jest jednak znacznie większy

Oceń materiał

Miała być miejscem odpoczynku, inhalacji i wizytówką miasta. Dziś mieszkańcy alarmują, że wewnątrz tężni przy dworcu PKP w Rawiczu coraz częściej zamiast charakterystycznego zapachu solanki wyczuwalna jest intensywna woń moczu. We wpisie opublikowanym przez lokalny profil społecznościowy pojawił się apel o uszanowanie wspólnego dobra i korzystanie z znajdującej się obok toalety.

To ważny głos. Ale czy rzeczywiście problem sprowadza się wyłącznie do braku kultury niektórych osób?

To nie tylko kwestia zachowania

Każde miasto ma osoby, które nie szanują przestrzeni publicznej. Jednak rolą samorządu nie jest jedynie apelowanie o kulturę, lecz takie projektowanie przestrzeni, aby była funkcjonalna i odporna na podobne sytuacje.

Reklama
Reklama

Warto więc odpowiedzieć na kilka prostych pytań.

Czy toaleta obok tężni jest czynna przez cały czas?

Czy jest odpowiednio oznakowana?

Czy jest bezpłatna, czy płatna?

Czy osoby przyjeżdżające pociągami wiedzą o jej istnieniu?

Jeżeli odpowiedź na któreś z tych pytań brzmi „nie”, problem przestaje być wyłącznie problemem mieszkańców.

Tężnie – moda samorządów

Ostatnie lata przyniosły prawdziwy boom na budowę tężni solankowych. Powstawały niemal w całej Polsce. Łatwo było zdobyć dofinansowanie, a efekt podczas otwarcia wyglądał atrakcyjnie na zdjęciach i materiałach promocyjnych.

Znacznie mniej mówi się o tym, co dzieje się później.

Tężnia nie jest ławką ani fontanną. To urządzenie wymagające stałej obsługi.

Trzeba kupować i uzupełniać solankę.

Utrzymywać pompy i instalacje.

Czyścić tarninę.

Prowadzić dezynfekcję.

Reklama

Naprawiać elementy techniczne.

To oznacza regularne wydatki, które pojawiają się każdego roku, długo po przecięciu wstęgi.

Czy tężnia działa przez większość sezonu?

To pytanie jest równie ważne jak problem nieprzyjemnego zapachu.

Mieszkańcy wielu miast zwracają uwagę, że lokalne tężnie bywają wyłączane na długie tygodnie z powodu awarii, prac konserwacyjnych lub problemów z eksploatacją.

Dlatego warto sprawdzić również rawicki obiekt.

Ile dni w roku rzeczywiście działa?

Ile kosztuje jego utrzymanie?

Ile kosztuje zakup solanki?

Jakie są koszty energii i serwisu?

Czy mieszkańcy korzystają z niego na tyle często, aby uzasadnić ponoszone wydatki?

Publiczne pieniądze wymagają publicznych odpowiedzi

Nie chodzi o krytykowanie samej idei tężni. Dobrze utrzymany obiekt może poprawiać jakość przestrzeni publicznej i służyć mieszkańcom.

Pytanie brzmi jednak, czy inwestycja została zaplanowana w taki sposób, aby mogła funkcjonować nie tylko w dniu otwarcia, ale również po kilku latach eksploatacji.

Bo jeżeli tężnia staje się miejscem, którego mieszkańcy unikają z powodu odoru, a jednocześnie pochłania kolejne środki na utrzymanie, to warto zadać pytanie, czy problemem są wyłącznie osoby zachowujące się niewłaściwie.

Radio DTR sprawdzi

W ramach materiału wystąpimy do Urzędu Miejskiego w Rawiczu z pytaniami o:

  • koszt budowy tężni,
  • źródła finansowania inwestycji,
  • roczne koszty utrzymania,
  • koszty zakupu i wymiany solanki,
  • liczbę dni funkcjonowania tężni w sezonach 2025 i 2026,
  • liczbę awarii i przerw w działaniu,
  • zasady funkcjonowania i dostępności publicznej toalety,
  • liczbę zgłoszeń dotyczących zanieczyszczania obiektu oraz podjęte działania.

Bo problem nie kończy się na nieprzyjemnym zapachu. Pytanie brzmi, czy Rawicz otrzymał trwałą i funkcjonalną przestrzeń dla mieszkańców, czy jedynie kosztowny element miejskiej promocji, którego utrzymanie z roku na rok będzie coraz większym wyzwaniem.

Autor: Redakcja Radio DTR
Oceń po lekturze

Czytaj dalej

Ten temat ma ciąg dalszy

Wybraliśmy teksty, które naturalnie prowadzą czytelnika dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry